Nr 1/13 styczeń 2003

Nr 1/13 styczeń 2003

 

W numerze:


Takimi oto słowami Pat Buchanan podsumowuje zwycięstwo republikanów w listopadowych wyborach uzupełniających w Ameryce. Inaczej mówiąc, do odważnych świat należy.
niedziela, 19 grudzień 2010 11:40

Wojna dopiero przyjdzie

Napisał
Po ataku terrorystycznym z 11 września na World Trade Center większość komentarzy poświęconych temu dramatycznemu wydarzeniu skupiała się na zderzeniu dwóch cywilizacji: islamu i chrześcijaństwa. Jeżeli tezę tę przyjąć za oczywistą, należałoby spytać, dlaczego islamscy wojownicy nie za-atakowali Watykanu tylko centrum biznesowe w NY? Odpowiedź jest prosta: nie chodzi tu bowiem o walkę z chrześcijaństwem, ale raczej o atak na kulturę demoliberalną. Religia chrześcijańska na przełomie wieków XX i XXI, wedle islamskich wojowników, chyli się już ku upadkowi i jest jedynie kwestią czasu, kiedy resztka niepewnych swej religii chrześcijan nawróci się na jedynie prawdziwą wiarę w Mahometa. Musimy pamiętać, że rdzeniem każdej cywilizacji jest religia, probierzem żywotności religii jest zaś między innymi to, czy znajdą się jej wyznawcy gotowi oddać za nią życie. Jeżeli motywacja religijna w islamie potrafi skłonić jej wyznawców do samobójczej walki w obronie lub szerzeniu ich…
Kolejny fragment pracy magisterskiej Tomasza Cukiernika, obronionej w tym roku na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Autor prezentuje w niej prawicowe koncepcje państwa oraz precyzuje i porządkuje terminologię liberalną.
niedziela, 19 grudzień 2010 11:36

Demokracja niszczy wolny rynek

Napisane przez
W niektórych kręgach politycznych, idących na pasku demoliberalnego reżimu za dogmat uznaje się, iż ścisłe połączenie demokracji z wolnym rynkiem jest naturalnym rozwiązaniem ustrojowo-gospodarczym. Mówiąc inaczej, twierdzi się, że wolność gospodarczą można budować tylko w warunkach państwa demokratycznego. Jest to założenie fałszywe, nie tylko na płaszczyźnie ideologicznej, ale także w przełożeniu na realne stosunki społeczne.
niedziela, 19 grudzień 2010 11:34

Skąd rząd bierze pieniądze?

Napisał
W kręgu polskich polityków dalej funkcjonuje mit dobroczynności wydatków publicznych, które mają "nakręcać koniunkturę", "stymulować gospodarkę". Takie myślenie jest efektem silnej prointerwencjonistycznej propagandówki, jaka jest prowadzona na całym świecie od wielu dziesiątek lat.
niedziela, 19 grudzień 2010 11:33

Legia Honorowa

Napisane przez
Legia Honorowa - to wspomnienie bohaterstwa spod Jeny, Wagram, Somosierry, Smoleńska, pamiątka epopei opiewanej przez wieszczów, przekazywanej w rodzinnej tradycji. Owiana legendą wojen napoleońskich, w żadnym kraju poza Francją, nie jest tak ceniona i czcią otaczana, jak w Polsce. Świadomie niszczona po upadku Napoleona, noszona wbrew wszelkim zaka­zom, pozostała do dziś symbolem przyjaźni dwóch narodów.
niedziela, 19 grudzień 2010 11:30

Ostatnia krucjata XX wieku

Napisane przez
Podejrzewam. że zdecydowana większość studentów historii, zapytana o osobę Leona Degrelle czy Dywizję "Walonia" pokręci bezradnie głową, nie mówiąc już o zwykłych zjadaczach chleba, karmionych papką lewicowych mediów od świtu do zmierzchu. Postać Degrelle´a jest w naszym kraju praktycznie nieznana, a jeżeli już, to jako "faszystowski polityk belgijski", wyklęty przez naród, kolaborant hitlerowski walczący w szeregach Waffen SS, wreszcie skazany in absetnia na karę śmierci we włas­nym kraju. Tyle demoliberalnej propagandy.
niedziela, 19 grudzień 2010 11:29

Cywilizacje się zderzają

Napisane przez
Małe mieszkanko Kazimierza Janusza przy ul. Czerniakowskiej w Warszawie. To tutaj zbierał się komitet redakcyjny "Opinii" - podziemnego pis­ma wydawanego przez Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO). We wtorki i piątki było tłumnie i gwarno, wielu ludzi nocowało, a żona dla wszystkich przygotowywała gar grochówki. Przybywali korespondenci zagraniczni. Potem był stan wojenny i internowanie. To już historia. Teraz, na emeryturze, Kazimierz Janusz może w spokoju oddawać się pasji życia: studiom nad Rosją. Bo, jego zdaniem, nie można zrozumieć wymowy dziejów bez zrozumienia fenomenu rosyjskiego, dlaczego doszło do rewolucji 1917 roku.
niedziela, 19 grudzień 2010 11:27

Rafał Gan-Ganowicz 1932-2002

Napisane przez
26 listopada w Lublinie, na starym, jeszcze dziewiętnastowiecznym cmentarzu, przypomina­jącym wileńską Rossę, odbył się pogrzeb Rafała Gan-Ganowicza. Żegnała Go najbliższa rodzina, przyjaciele, wiele młodzieży, poczty sztandarowe...

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.