Nr 2/26 luty 2004

Nr 2/26 luty 2004

 

W numerze:


sobota, 02 październik 2010 15:50

Msza tropikalna

Napisane przez
Niedawno dowiedziałem się, że księża Marianie szykują pielgrzymkę do Meksyku. To mój ukochany kraj, wracam tam przy każdej okazji, więc zgłosiłem się na przewodnika, a Marianie mnie przyjęli. Dlatego dzisiaj będę Państwa zapraszał na wspólną pielgrzymkę. Jak to zrobię? Po prostu opowiem, jak tam jest. Posłuchajcie.
sobota, 02 październik 2010 15:50

Skąd się wziął Irak

Napisane przez
"Kolebka cywilizacji" - dość często tak się właśnie mówi o terytorium obecnego Iraku, zwłaszcza jeśli chce się podkreślić historyczne i kulturowe tradycje tych ziem. Mezopotamia, rejon Międzyrzecza, to niewątpliwie jeden z najstarszych ośrodków cywilizacji. Z drugiej jednak strony, każdy z twórców poszczególnych cywilizacji najpierw musiał najechać ziemie kolebki, zniszczyć przynajmniej część cywilizacji poprzedniej, czego nie zniszczył, to przejął i tworzył nowe. Tak postępowali Sumerowie, Akadyjczycy, Asyria, Babilon, Chaldejczycy, później Persowie, wreszcie zaś Arabowie.
sobota, 02 październik 2010 15:48

Perła Afryki

Napisane przez
Sześć lat temu przybyłem do Botswany na misje. Nie wiedziałem zbyt wiele o tym państwie, położonym w Kotlinie Kalahari, w Afryce Południowej. Przed wyjazdem przeczytałem, że pierwsi katoliccy misjonarze rozpoczęli tu pracę ewangelizacyjną dopiero w 1926 r.
sobota, 02 październik 2010 15:47

Pod równikiem, czyli katolicki desant w Zimbabwe

Napisane przez
Jesteśmy werbistami z Polski i mieszkamy sobie w Zimbabwe. Piękny kraj, dwadzieścia lat temu odzyskał niepodległość. Tylko po wojnie wybrali sobie prezydenta, który okazał się bandytą i złodziejem. Zupełnie nieregularnie sporządzamy różne zapisywanki o tym, co zachwyca i przestrasza. To one będą stanowiły treść tych minifelietonów w kolejnych numerach "Opcji na Prawo".
sobota, 02 październik 2010 15:45

Mity podatku liniowego

Napisał
Podatek liniowy uchodzi za fantastyczny, magiczny wręcz, symbol, z którego bardzo lubią korzystać partie polityczne. Z jednej strony czytamy w "Bez Dogmatu", że SLD odchodzi od wartości lewicowych, ponieważ podatek liniowy to rzekomo wymysł wolnorynkowców, a z drugiej wywiad z profesorem Winieckim w "Gazecie Polskiej", że jest on sprawiedliwy i powinien zostać wprowadzony, jeśli Polska ma zacząć się rozwijać. Zadziwiające jest to, jak wiele błędów przedstawia każda ze stron sporu.
sobota, 02 październik 2010 15:44

"Dobrodziejstwo Funduszy"

Napisane przez
W ostatnią niedzielę Adwentu 2003 w Archidiecezji Lubelskiej w kościołach odczytano list ks. abp. Józefa Życińskiego o uczestniczeniu w tajemnicy Wcielenia. Biskup nawiązuje w liście do czekających nas zmian politycznych: Za rok, kolejne Boże Narodzenie będziemy już przeżywać we wspólnocie zjednoczonej Europy. Czy potrafimy tam wnieść klimat pokoju i radości, który dźwięczy w świątecznej liturgii? Czy przychodzący Chrystus będzie dla nas zawsze najważniejszy? Czy Jego przyjścia nie przesłoni nam reklamowa dekoracja lub program rozrywkowy? Czy zechcemy wydobyć to, co najpiękniejsze w naszej narodowej tradycji, aby wnieść nową nadzieję w kulturę zmęczonej Europy?
sobota, 02 październik 2010 15:43

"Mistrzowie pióra"

Napisał
Przeróżne "szkoły wyższe" rosną w naszym kraju, jak grzyby po deszczu. Jedną z najczęstszych ich specjalności jest dziennikarstwo. Może powinniśmy się cieszyć z tej tendencji, która, na zdrowy rozum, powinna także oznaczać rychły zmierzch rozkwitającego funkcjonalnego analfabetyzmu. Wszak skoro w każdym większym mieście kształci się ludzi w umiejętności pisania do gazet - co najmniej tyle samo powinno nam przybywać osób czytających. Także wielki sukces rynkowy podręcznika sztuki dziennikarskiej - napisanego przez luminarzy tej profesji – nastraja optymistycznie. Sprzedaż sporego nakładu musi przecież wynikać z troski adeptów o własne przygotowanie zawodowe.
sobota, 02 październik 2010 15:42

Paczka z książkami

Napisane przez
Czytelnicy książek nie są, jak może się wydawać, reliktami z epoki archaicznej. Jeśli bowiem do czytania przyznaje się ponad połowa Polaków, to znaczy, że należą do większości, a nie do wymierającego gatunku! Acz wiele spraw z tej sfery życia może budzić niepokój na przyszłość.
sobota, 02 październik 2010 15:41

Homofobie i filie

Napisane przez
Jesienny numer czasopisma "Fronda", poświęcony problemowi homoseksualizmu, wywołał gorącą dyskusję ze zwolennikami politycznej poprawności. Środowiska gejowskie poczuły się urażone określaniem ich skłonności mianem choroby, którą należy leczyć, pokazaniem, że z homoseksualizmem można się uporać. Słowem, wbrew bardzo silnej współcześnie tendencji do traktowania równo wszystkich orientacji seksualnych, "Fronda" odważyła się nazwać homoseksualizm chorobą, nieprawidłowością, manowcem, z którego warto zawrócić w stronę normalnej, zdrowej rodziny.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.