Nr 12/36 grudzień 2004

Nr 12/36 grudzień 2004

 

W numerze:


poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:22

Matrix po polsku

Napisał
Niejaki Aristokles, filozof, znany szerzej pod ksywką Platon, mawiał, że nierozsądnie postępują ci, którzy wiedzę o rzeczywistości chcą budować w oparciu o to, co widoczne na pierwszy rzut oka. To, co widać, jest zaledwie bladym i zniekształconym odbiciem tego, co istotne i zasadnicze. Prawda ukryta jest pod powierzchnią pozorów, a pozory, jak wiadomo, mylą.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:21

Płomień pamięci

Napisane przez
Co roku, w rocznicę ogłoszenia stanu wojennego, przed domem Wojciecha Jaruzelskiego płoną znicze. Trzynastego grudnia na okiennym parapecie w moim mieszkaniu również ustawię świecę. Cóż bowiem nad ułomną pamięć i płomyk refleksji przeznaczyć możemy Ofiarom tamtych czasów? Bez wątpienia jesteśmy Im to winni, winni tym bardziej, gdy Polska nie zamierza należycie ukarać zbrodniarzy.
Stan wojenny był przygotowywany dużo wcześniej, niż się oficjalnie podaje, nawet nie wiosną 1981 roku, lecz już latem 1980. Świadczą o tym ujawniane wciąż dokumenty Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z tego okresu. Zatem dyskusje i spory o rzekomo dramatycznej i nagłej decyzji wprowadzenia stanu wojennego przez władze komunistyczne PRL, rozważania o wyborze mniejszego zła i pewnej interwencji wojsk sowieckich tracą na znaczeniu, jeśli nie stają się w ogóle bezprzedmiotowe.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:19

Trwać na czele nagonki

Napisane przez
Pamiętnej nocy z 4 na 5 czerwca 1992, dziennikarzowi telewizyjnemu, Jackowi Kurskiemu, udało się nakręcić wstrząsający materiał historyczny, który potem obiegł Polskę na kasetach, jako film dokumentalny zatytułowany "Nocna zmiana". Dopiero co przegłosowali obalenie rządu Jana Olszewskiego i teraz się naradzają, co dalej, komu premiera, komu jakiego ministra. Widzimy rozbiegane oczka naszych herosów opozycji, którzy do tej pory uchodzili za wcielenie dumy i honoru, niepokornych antykomunistycznych bojowników podziemia, teraz zdemaskowanych jako współpracownicy Służby Bezpieczeństwa i niepotrafiących przystosować się do nowej roli, jaką im te nocne wydarzenia wyznaczyły. Wciskają wreszcie premierostwo nieprzygotowanemu na ten zaszczyt Waldemarowi Pawlakowi, który nieoczekiwany fawor fortuny przyjmuje godnie i mówi: no to ja czyszczę sobie UOP.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:18

Żebracy i złodzieje

Napisane przez
Dwa lata temu, tuż po górniczym święcie I, ukazał się w tygodniku "Wprost" artykuł Dywidenda żebraka. Panowie M. Zieliński, K. Grzegrzółka znaleźli w naszym społeczeństwie grupy żebraków, sprawców kłopotów budżetowych państwa. Ich zdaniem, znani od stuleci zwykli żebracy, to dziady proszalne i amatorzy. Dzisiejsi rolnicy to grupa dziadów politycznych, a górnicy to liderzy grupy żebraków instytucjonalnych ? wyższa hierarchia w klanie żebraczym. Na podstawie tych grup autorzy scharakteryzowali znane socjologom, jak twierdzą, pojęcie osobowości żebraczej. Są to osoby: charakteryzujące się brakiem godności osobistej, ekshibicjonizmem oraz chorobliwą niechęcią do pracy. Wiele miejsca autorzy poświęcili opisowi kopalnianej mafii żebraczej, nazywając tak przedstawicieli górnictwa tworzących zhierarchizowane, autorytarne klany żebracze.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:17

Tutaj, panie, nie Kanada...

Napisała
Z Andrzejem Kumorem, redaktorem kanadyjskiego tygodnika "Goniec" rozmawia Natalia Dueholm
Moment prawdziwej ulgi nadszedł już następnego dnia po wyborach: nie będzie tym razem długotrwałych batalii w sądach, ponownego przeliczania głosów, życia tygodniami w dramatycznej niepewności. Chociaż odpowiedź na pytanie, kto przez następne cztery lata będzie zasiadał w Białym Domu, stała się dla obserwatorów dość oczywista jeszcze przed północą, sztab demokratów i para pretendentów Kerry-Edwards nie chciała się początkowo z nią pogodzić.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:13

Ukraina, Ukraina...

Napisane przez
Obserwując na bieżąco wydarzenia na sąsiadującej z nami Ukrainie, nie mogę się powstrzymać od napisania tych kilku akapitów komentarza. Właśnie skończyło się przemówienie Lecha Wałęsy. Widziałem i słyszałem przemawiających Jerzego Buzka i Bronisława Komorowskiego. Słyszałem okrzyki "Polska", "Polska", wznoszone przez rozentuzjazmowany tłum na Placu Niepodległości w Kijowie. Pięknie.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:12

Stypendystka wśród Flamandów - Korespondencja z Belgii

Napisane przez
Przyjechałam na stypendium w słynnym belgijskim uniwersytecie w mieście zwanym po flamandzku Leuven, po francusku (tym językiem posługują się Walonowie) Louvain, a po polsku Lowanium (acz ta forma zanika). Znalazłam się tu 19 października.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.