Nr 4 kwiecień 2002

Nr 4 kwiecień 2002

 

W numerze:


wtorek, 21 grudzień 2010 12:59

Hitler

Napisane przez
Od dawna historycy i publicyści z wielu krajów lubują się w "porównawczych" czy "równoległych" biografiach Hitlera i Stalina (ostatnio A. Bullock i L. Niekrasz), co wydaje mi się ciekawe, acz naciągane. Z wydanego w Anglii w 1991 r. obszernego dzieła Bullocka można wysnuć wniosek - i wniosek ten całkowicie podzielam - iż różnice przeważały tu nad podobieństwami, tak samo jak w przypadku nazizmu i stalinizmu.
wtorek, 21 grudzień 2010 12:58

Misje jezuickie - utopia czy ziemski raj?

Napisane przez
Na rozgrzanym przez tropikalne słońce czerwonym kamieniu wygrzewa się upstrzona w zielonkawo-tęczowe desenie, "jararaka". Wąż nie reaguje na warkot silnika samochodu ani nawet na szelest trawy poruszanej krokami ludzi. Jest zbyt leniwy, może zbyt pewny siebie, czuje bowiem, że tutaj nic mu nie zagraża. Na porośniętych trawą, zgubionych wśród gęstych krzewów dzikiej "yerba", ruinach miasta Santa Ana on jest od lat królem. A przecież zaledwie cztery wieki temu tętnił tutaj życiem pierwszy w dziejach ludzkości imponujący dynamiką i rozmachem niezwykły organizm państwowy; niezwykły, bowiem jego obywatele otrzymywali "wszystko wedle potrzeb...".
wtorek, 21 grudzień 2010 12:50

Polski cios w plecy (wojenna fikcja)

Napisane przez
Odrywając się od nudnej jak flaki z olejem bieżącej dyskusji na temat integracji z Unią Europejską (obie strony sporu na-pisały wszystko, co było do napisania - reszta to już tylko wiadomy wynik głosowania babć klozetowych oraz ćwierćinteligentów zdążających rano do pracy z organem p. Michnika pod pachą) - proponuję zastanowienie się nad ewentualną alternatywą dla realizowanej przez ekipę sanacyjną polityki zewnętrznej Rzeczypospolitej w latach 1938-1939.
wtorek, 21 grudzień 2010 12:49

Konsekwentni mordercy

Napisane przez
Powieść Eltona należy uznać za prawdziwy ewenement. Nie tylko dlatego, że jej nominacja do Booker Prize została z hałasem od-rzucona. Przede wszystkim dlatego, że autor odważył się wydrwić Hollywood - a dokładniej jej "postępowy, antymieszczański nurt", jaki zdominował scenariusze tam produkowane od ponad 30 lat.
Los splótł biografie kolegów z jednej kamienicy w przedziwny węzeł. Paweł zawsze miał pecha, a Gaweł równie zawsze był szczęściarzem.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.