Tomasz Węcki

Tomasz Węcki

czwartek, 11 listopad 2010 17:53

O mądre społeczeństwo

W artykule "O wolne społeczeństwo" z październikowego wydania "Opcji" Mateusz Machaj przekonująco wyjaśnił, dlaczego górnictwo – zresztą, dowolna gałąź gospodarki - lepiej się ma w rękach prywatnych, niż pod państwowym zarządem. Jest to zależność na tyle oczywista, że negować ją mógłby tylko ekonomiczny ignorant. Jednak oprócz postawienia powyższej tezy, Autor stwierdził również, jakoby uwłaszczenie górników było "racjonalne, sprawiedliwe i moralne". O ile jestem skłonny przyznać, że takie rozwiązanie rzeczywiście wydaje się sprawiedliwe, o tyle nie jestem przekonany, czy istotnie byłoby najbardziej racjonalne.

czwartek, 30 wrzesień 2010 21:35

Społeczne przewrażliwienie

Jest na świecie taka rzecz, która rozpala socjalistów do ? nomen, omen ? czerwoności. I bynajmniej nie chodzi tu o ich stosunek do pornografii ani nawet o miłość własną co poniektórych polityków ? lecz o tzw. wrażliwość społeczną. Ten zbitek raptem dwóch słów wywołuje w lewicowcach namiętność tak płomienną, że spokojnie można by nią ogrzać Syberię podczas epoki lodowej.

czwartek, 30 wrzesień 2010 12:51

Za górami, za lasami...

Polska wkroczyła na drogę stabilnego rozwoju! Eksporterzy szaleją z radości, po czym kompletnie oszalali masowo zalegają w psychiatrykach. Złotówka spadła z łomotem, dzięki czemu PKB wzrósł i w zawrotnym tempie rośnie na-dal, niczym zmutowane buraki pod Czarnobylem. Jak za starych, dobrych czasów, dzięki światłemu przewodnictwu Partii, Naród po raz kolejny przeskoczył kłody rzucane mu pod nogi przez imperialistycznych wichrzycieli.

czwartek, 30 wrzesień 2010 10:06

Socjaldemokracja Plackiem Leżąca

Ostatnimi czasy narodziło nam się parę nowych partii, lecz żadna inicjatywa partiotwórcza nie spotkała się z takim zainteresowaniem mediów, jak powstanie SDPL. Niby nic w tym dziwnego, bo dziennikarze są jak muchy i podążają za smrodkiem rozkładu – a SDPL swój byt zawdzięcza właśnie erozji SLD. Niektórzy jednak zdają się widzieć w nowej partii "nadzieję dla polskiej lewicy", żeby wręcz nie rzec – nadzieję Narodu! Jest to ewidentne przecenianie możliwości tych wszystkich poczciwców, którzy po prostu ratują się przed utonięciem w towarzystwie towarzysza Millera. Nieważne, jak żarliwie odwoływalibyśmy się do "lewicowych ideałów", "lewicowej wrażliwości", czy innych lewych rzeczy- nic z tych zaklęć nie wyniknie. W obliczu tak rozpaczliwych inicjatyw jak SDPL warto przypomnieć o bankructwie nie tylko SLD, lecz lewicy w całej swej okazałości.

wtorek, 31 sierpień 2010 20:53

Ciężka walka o lepsze jutro

Nadeszły takie czasy, że życie socjalisty stało się ciężkie. Nawet bardzo, jeśli pomyśleć, jak to dobrze bywało w przeszłości. W takim XIX wieku, na przykład. O, wtedy to był, za przeproszeniem, czad. Jeśli tylko komuś przytrafiło się być młodym idealistą, automatycznie musiał przyłączyć się do bojowników o wolność ludu pracującego. Na rynku ideologii socjalizm potęgą był, i basta! Chciałeś lepszego świata - trzeba było być czerwonym, bratać się z ciemiężonymi robotnikami i planować wszechświatową rewolucję.

wtorek, 31 sierpień 2010 19:31

Lewicowa normalność

Trudno oprzeć się wrażeniu, że lewica traci kontakt z rzeczywistością. Rząd Belki, prezydencko-eseldowski, zajmuje się głównie rozmiękczaniem nieistniejącego planu Hausnera, ewentualnie obniżaniem podatków przez ich podwyższenie. Prezydent, jak to on, kibicuje polskim sportowcom za pieniądze polskich kibiców, w wolnych chwilach pozując na obrońcę światowej demokracji przed pełzającymi zamachami stanu. Resztę SLD w pełni zajmuje kombinowanie jak tu ujść z kasą, przeczekać następną kadencję na bezpiecznym "apolitycznym" stanowisku i po drodze nie napatoczyć się na komisję śledczą ds. wszelakich. Aby to kolegom ułatwić, pozostałe partie lewicowe - Unia Pracy (czy raczej Unia Lewicy?) i SDPL - usłużnie pomagają wznosić zasłonę dymną, czyniąc co się da, aby dyskurs publiczny zboczył na takie tematy jak aborcja czy małżeństwa gejowskie.

poniedziałek, 30 sierpień 2010 08:28

Trzecia droga na manowce

Lewica to zjawisko, które zastanawia mnie od dłuższego czasu. Niby mieli w przeszłości spektakularne sukcesy – ZSRR, łagry, klęski głodu, upośledzenie gospodarcze krajów trzeciego świata. Tego typu rzeczy, czyli sukcesy jak się patrzy, bo przecież wszystko w imię braterstwa i równości. Teraz jednak lewica ma, łagodnie mówiąc, przerąbane. Najwspanialsze pomniki myśli komunistycznej leżą w gruzach, a sam komunizm na dobrą sprawę wyznaje już tylko garstka radykalnych oszołomów. I właśnie to jest najbardziej zastanawiające – bo mimo wszystko socjaliści okazują się diabelnie żywotni i w najlepsze rządzą Europą.

niedziela, 29 sierpień 2010 10:38

Podstęp postępu

Czymże jest postęp? - można zapytać. Tyle się słyszy o konieczności doskonalenia życia społecznego, czyli właśnie dokonania postępu. Także o tym, jak to antypostępowa reakcja i ciemnogród rzucają światłym postępowcom pod nogi belki (czy inne premiery). Znaczy się - postęp ważna rzecz. Tylko, kurka wodna, czym on się je?

niedziela, 29 sierpień 2010 08:08

Czasy się zmieniają...

Socjaliści troszczą się o maluczkich. Tak, o ciebie, i o ciebie. O wszystkich ludzi, bo wszyscy ludzie są braćmi w oczach Partii, czyli przodującej siły Narodu. Uwierz i pokochaj Wielkiego Brata, a dostąpisz niebiańskich rozkoszy!

niedziela, 29 sierpień 2010 06:08

Klątwa Lenina

Komunizm to kuriozalny ustrój, który sam z siebie nie mógłby przetrwać – dlatego wymagał nieustannego wysiłku aparatu opresji oraz ciągłego serwowania propagandowych bredni. O ile esbecja zniknęła (przynajmniej z oczu) wraz z końcem PRL, o tyle propaganda komunistyczna poczuła się zaskakująco dobrze w warunkach demokracji. Można rzec, że zaczęła żyć własnym życiem i mutować niczym zajadły szczep grypy.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.