piątek, 24 wrzesień 2010 12:07

Okiem liberała (stronniczy przegląd prasy)

Wraca stare... W "Rzeczpospolitej" (nr 104/2004) Andrzej Fąfara pisze: Zachichotałem na wieść o tym, że tegoroczny Wyścig Pokoju rozpocznie się w Brukseli, honorowym starterem będzie Romano Prodi, a na mecie pierwszego etapu powitają kolarzy unijni komisarze z państw, których reprezentanci znajdą się w wyścigowym peletonie. Nie dostrzegłem nigdzie informacji o trybunie honorowej. Bardzo jestem ciekaw, czy to szczególne urządzenie, doskonale mi znane z dawnych Wyścigów Pokoju, stanie w unijnej stolicy, no i czy będzie odpowiednio przyozdobione hasłami. O tradycyjne wizyty cyklistów w brukselskich zakładach pracy nie pytam, bo wiem, że ich nie będzie, ponieważ początek imprezy nieszczęśliwie zaplanowano na sobotę i tej przeszkody nawet najwyższym unijnym władzom nie udało się pokonać [...] W 1986 r. ? Kijów, w 2004 r. ? Bruksela. Koło historii wykonało dość zabawny obrót. No cóż, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Mentalnościowe złogi lewactwa mają się w dalszym ciągu wyśmienicie w umysłach naszych dzielnych pionierów (pseudo)europejskości. Pozostaje nam tylko czekać na doroczne wydarzenie kulturalne, jakim mógłby stać się Festiwal Piosenki Europejskiej w Kołobrzegu.

piątek, 24 wrzesień 2010 10:43

Od redakcji

Przed 65 laty Polska została brutalnie zaatakowana. Nasza państwowa propaganda buńczucznie zapewniała, że nie oddamy nawet guzika, bezsprzecznie jednak do wojny byliśmy przygotowani źle. Romantyczne złudzenia kazały budować armię polską według dziewiętnastowiecznych wzorców, opierając ją na kawalerii. Nic dziwnego, że w walce z masami czołgów, samolotów i sprawnie dowodzoną piechotą pokonani zostaliśmy szybko. Upadek Polski został w Europie przyjęty z - nieuzasadnionym, jak się wkrótce okazało - poczuciem wyższości. Do dziś zresztą w literaturze, filmach czy popularnych opracowaniach historycznych pokutuje dość bezmyślnie stwierdzenie o łatwym zwycięstwie Niemiec nad Polską. Zapomina się, że nasza klęska nie była w rzeczywistości bardziej haniebna ani szybsza niż upadek choćby Francji, w obronie której stanęła już koalicja, a wojsk niemieckich nie wspomagały w tym wypadku czynnie armie sowieckie.

piątek, 24 wrzesień 2010 10:42

Wiadomości nieparlamentarne

Kampania na rzecz beatyfikacji jednego z Ojców Założycieli Unii Europejskiej ? Roberta Schumana ? zatrzymała się w miejscu, gdyż do tej pory za jego przyczyną nie dokonał się żaden cud, co jest warunkiem koniecznym do wyniesienia na ołtarze. Członkowie watykańskiej Kongregacji ds. Świętych nie podważają cnót Roberta Schumana, którego proces beatyfikacyjny rozpoczął się w Metzu 14 lat temu, ale wedle Kongregacji potrzebny jest cud potwierdzający świętość. Zwolennicy wyniesienia Schumana na ołtarze twierdzą, że taki cud miał miejsce ? jest nim francusko-niemieckie pojednanie po II wojnie światowej, jednak Watykan z dystansem odnosi się do "cudowności" tego wydarzenia i nie zgadza się, by potwierdzało ono świętość Schumana.

czwartek, 23 wrzesień 2010 16:46

Rozważania o narodzie

Postawa człowieka w kontekście obronnych walk za wiarę, za kulturę, za ziemię macierzystą jako konieczną kolebę życia narodu, zaowocowała charakterystyczną dla Polaków emocjonalną racjonalnością, angażującą wszystkie ludzkie siły w odparciu zagrożenia, jakie niesie ze sobą nacierające zło. Owa emocjonalna racjonalność nie jest "głupotą", jak to niektórzy ? domowi i obcy felietoniści ? niekiedy osądzali. Jest bowiem przede wszystkim racjonalnością, gdyż jest rozeznaniem dobra i zła i wzięciem ich "na serio" w osądzie i działaniu. Zagrażające zło może wszystko zniweczyć, a życie osobowe człowieka, transcendujące ku wieczności, może znikczemnić i zniewolić. Stąd rozeznanie dobra i zła musi być rzeczywiste, gdyż chodzi o najwyższe dobra, o sens bycia człowiekiem. Zarazem usunięcie tego zła dokonuje się nie poprzez "wchodzenie w układy" ze złem, ale poprzez radykalne przeciwstawienie się jemu. A ku temu konieczne jest wzbudzenie emocji, która poddana rozumowi, jest władna przeciwstawić się złu.


Mieczysław Albert Krąpiec OP, Rozważania o narodzie, cena 9 zł
Fundacja Servire Veritati
Instytut Edukacji Narodowej
ul. 3 Maja 22/9, 20-078 Lublin
(081)743-75-15
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   www.ien.pl

czwartek, 23 wrzesień 2010 16:44

Dziesięć pytań

Tym razem na pytania redakcji odpowiada Marcin Hugo Kosiński, Twórca i redaktor naczelny wolnorynkowej gazety Korespondent.pl

czwartek, 23 wrzesień 2010 16:43

Okiem liberała (stronniczy przegląd prasy)

Gwiazda intelektualna Unii Wolności p. Mirosław Czech (autor słynnego, aczkolwiek niekoniecznie zamierzonego bon motu o UW jako partii środka pomiędzy barbarzyńcami oraz złodziejami) wystąpił w "Gazecie Wyborczej" (nr 162/2004) z gwałtowną filipiką wymierzoną w zwolenników ordynacji większościowej w wyborach parlamentarnych.

czwartek, 23 wrzesień 2010 16:40

Kara śmierci a zakaz aborcji

Tekst pod tym tytułem ("Opcja" nr 5/2004) wywołał tak burzliwe kontrowersje, jakby sprawa dotyczyła przynajmniej traktatu konstytucyjnego do konglomeracji brukselskiej, a nie kwestii tak prozaicznej, jak patologiczny rozwój handlu w sklepach wielkopowierzchniowych.

czwartek, 23 wrzesień 2010 16:33

List w sprawie Shering AG

Warszawa, 19 sierpnia 2004 r.

Schering AG
Oddział w Polsce
ul. Migdałowa 4
02-796 Warszawa

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz Forum Kobiet Polskich, ogólnopolskie organizacje chroniące wartości rodzinne i dbające o dobre wychowanie dzieci i młodzieży są głęboko zaniepokojone informacjami o zamiarach koncernu Schering AG, dotyczącymi wielkiej akcji promocyjnej środków antykoncepcyjnych w Polsce. Dowiadujemy się, że od 1 września br. nad Warszawą mają krążyć samoloty ciągnące bannery z hasłami promującymi antykoncepcję hormonalną i wkładki domaciczne.

czwartek, 23 wrzesień 2010 12:11

Od redakcji

SLD podjęło kolejne próby powrotu do dawno zgranych idei: przywrócenia ubekom uprawnień kombatanckich czy wolności w wydaniu aborcyjnym. Dodano do tego nową wersję idei przysporzenia szkód finansowych Kościołowi, co powinno zebrać aplauz ze strony antyklerykalnych ćwierćinteligentów, zawsze dumnych ze swej postępowości.

czwartek, 23 wrzesień 2010 12:11

Wiadomości nieparlamentarne

Co setne euro w budżecie Unii Europejskiej w 2003 roku było zdefraudowane ? wynika z Raportu o ochronie interesów finansowych wspólnoty europejskiej i walce z defraudacja za rok 2003. Komisarz ds. budżetu Michaelle Schreyer uznaje jednak wynik za sukces, gdyż kwota 5 miliardów euro jest nieporównywalnie mniejsza niż w roku ubiegłym. Najwięcej pieniędzy "zniknęło" w Niemczech, Grecji i Włoszech.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.