Filip Maria Muszyński

Filip Maria Muszyński

Muzeum Narodowym w Warszawie od 11 czerwca do 5 września można oglądać (choć nikomu tego nie polecam) wystawę Ars Homo Erotica. Przedmiotem wystawy jest, jak to określił jej kurator Paweł Leszkowicz, sztuka związana z pożądaniem i miłością do tej samej płci. Eksponaty można podzielić na dwie grupy: pierwszą stanowią dzieła, którym imputowano homoseksualne podteksty, drugą natomiast ? prace rzeczywiście propagujące grzech sodomski.

wtorek, 29 czerwiec 2010 22:33

Rozum i wiara

Bardzo dziwi mnie powszechna opinia, że racjonalista to człowiek niereligijny. Jest ona względem racjonalistów obraźliwa, gdyż opiera się na błędnym przeświadczeniu. Twierdzenie, że człowiek posługujący się rozumem powinien odrzucić metafizykę, ma mniej więcej tyle sensu, co twierdzenie, że człowiek posługujący się łyżką nie powinien jeść zupy; a to tylko dlatego, że cała zupa nie zmieści się w jednej łyżce; zatem lepiej machać łyżką w powietrzu i oddawać jej pokłon.

poniedziałek, 21 czerwiec 2010 19:06

Sakramenty

Nadchodzą Święta i kościoły znów napełnią się długimi kolejkami do konfesjonałów. To bardzo piękne. Zawsze, kiedy widzę te ciągnące się w nieskończoność kolejki, moje serce napełnia się radością. Jednak ludzie potrafią się opamiętać, jednak zdają sobie sprawę z własnych błędów. Grzeszą, a jednak żałują. Nawet jeśli zaniedbują swoje życie religijne, to przynajmniej ten jeden raz do roku zdają sobie z tego sprawę i otwierają swoje dusze na zbawienne działanie sakramentów.

Ołtarz z katedry wrocławskiej fundacji biskupa Andrzeja Jerina był kiedyś jednym z najbardziej znanych i podziwianych obiektów miasta; prawdziwą chlubą Wrocławia. Dla polskiego królewicza Władysława (późniejszego króla Władysława IV) chęć obejrzenia ołtarza była jednym z głównych impulsów do odwiedzenia miasta. Niestety, po II wojnie światowej ołtarz uległ częściowemu zniszczeniu, został usunięty z katedry i w pewnym sensie zapomniany. Warto jednak zainteresować się tym wspaniałym obiektem, tak silnie związanym z Wrocławiem i katedrą, oraz zadać sobie pytanie, na czym polegała jego wyjątkowość.

niedziela, 30 maj 2010 10:44

Kocham, biję

Mówi się, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Obawiam się, że niektóre kampanie społeczne w imię słusznych idei mogą bardziej szkodzić niż pomagać. Z ekranu komputera spogląda smutny miś z zabandażowanym uchem, natomiast z billboardów miejskich uśmiechają się do mnie szczęśliwe rodziny, zapewniając "kocham, nie biję". Pominę może problem, w jaki sposób jest to finansowane (choć nie jest to przecież bez znaczenia), a zapytam: jaki jest cel tej akcji? Ma zmniejszyć przemoc w rodzinie; tylko jakie będzie jej rzeczywiste działanie?

piątek, 28 maj 2010 19:40

Znicze dla Związku Sowieckiego

Dziewiątego maja w całej Polsce zapłonęły znicze na sowieckich cmentarzach. Polacy odwiedzili dawno już zapomniane nekropolie, uprzątnęli groby, pogrążyli się w modlitwie. Po dwudziestu latach wolności od przymusowego świętowania komunistycznych uroczystości, przyszli tam z własnej woli. Porzucili ducha rewanżu, zemsty i nieufności, a zastąpili go duchem przebaczenia i pojednania.

poniedziałek, 03 maj 2010 09:42

Przeklęty determinizm

W kwestii oceny moralnej ludzi i ich postępowania socjalizm prowadzi do swego rodzaju schizofrenii. Z jednej strony piętnuje zło, dostrzega złych ludzi i stara się z nimi walczyć, z drugiej – twierdzi, że za zło nie jest odpowiedzialny sam człowiek, ale uwarunkowania, które kształtują jego świadomość. Wszak człowiek z natury jest dobry, a jeśli kradnie, zabija i gwałci, to tylko dlatego, że doprowadziła go do tego własna nędza. Któż więc odpowiedzialny jest za ową nędzę: kapitaliści, wyzyskiwacze i faszyści; tylko skąd się oni wzięli, skoro człowiek z natury jest dobry?

sobota, 01 maj 2010 12:54

Frekwencja miarą wolności?

Nadchodzą wybory i jakby mało było związanych z nimi problemów, pojawia się fikcyjny problem spodziewanej niskiej frekwencji, a razem z nim pomysły, jak by tu obywateli zachęcić do głosowania. Socjolodzy, politycy, dziennikarze; wszyscy zastanawiają się, czy tym razem Polska zda "egzamin z demokracji". Powstają nawet kampanie społeczne zachęcające obywateli do głosowania, niektórzy zaś postulują, aby było ono obowiązkowe. Wszystko jedno, na kogo zagłosujecie, ale głosujcie – głoszą śmiało misjonarze demokracji, przejęci tym, że tak wielu obywateli decyduje się nie brać udziału w wyborach, co przecież oznacza rezygnację z wolności.

sobota, 01 maj 2010 11:46

Ars moriendi

Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach nie ma już tematów tabu, że śmiało porusza się wszelkie problemy, które trapią współczesnego człowieka. W najróżniejszych programach telewizyjnych ludzie bezwstydnie odzierają się z intymności; czasem aż ciarki przechodzą po plecach, kiedy słyszy się, jak ktoś bez zażenowania opowiada o najciemniejszych zakamarkach swojej natury i swoich najdzikszych żądzach. Redaktorzy, prezenterzy, publicyści nie cofają się przed żadnym pytaniem, a robią, to oczywiście, "w imię prawdy". Każda obrzydliwość, jeśli tylko zaświtała komuś w głowie, powinna od razu zostać odpowiednio nagłośniona; niech wszyscy wiedzą, jaki jest świat.

 ostatnim czasie w Polsce nasiliła się dyskusja dotycząca przyjęcia przez nasz kraj Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.