piątek, 24 wrzesień 2010 12:23

Domowej inseminacji czar

Napisane przez

Poszukując informacji na temat działalności polskich organizacji i stowarzyszeń feministycznych (a ściślej - "argumentów" mających obronić pewną tezę, a które mogłabym bezlitośnie "zbić"), trafiłam na stronę internetową fundacji eFKa. Zgodnie z moimi oczekiwaniami - strona ta okazała się prawdziwą "skarbnicą" wiedzy bzdurnej i szkodliwej.

Pośród wywołujących dreszcz grozy peanów ku czci krakowskiego oddziału Kampanii przeciw Homofobii (gwoli przypomnienia ? organizatora majowego "festiwalu" "Kultura dla tolerancji"), tudzież "Kobiet na falach" (organizatorek zbrodniczych rejsów aborcyjnych), natknęłam się na linki do stron o podobnej tematyce. Moją uwagę przykuł adres strony wdzięcznie nazwanej "lesmama" (już sama nazwa wzbudza we mnie, oględnie mówiąc ? niesmak, nasuwa, bowiem skojarzenia ze stronami pewnej kategorii, na których roi się wprost od bannerów strzelających napisami Free Porn!). Intuicja rzadko mnie zawodzi, więc i tym razem moje niepokoje okazały się słuszne. Wprawdzie strona nie zawiera treści pornograficznych, pozostaje jednak faktem, że po prostu przeraża, a społeczną szkodliwość jej zawartości, zdrowy na umyśle człowiek powinien ocenić jako wysoką. Zespół redakcyjny (chcący nota bene pozostać anonimowy, czemu się w zasadzie nie dziwię), reklamuje swój twór jako stronę dla lesbijek, które pragną zostać matkami! Nie rezygnujcie z marzeń o macierzyństwie ze względu na orientację seksualną! ? autorzy zdają się wprost krzyczeć fioletowymi literami i udzielają szczegółowego instruktażu, jak dokonać domowej inseminacji (!) nie narażając siebie i partnerki (!) na upokorzenie i dyskryminację, jakie prawdopodobnie spotkałyby spragnione potomstwa panie w klinikach in vitro. Te ostatnie bowiem, po pierwsze ? odnoszą się z pewną niechęcią do "kochających inaczej", po wtóre zaś ? oferowane w nich usługi są niezwykle kosztowne, a nie gwarantują sukcesu za pierwszym podejściem. Tymczasem te z nas, które nie lubią chłopców i obrzydzeniem napawa je już sama myśl o naturalnym poczęciu ? mogą własnoręcznie (dosłownie!) dokonać tego aktu w domowym zaciszu przy użyciu (jak chcą autorzy) strzykawki bądź wysterylizowanej pipety do tłuszczu. Należy przy tym pamiętać o właściwym ułożeniu ciała i podnieceniu, które ma ułatwić zapłodnienie. Najistotniejszą kwestią jest jednak wybór "dawcy" nasienia i właściwy jego transport do domu (najlepiej podobno w termosie!). Dalszych instrukcji, wskazówek i zasad z uzasadnionych przyczyn przytaczać nie będę.
Moją szczególną uwagę i ogromny niepokój wzbudza jednak fakt istnienia takich stron i ich legalność. Nasunęła mi się, bowiem pewna refleksja na temat rychłego zapewne upadku zachodniej cywilizacji. Upadek największych wartości, do których bez wątpienia powinno należeć macierzyństwo i ojcostwo ? obserwujemy niejako "na bieżąco".
Prawdziwą zgrozą napawa fakt, że grupa kobiet (!) chcących uchodzić za bojowniczki o szeroko pojęte dobro innych kobiet umieszcza na stronie stworzonej przez siebie organizacji link do strony redagowanej przez ludzi pozbawionych elementarnego poczucia przyzwoitości. To tak, jakby reklamowały stronę dla pedofilów. W każdym razie skutek może być podobny. Ciekawe, jaką korzyść dla kobiet niesie ten koszmarny "instruktaż"? Podkreślić należy ? dla NORMALNYCH kobiet.

(?)
Katarzyna Morga
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Wyświetlony 4549 razy

Najnowsze od Katarzyna Morga

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.