czwartek, 11 listopad 2010 18:01

Prawdziwa Miłość Czeka

Napisane przez

Ruch "True Love Waits" ("Prawdziwa Miłość Czeka"), powstał na początku lat 90. XX wieku z inspiracji baptystycznego pastora Richarda Rossa z Nashville. Szybko stał się bardzo popularny wśród amerykańskiej młodzieży, docierając do młodych ludzi w liceach, collegach i uniwersytetach.

Zrozumiałem/am, że prawdziwa miłość czeka, dlatego zobowiązuję się wobec Boga, wobec samego siebie, wobec swojej rodziny, przyjaciół, wobec mojego przyszłego współmałżonka i wobec moich przyszłych dzieci, nie mieć kontaktów seksualnych aż do dnia ślubu ? oto treść uroczystego przyrzeczenia, jakie od ponad dziesięciu lat (tzn. od momentu powstania "True Love Waits") w każdą niedzielę w zborach i kościołach różnych wyznań chrześcijańskich w obecności rodziców i krewnych składają tysiące nastolatków. Podobne ślubowania odbywają się też na amerykańskich stadionach i zjazdach tego ruchu. Jeden z kongresów "True Love Waits" odbył się w 1997 roku, w Waszyngtonie. Na jego zakończenie 250 tysięcy kartek z pisemnym przyrzeczeniem zachowania przedmałżeńskiego dziewictwa złożono na trawniku w pobliżu Białego Domu. Dziś szacuje się, że 16 proc. amerykańskich dziewcząt i 10 proc. chłopców zdecydowało się na złożenie takiego przyrzeczenia. Działacze "True Love Waits" pragną jak najszerzej rozpropagować ideał przedmałżeńskiej czystości, dlatego też w swej aktywności unikają jakiegokolwiek schodzenia do podziemia czy ukrywania swych poglądów. Przeciwnie, aktywiści ruchu w swych wypowiedziach wzywają do odważnego demonstrowania powziętej obietnicy i gorliwego przekonywania innych do przedmałżeńskiej abstynencji seksualnej. Apele te najwidoczniej nie pozostają bez echa, albowiem w amerykańskich szkołach całkiem normalne stały się już klasowe kluby dziewic i prawiczków, a na tamtejszych ulicach ujrzeć można młodych ludzi odzianych w t-shirty z napisami: No sex machine; Dlatego, że Cię kocham, nie pójdę z Tobą do łóżka przed ślubem; Prezerwatywa nie chroni serca; bejsbolowe czapeczki z literami "TLW" (skrót od "True Love Waits") itp. Jako symbol umiłowania cnoty czystości członkowie "True Love Waits" noszą na palcu obrączkę, którą w przyszłości ofiarują swemu współmałżonkowi. Liderzy ruchu nie ograniczają się tylko do propagowania samej przedmałżeńskiej czystości, ale uczą również unikania okazji do grzechu, dlatego też zachęcają młodzież do publicznego niszczenia książek, płyt i kaset o antychrześcijańskiej i niemoralnej treści. Niejeden amerykański plac stał się widownią takich "auto da fé".
Wraz z objęciem prezydentury przez George'a Busha jr. ruch "Prawdziwa Miłość Czeka" otrzymał duże wsparcie nowej konserwatywnej administracji, która postanowiła, że zamiast wspierać propagowanie prezerwatyw, jako środka walki z AIDS i przedwczesnymi ciążami, warto przekonywać młodzież do "odłożenia pierwszego razu" na poślubną noc.

Ameryka twierdzą nihilizmu?

Miliony młodych Amerykanów, zdecydowanych wyrzec się przedmałżeńskiego seksu, określa się jako prawdziwy fenomen kulturowy. Czyż bowiem Stany Zjednoczone nie są znane jako kraj Hugha Hefnera, Alberta Kinseya, Larry'ego Flynta, w którym corocznie dokonuje się 1,5 mln aborcji, 175 tys. zgwałceń i gdzie występuje 400 tys. przypadków rzeżączki?
Prawda o USA jest bardziej złożona. Amerykańskie społeczeństwo w rzeczywistości jest mocno podzielone na wielkomiejskie aglomeracje, "przyozdobione" paradami sodomitów i lesbijek oraz wiejskie i małomiasteczkowe społeczności, w których umiłowanie tradycyjnych cnót chrześcijańskich wciąż jest względnie duże.

(?)
Mirosław Salwowski
Wyświetlony 6710 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.