wtorek, 21 grudzień 2010 10:18

A. Gwiazda, J. Duda-Gwiazda, A. Walentynowicz - List otwarty do Prezesa Rady Ministrów

Napisane przez

Panie Premierze,

Ten list kierujemy do Pana, jako osoby odpowiedzialnej za przebieg ogólnonarodowej dyskusji na temat przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.
 
Rząd rozpoczął intensywną kampanię prounijną i zapowiada dymisję, jeśli w wyniku referendum powiemy Unii - nie. Wprowadzenie Polski do UE jest najważniejszym zadaniem Rządu. Taki stosunek do UE budzi nasze głębokie zaniepokojenie i to co najmniej z dwóch powodów.
Jedyna wizja przyszłości Polski, jedyna szansa rozwoju to podporządkowanie się woli unijnych władz i pomoc bogatszych członków Unii. Obawiamy się, że przy takim braku wiary w możliwości Polski i jej obywateli oraz braku programu wydźwignięcia się Polski o własnych siłach, nie mamy szans ani w Unii ani poza Unią.
Jaka będzie przyszłość Polski po przegranym referendum, gdy Unia powie nam - nie, gdy zmiany w Unii pójdą w niekorzystnym dla nas kierunku lub nie spełnią się nadzieje na rozwój Polski w ramach Unii?
To nie są pytania retoryczne, to się może zdarzyć. Od szczęśliwych przypadków nie ma potrzeby wykupywania polisy ubezpieczeniowej. Na razie znamy odpowiedź na pierwsze pytanie - po przegranym referendum Rząd poda się do dymisji. Obywatele do dymisji podać się nie mogą, Polska będzie istnieć dalej i prawdopodobnie w przyszłości, podobnie jak w Danii, odbędzie się drugie referendum, o ile do tego czasu przetrwa Unia. Przedstawianie najbliższego referendum w kategoriach emocjonalnych, jako jedynej szansy (skoczenia głową do studni lub wypłynięcia na szeroką wodę) nie służy żadnej ze stron, a najmniej służy racjonalnej decyzji obywateli.
Rząd obawia się, że Polacy na podstawie własnego rozeznania i dotychczasowych doświadczeń mogą zagłosować przeciw Unii, że intensywna prounijna propaganda jest niezbędna. Jest to brak wiary w demokrację, w zdolność obywateli do rozpoznania problemu, dokonania korzystnych dla nich wyborów na podstawie rzetelnej debaty, wysłuchania argumentów za i przeciw.
Jakich informacji o Unii Europejskiej, jakich argumentów obawiają się euroentuzjaści, zamykając dostęp do mediów publicznych stronie przeciwnej?
Jest Pan euroentuzjastą, lecz również Premierem i Pana obowiązkiem jest zagwarantowanie przestrzegania zasad demokracji w referendum - ostatnim być może wolnym głosowaniu, w którym obywatele muszą zdecydować, czy powierzą swój los w ręce większej i silniejszej wspólnoty.
Domagamy się wyeliminowania elementów czysto propagandowych z kampanii informacyjnej o Unii Europejskiej prowadzonej przez Rząd i w mediach publicznych.
Domagamy się od mediów publicznych, aby wzorem państw skandynawskich w audycjach dotyczących UE przestrzegały zasady równości stron, a więc równego dostępu do nich dla zwolenników i przeciwników przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Mamy nadzieję, że TVP nie będzie miała kłopotu ze znalezieniem uczonych, intelektualistów i zwyczajnych ludzi, których stosunek do Unii nie jest bezkrytycznie entuzjastyczny. W razie trudności służymy pomocą.
Uważamy, że podstawowa debata winna toczyć się, na ile to możliwe, poza bieżącą grą polityczną. Zawodowi politycy, a szczególnie czołowe postacie sceny politycznej mają wystarczające możliwości prezentowania swoich poglądów wyborcom.
W materiałach informacyjnych o UE publikowanych i rozpowszechnianych za pieniądze podatników powinny być uwzględnione opinie ekspertów z różnych uczelni, środowisk, organizacji i stowarzyszeń, bez względu na to, czy ich stosunek do Unii jest entuzjastyczny czy krytyczny. Dyskusji na temat UE należy nadać bardziej merytoryczny charakter.
Ten list proszę traktować jako list otwarty. Sprawa jest zbyt ważna dla przyszłości Polski, aby ograniczyć się do wymiany poglądów między grupą obywateli i urzędnikami z Kancelarii Premiera.
Gdańsk, 5 czerwca 2002 r.
Andrzej Gwiazda
Joanna Gwiazda
Anna Walentynowicz
Wyświetlony 11481 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.