Wydrukuj tę stronę
wtorek, 21 grudzień 2010 14:18

Wojciech Ziembiński (1925-2001)

Napisane przez

Nie zobaczymy Go już więcej na rocznicowych Mszach świętych i uroczystościach państwowych.

Nie ujrzymy też Jego podpisu pod apelami, listami czy petycjami protestującymi przeciwko temu, że w "Niepodległej", o którą walczył przez całe życie, nie wszystko dzieje się tak, jak powinno.
Na przyniesiony z Moskwy ustrój nigdy nie wyraził zgody. Wyrzucano go za to z pracy i wsadzano do więzienia. Był odważny, niestrudzony i nieustępliwy. Historia jego działalności publicznej odzwierciedla w skrócie dzieje polskiej opozycji. Po Październiku ’56 działał w Klubie Krzywego Koła, Klubach Inteligencji Katolickiej, prowadził salon polityczny, w połowie lat siedemdziesiątych współorganizował Komitet Obrony Robotników oraz Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, w czasach "Pierwszej Solidarności" zakładał Kluby Wierności Rzeczpospolitej, a po 1989 roku - Stronnictwo Wierności Rzeczpospolitej, uczestniczył też w pracach nad Obywatelskim Projektem Konstytucji. Trudno zliczyć manifestacje i inicjatywy patriotyczne, które zorganizował. To między innymi jemu zawdzięczamy postawienie Pomnika Pomordowanym na Wschodzie.
Piłsudczyk i miłośnik tradycji II Rzeczpospolitej stał na straży narodowej pamięci. Był przeciwnikiem umowy Okrągłego Stołu. W życiu politycznym Wolnej Polski widział więcej rozszarpywania sukna niż służby państwu, więcej prywaty niż myśli o Ojczyźnie. Reprezentował typ patriotyzmu, który, niestety, wraz z przedstawicielami jego pokolenia schodzi już ze sceny.
MK
Wyświetlony 10825 razy

Najnowsze od

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.