piątek, 31 grudzień 2010 16:23

Biało na czarnym

Napisane przez

Jednym z głównych problemów szkolnictwa jest niemal całkowite odrzucenie hierarchii. Nauczyciel stał się dla ucznia partnerem, a przestał być autorytetem. W niektórych szkołach postuluje się nawet, aby był z uczniami ?na ty?. Idea partnerstwa, której zadaniem miałoby być ułatwienie uczniom przyswajania wiedzy i dobry kontakt z pedagogiem, przynosi, niestety, cierpkie owoce. Po pierwsze, jest ona na wskroś sztuczna ? nauczyciel i tak jest w szkole ?kimś więcej? niż uczeń ? ma większą wiedzę i otrzymuje pieniądze za lekcje, w których uczniowie uczestniczą z przymusu. Po drugie, powoduje ona, że nauczyciel traci autorytet, a staje się uciążliwym kolegą; co za tym idzie ? wymagania, które przedstawia, nie są traktowane poważnie. Po trzecie ? do partnerstwa trzeba dorastać; uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i liceów nie są jeszcze ukształtowanymi i dobrze uformowanymi ludźmi; często nie rozumieją, co jest dla nich dobre. Potrzebują raczej wzoru, który powinni naśladować, niż ?przerośniętego kolegi?, który ma jednak władzę nagradzać bądź karać ich ocenami.

 

Liczne i rozmaite prawa ucznia wbijają młodych ludzi w pychę, która budzi w nich mniemanie, że są nie wiadomo kim, co nie tylko powoduje chaos na lekcjach, lecz także deformuje ich rozwijającą się osobowość. Miast wytrwale pracować nad sobą ze świadomością, że wiele jeszcze muszą się nauczyć i zrozumieć, aby osiągnąć dojrzałość, skupiają się na ?realizowaniu siebie?, czyli celebrowaniu własnych zachcianek.

Bałagan i brak dyscypliny są widoczne gołym okiem, wystarczy spojrzeć na zupełny zanik kultury jedzenia. Już od dłuższego czasu jedzenie wszystkiego i wszędzie jest w szkole normą. Na przerwach uczniowie wyciągają z plecaków swoje kanapki, rozpakowują kupione przed chwilą batony, otwierają paczki chipsów i jedzą. Jedzą bez przerwy: spacerując po korytarzu, prowadząc rozmowy, rozwiązując zadania. Wraz z kulturą spożywania posiłku znikł również szacunek dla niego: niedojedzona kanapka, nadgryzione jabłko ? jeśli tylko uczniowi odejdzie ochota ? trafiają do śmietnika. Coraz częściej je się również podczas lekcji. Okazuje się, że tej potrzeby młodzi ludzie nie potrafią zatrzymać nawet na 45 minut.

(...)

Wyświetlony 2688 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.