piątek, 28 styczeń 2011 10:52

Prawda wychodzi na jaw

Napisał

Polska jako ?zielona wyspa? z jedynym w Eurokołchozie wzrostem gospodarczym, nagrody dla Jacka Rostowskiego jako najlepszego ministra finansów, rosnące poparcie społeczne w sondażach dla Platformy Obywatelskiej, która mimo braku jakichkolwiek reform strukturalnych wygrywa kolejne wybory z rzędu. To propagandowy obraz partii rządzącej i jej wodza Donalda Tuska.

Tymczasem ostatnio spod tej propagandy sukcesu coraz bardziej wyłania się rzeczywisty obraz sytuacji. Brytyjski tygodnik ?The Economist? opisał sytuację w naszym kraju, przypominając, że deficyt finansów publicznych w 2010 roku wyniósł 7,9 proc. PKB (w rzeczywistości sięgnął aż 8,2 proc.), co oznacza, że jest czterokrotnie wyższy niż w roku 2007, kiedy Donald Tusk i jego ekipa obejmowali władzę. Z kolei dług publiczny (który w ciągu ostatniego kwartału 2010 roku zwiększył się o 41,2 mld zł, do 765,2 mld zł) jest tylko nieznacznie poniżej konstytucyjnego progu 55 proc. PKB. Jak zauważa tygodnik, polscy ministrowie taplają się w drugoplanowych sprawach, takich jak rozprawa z dopalaczami czy uchwalenie nowego święta Trzech Króli, zamiast skoncentrować się na poważnych reformach potrzebnych w administracji państwowej, finansach publicznych i na rynku pracy. Lawinowo, ale to już za sprawą ?absorpcji? unijnych dotacji, rosną też długi samorządów. Ponadto z braku pieniędzy rząd wstrzymuje podpisywanie umów i przetargi na budowę autostrad i dróg ekspresowych.

Jak podaje ?Puls Biznesu?, polscy ekonomiści nie wierzą w zapewnienia ministra Jacka Rostowskiego, który twierdzi, że do 2012 roku deficyt finansów publicznych spadnie poniżej 3 proc. Działania obecnej ekipy rządzącej zbeształ też Aleksander Gudzowaty, biznesman i jeden z najbogatszych Polaków. ? W ubiegłym roku politycy PO zapewniali ludzi, że jest tak dobrze, że jesteśmy ?zieloną wyspą? w Europie. A tu nagle krach. Politycy Platformy zaczynają manipulować emeryturami. Czyli nie było tak dobrze. A jednak milczeli. To obłudna i cyniczna polityka ? napisał na swoim blogu Gudzowaty. ? Istota sprawy sprowadza się do tego, że ci sami politycy, którzy spaprali naszą gospodarkę, teraz ją będą naprawiać ? dodał. ? Rząd nie reformuje gospodarki, ale chwali się sukcesem gospodarczym. Jednak relatywnie dobra sytuacja gospodarcza nie jest, niestety, jego zasługą, ale prywatnej przedsiębiorczości, która wytwarza 80 proc. PKB ? powiedział z kolei Zbigniew Jakubas, inwestor giełdowy.

Tymczasem ciekawy obraz zmieniającej się sytuacji pod rządami PO przedstawia tegoroczny Indeks Wolności Gospodarczej przygotowany przez amerykańską Heritage Foundation i ?Wall Street Journal?. W porównaniu do zeszłorocznego rankingu Polska awansowała o trzy pozycje ? z miejsca 71 na 68. Co się zmieniło? Pogorszył się wskaźnik wydatków publicznych, które wzrosły, wolność fiskalna, wolność prowadzenia biznesu i wolność pracy. Poprawiła się natomiast wolność inwestycyjna, ochrona prawa własności, wolność prowadzenia handlu i zmniejszyła się korupcja. Nie zmieniła się sytuacja wolności finansowej i monetarnej.

(...)

Wyświetlony 1655 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.