piątek, 28 styczeń 2011 17:27

Bation u wrót Wisły

Napisane przez

Są w historii narodów organizmy państwowe, o których niewiele się wspomina. Niewątpliwie tworem takim było Wolne Miasto Gdańsk. W minionym roku właśnie minęła okrągła, 90. rocznica jego powstania. Spróbujmy choć trochę przypomnieć kilka faktów z jego historii.

 

Wolne Miasto Gdańsk powstało na Konferencji Ambasadorów ustanowionej przez Ligę Narodów 27 października 1920, a proklamowane kilka dni później, 15 listopada 1920 na podstawie artykułów 100-108 wersalskiego traktatu pokojowego. Określały one m.in. granice kraju oraz sposób uzyskania obywatelstwa gdańskiego.

Sprawa Gdańska pojawiła się na Konferencji Pokojowej w Paryżu po tym, gdy pierwsza wojna światowa dobiegała końca i zarówno państwa centralne, jak i alianci wiedzieli, że nadeszła pora na poważne zainteresowanie się sprawą niepodległości Polski. Na tym tle wyłoniła się nowa kwestia sporna, mianowicie sprawa Gdańska. Zabiegi mające na celu przyłączenie Gdańska do Polski poczynił już podczas wojny Roman Dmowski. W marcu 1917 roku przedstawił angielskiemu ministrowi spraw zagranicznych Arthurowi J. Balfourowi memorandum. Zaznaczył w nim konieczność uzyskania przez Polskę dostępu do morza wraz z Gdańskiem. Dążenie to poparło Koło Polskie przy Parlamencie Wiedeńskim (16 V 1917), solidaryzując się z dążeniami pozyskania przez Polskę dostępu do morza. W lipcu 1917 roku Roman Dmowski wręczył rządowi angielskiemu kolejne memorandum pt:. ?Zagadnienia środkowej i wschodniej Europy?, zawierające żądanie powrotu Gdańska do Polski. Stanowisko Dmowskiego poparł natychmiast Związek Polaków w Ameryce (Chicago, 20 IX 1917), oświadczając, że bez Wisły i wybrzeża morskiego oraz bez naszego starego Gdańska nie może być Polski. Dmowski jeździł więc po stolicach europejskich i przekonywał, jak istotne jest dla Polski istnienie Gdańska. Walczył skutecznie z propagandą pruską, która twierdziła, że na terenie Prus Zachodnich liczba Polaków nie przekracza 35%. W rzeczywistości zaś wahała się od 55% do 75%, w zależności od części tej prowincji. Starania polskie rozumiano dobrze w USA i Francji, zwłaszcza w tej ostatniej, dla której okrojenie Niemiec leżało w interesie państwowym. Natomiast w Ameryce różni decydenci, razem z prezydentem W. Wilsonem wypowiadali się na ogół za włączeniem w obręb Polski Gdańska i Pomorza Gdańskiego.

Na podstawie badań specjalnej komisji powstał punkt 13 programu pokojowego, zredagowanego przez prezydenta Wilsona, ogłoszonego 8 stycznia 1918 roku. Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził w nim, że powinno zostać utworzone niepodległe państwo polskie, które powinno obejmować terytoria zamieszkane przez ludność niewątpliwie polską, które powinno mieć zapewniony wolny i bezpieczny dostęp do morza. Tekst ten, niestety, miał dość ogólnikową formę, a niezbyt zdecydowane stanowisko prezydenta Wilsona (użycie słowa ?powinno? miast ?musi?) prowadziło do wolnej interpretacji owego polskiego dostępu do morza. Pojawiły się również głosy publicystów (Walter Lippmann) i wojskowych wyższych rangą (płk House) o konieczności umiędzynarodowienia portu gdańskiego wraz z dolnym fragmentem Wisły. Z kolei Brytyjczycy byli najbardziej wstrzemięźliwi. Starali się nie osłabiać zbytnio Niemiec, dlatego widzieli Gdańsk raczej w składzie Niemiec niż w rękach polskich, godząc się co najwyżej na niewielkie koncesje względem Polaków, głównie natury handlowej. Polacy dla przełamania zachowawczej postawy brytyjskiej opinii publicznej tuż przed samą konferencją wydali w Londynie w języku angielskim memoriał doktora Leona Litwińskiego Polish and British Interests at Danzig (był to wydruk referatu wygłoszonego w grudniu 1918 roku). Autor, chcąc pozyskać wpływowe grupy społeczne Wielkiej Brytanii, uzasadniał racjonalność przejęcia Gdańska przez Polskę bezpieczeństwem interesów brytyjskich. Ponadto określił prawa Polski do Gdańska jako niezbywalne i nie mogące ulec przedawnieniu.

Tymczasem w Gdańsku będąca w większości ludność niemiecka, zaniepokojona taką sytuacją, postanowiła wzmóc starania propagandowe na rzecz podkreślenia niemieckości grodu nad Motławą. Dzięki inicjatywie gdańskiego magistratu w październiku 1918 r. doszło do masowego wiecu antypolskiego. Żądano pozostawienia Prus Zachodnich i Gdańska w ramach państwa niemieckiego. 15 X 1918 roku burmistrz Hugo Bail wydał w imieniu magistratu specjalny memoriał w duchu żądań wspomnianego wiecu. W grudniu 1918 roku doszło do ponownej manifestacji przeciw włączeniu Gdańska do Polski. Tym razem doszło do antypolskich zamieszek. Nawet socjaliści niemieccy, pod szyldem Niemieckiej Rady Ludowej zwołali 1 I 1919 roku wiec przeciwko ?polskiemu niebezpieczeństwu?. W listopadzie 1918 roku rząd niemiecki na opuszczone stanowisko nadburmistrza desygnował wysłanego z Berlina Heinricha Sahma, byłego przewodniczącego zjazdów przedstawicieli niemieckich i pruskich miast. 25 II 1919 r. Sahm wydał do radnych odezwę dotyczącą Polski: ręce precz od Gdańska. W marcu, na skutek kolejnych akcji protestacyjnych (m.in. zabroniono transportu wojsk polskich przez miasto) Sahm napisał dla niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych specjalny memoriał, w którym wskazywał, że Gdańsk jest miastem czysto niemieckim, stąd też ma prawo pozostawać we wspólnocie niemieckiej. Polsce gwarantował jedynie korzystanie z portu, bez pośrednictwa niemieckiego. Nadzór zaś nad wykonywaniem tego prawa pełnić miała specjalna komisja polsko-niemiecka, z przewodniczącym ustalonym przez Ligę Narodów. Przedstawienie tego memoriału na zjeździe przedstawicieli prowincji Prus Zachodnich w Malborku wywołało burzę protestów, a nadburmistrz Torunia, Hasse zarzucił Gdańskowi tworzenie sobie uprzywilejowanej pozycji i ?zdradę ojczyzny?.

                (...)

Wyświetlony 2124 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.