piątek, 28 styczeń 2011 17:31

Stanisław Cat-Mackiewicz

Napisane przez

Osiemnastego lutego 1966 r. zmarł nagle na zawał serca w Warszawie wybitny pisarz historyczny i publicysta polityczny, Stanisław Mackiewicz, pseudonim Cat. Był rodzonym starszym bratem innego wybitnego literata, Józefa Mackiewicza.

 

Nasz tytułowy bohater urodził się w grudniu 1896 r. w Sankt-Petersburgu w polskiej, katolickiej rodzinie szlacheckiej. Sam określał siebie jako Polak, szlachcic litewski. Rodzinne Wilno, gdzie mieszkał do 1939 r., umiłował ? podobnie jak Marszałek Piłsudski ? nad życie. Obok Krakowa uważał je na najpiękniejsze miasto Polski, a pewnie i świata. Ukończył wprawdzie studia prawnicze, lecz jego pasją była historia, a ściślej publicystyka historyczna i popularyzacja tej dziedziny wiedzy. W latach 1922-39 był redaktorem naczelnym prestiżowego konserwatywnego ?Słowa? wileńskiego. Pisywał tam m.in. Władysław Studnicki. Cat był piłsudczykiem i apologetą Komendanta. W latach 1928-30 piastował w Sejmie mandat poselski z ramienia sanacyjnego BBWR.

Przed wojną Mackiewicz był jednym z najbardziej zagorzałych wrogów Rosji Sowieckiej (jego pierwsza książka ?Myśl w obcęgach? z 1931 r. była m.in. reportażowym zapisem z podróży po ZSRS). Uważano go też za proniemieckiego, zwłaszcza po dojściu Hitlera do władzy w 1933 r. Jest to wszak opinia krzywdząca (ideologicznie w żadnym wypadku nie popierał nazizmu) i zbyt daleko idąca (bo np. nie lubił i nie cenił literatury niemieckiej). Popieranie polityki zagranicznej płk. Becka w okresie 1934-38 brało się u Cata raczej z wyrachowania politycznego (chęć wbicia klina między naszych ?dwóch wrogów?, z zachodu i wschodu, oraz wykorzystania antykomunizmu nazistów). Nie był klasycznym germanofilem, jak Studnicki.

Początek 1939 r. to raptowna zmiana zapatrywań Cata (impulsywny i emocjonalny, dość często zmieniał poglądy). Zrywa z ?sanacją? i gwałtownie krytykuje Mościckiego, Rydza, Sławoja i Becka za niedostateczne przygotowanie kraju do wojny. Już wtedy ujawniła się też jego nieufność ? częściowo chyba przesadzona ? do polityki brytyjskiej. Zwrócił uwagę, że ? co w zasadzie było prawdą, potwierdzoną w latach siedemdziesiątych przez naukowe badania dr. Simona Newmana ? Brytyjczycy perfidnie i celowo udzielili Polsce sławetnych ?gwarancji bezpieczeństwa? z 31 marca, aby skierować impet wojsk Hitlera na wschód (obawiali się bowiem ewentualnego ulegnięcia Becka przed żądaniami Hitlera).

Rzecz jednak w tym, że kierownictwo Polski i tak prawdopodobnie nie miało zamiaru ustępować Niemcom bez walki... Cat trafnie tedy rozszyfrował intencje Chamberlaina, ale nieprecyzyjnie ocenił motywację ministra Becka wiosną 1939 r. Krytykiem jego pozostał zresztą do swej śmierci. W swojej ?Polityce Becka?, wydanej już po powrocie do kraju, ale u Giedroyca w Paryżu (1964) Mackiewicz twierdził, że Beck w latach 1934-38 oddał III Rzeszy zbyt wielkie usługi (godząc się na Anschluss Austrii i zajęcie czechosłowackich Sudetów), nie uzyskując nic w zamian. Chodziło zapewne o ostateczne uznanie przez Hitlera naszej granicy zachodniej. Wywody Cata po 20 latach wydają się wszak dość mętne, bo z jego przedwojennej publicystyki wynikało raczej, że należało dogadać się z Niemcami i razem ruszyć ?na bolszewika?.

Ostra krytyka polskich przygotowań wojennych, zaprowadziła go na krótko do osławionej Berezy w marcu 1939 r. Wyszedł szybko za poręczeniem lub interwencją wielu wpływowych osobistości. Był zresztą niezdrów. Klęska wrześniowa była dlań osobistą tragedią i załamaniem się wszelkich koncepcji polityczno-publicystycznych. Oceniał, że Polska w 1939 r. ?popełniła samobójstwo?. Przez Litwę Kowieńską i Skandynawię udał się na emigrację do Francji, a potem do Wielkiej Brytanii. Jego żona i dzieci pozostali w kraju. W Paryżu wydawał emigracyjną mutację swej gazety oraz wszedł do Rady Narodowej, namiastki parlamentu. Cieszył się życzliwością krajana, wilnianina, prezydenta Raczkiewicza. Kiedy Francja w czerwcu 1940 r. załamała się pod naciskiem wojsk III Rzeszy, ponoć na kolanach błagał prezydenta o to, by nie wyjeżdżać dalej do Anglii, lecz usiłować podpisać ?zawieszenie broni? z Niemcami, na wzór posunięć marszałka Petaina.

(...)

Wyświetlony 2607 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.