wtorek, 01 marzec 2011 01:52

Sądowa sprawiedliwość

Napisała

Aparat sądowniczy zrósł się mocno z amerykańską tkanką społeczną. Amerykanie są bowiem nie tylko jego częścią jako ławnicy orzekający o winie oskarżonego. Coraz częściej sami oskarżają i muszą się bronić. Procesy niszczą Stany Zjednoczone, ale także je naprawiają. Każdego miesiąca media informują o procesach poważnych i odważnych, a także zupełnie bezwstydnych i dziwacznych. Zacznijmy od tych ostatnich.

 

Osobą, która mogłaby wygrać konkurs na króla (sądowych) idiotów, okazał się student z Nowego Jorku Hubert Blackman, który oskarżył prostytutkę o to, że w Las Vegas nie poświęciła mu wystarczająco dużo czasu (zamiast godziny, została tylko pół). Rozczarowany zadzwonił na policję, aby poskarżyć się na usługę. Policyjne wyjaśnienie, że prostytucja jest nielegalna w Las Vegas, nie ostudziło jego sądowych roszczeń. Za ?traumatyczne przeżycie? domagał się w lutym 2011 roku 1,8 mln. dolarów i zwrotu kosztów (275 dolarów). Jeśli liczył na jakiś rozgłos, chyba niezbyt dobrze przemyślał autopromocję.

Być może podobnymi motywacjami kierował się kolejny powód z programu American Idol. Ian Bernardo, który odpadł z konkursu, znowu poczuł się dyskryminowany i po raz trzeci spróbował zarobić na tym jakieś pieniądze. We wcześniejszych sądowych podchodach, które skończyły się dla niego niepomyślnie z powodów proceduralnych, domagał się odpowiednio 300 mln i 100 mln dolarów. Teraz zadowoliłby się ?tylko? 5 mln. Bernardo, który jest homoseksualistą, twierdzi, że producenci programu wykorzystali jego tzw. orientację seksualną, domagając się, aby bardziej przypominał geja (?gay it up?).

Umiaru i rozsądku brakuje nie tylko gwiazdom telewizji, ale również politykom. Dennis Kucinich, były mer Cleveland, a teraz demokratyczny kongresman, zdecydowanie i ostro pozwał do sądu wszystkich związanych z wypadkiem, który zdarzył się prawie trzy lata temu. Dostało się operatorowi stołówki na Capitol Hill i dostawcom jedzenia z powodu szkodliwej dla zdrowia i zawierającej niebezpieczne substancje, mianowicie oliwkę z pestką wegetariańskiej pity. Za uszkodzony ząb, kurację antybiotykową związaną z jego leczeniem i ostrą alergię na antybiotyk, która zakończyła się przykrymi dolegliwościami jelitowymi, wegan Kucinich domagał się 150 tys. dolarów. Z pewnością dużo z tego udało mu się uzyskać, gdyż sprawa dość szybko zakończyła się polubownie. Telewizja C-SPAN złośliwie odnalazła nagranie kongresowych wystąpień Kucinicha na cztery dni po niefortunnym wypadku, gdzie wcale na takiego cierpiącego nie wyglądał. Tak czy inaczej, choć z pewnością się nacierpiał i wydał dużo na leczenie, powinien zachować się bardziej po męsku. Z kongresowym ubezpieczeniem zdrowotnym na leczenie na pewno nie musiał się zapożyczać. Do tego udowodnił, że na poważnego lidera czegokolwiek, a już na pewno państwa (pretendował kiedyś na stanowisko prezydenta!), w ogóle się nie nadaje. George Washington, który także dużo się nacierpiał z powodu zębów i wadliwej protezy, z pewnością przewraca się w grobie.

(...)

Wyświetlony 2533 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.