wtorek, 01 marzec 2011 02:08

Płatna bezpłatna obwodnica Wrocławia

Napisane przez

Niedawno po raz kolejny narosło oburzenie na wieść o tym, że autostradowa obwodnica Wrocławia ma być drogą płatną dla kierowców zamierzających nią wjechać do miasta bądź z niego wyjechać.

Płacić musiałaby duża część użytkowników, ponieważ, jak sama nazwa wskazuje, jest to obwodnica, której głównym celem jest umożliwienie szybkiego i sprawnego ominięcia przez przejeżdżające samochody obszaru miasta. Oburzenie, jak najbardziej słuszne, skłoniło polityków i ministerstwo do ponownego zapewnienia nas o tym, że A8 będzie drogą bezpłatną. Nie zmienia to faktu, że we wciąż aktualnym rozporządzeniu Rady Ministrów z 2002 roku figuruje ona jako płatna, obok prawie wszystkich, choć nielicznych autostrad w Polsce. Przez ponad osiem lat żaden z rządów tego nie zmienił.

Drogi budowane przez prywatne firmy, jako inwestycja na lata, wcale nie są rzadkością. Oczywiście, muszą być płatne i nie ma w tym nic złego, że inwestorzy zdecydowali się zaryzykować własne miliardy, by następnie przez długie lata oczekiwać na zwrot kapitału, a dopiero później liczyć zyski. Są to uczciwie zarobione pieniądze, które dobrowolnie wydali klienci, uznając, że są one warte bezpieczeństwa, komfortu i szybkości podróży.

Kwestia poboru opłat za autostrady państwowe wygląda jednak zupełnie inaczej. Jak wiadomo, każdy grosz w budżecie państwa pochodzi z podatków, czyli z pieniędzy wszystkich. Pamiętajmy, że:

? Płacimy wysoki podatek dochodowy przy okazji każdej wypłaty;

? Płacimy składki ZUS, które też są formą podatku (nie istnieje żadne indywidualne konto, na które odkładamy swoje pieniądze);

? Płacimy nawet 23-procentowy podatek VAT, ukryty w cenie każdego zakupionego produktu lub zrealizowanej usługi;

? Właściciele samochodów ciężarowych i autobusów płacą podatek drogowy, nawet 2350 zł rocznie;

? Za zakup paliwa, traktowanego przez państwo jako towar ?niezwykle? luksusowy, choć jest tylko węglowodorem, płacimy prawie 3 zł podatków za litr! Napełniając bak, płacimy państwu więcej niż stacji benzynowej. To nie ?krwiopijcy? kapitaliści są winni wysokich cen ? ich marża wynosi kilkanaście groszy od litra, a pomimo tego są gotowi służyć nam zawsze ? w dzień, noc czy święta.

Podsumowując ? tylko niecałe pół roku pracujemy na utrzymanie siebie i swojej rodziny, a przez więcej niż pół roku na utrzymanie państwa. To fakt ? ?dzień wolności podatkowej?, wyliczany przez Centrum im. Adama Smitha, w 2010 roku przypadł na 23 czerwca.

Skoro płacimy bardzo wysokie podatki, to teoretycznie mamy prawo dużo wymagać. Rzeczywistość jest, niestety, inna ? państwo niewspółmiernie i skromnie nam się odwdzięcza. Świadczy to marnotrawstwie oraz złym zarządzaniu władz. Po co wszyscy pracujący oddają połowę pensji? By usłyszeć, że państwowa autostrada będzie płatna, na wizytę u lekarza trzeba czekać miesiące (za co płaci się ponad 200 zł miesięcznie), na operację lata, a jak się uda, to za przyszłą emeryturę będzie można przeżyć w nędzy? Przy obecnej polityce nie możemy liczyć na żadne zmiany, chyba że na gorsze, jak przymusowe zaprzęgnięcie do dźwigania kolejnych obciążeń ? choćby VAT-u podwyższonego przez ?liberalny? rząd. To zwraca uwagę tylko nielicznych. O wiele popularniejsze w codziennych rozmowach i mediach są drobne kradzieże czy oszustwa jednostek aniżeli ogromnej instytucji, jaką jest państwo.

(...)

Wyświetlony 2977 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.