niedziela, 01 maj 2011 19:10

Moralna gospodarka

Napisała

Rozmowa z p. Janem Michałem Małkiem, przedsiębiorcą z Kalifornii, założycielem Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE)

Dlaczego poświęca Pan swój czas i pieniądze na prowadzenie działalności non profit na polu edukacji ekonomicznej?

Kiedy rozpadał się blok sowiecki i następowała zmiana reżimu politycznego w Polsce, doszedłem do wniosku, że jeśli pragniemy Polski silnej i niepodległej, to musi ona stać się silna gospodarczo. Stąd najważniejszym zadaniem dla polskich działaczy niepodległościowych na Zachodzie winno być zorganizowanie w Polsce nauki o kapitalizmie wolnorynkowym, bo od 1939 r. Polacy w kraju praktycznie pozbawieni zostali podstawowych wiadomości o systemie opartym na poszanowaniu własności prywatnej, wolności, osobistej odpowiedzialności, i ograniczonej władzy rządów, który doprowadził Zachód, a szczególnie Stany Zjednoczone, do bezprecedensowego w dziejach świata postępu cywilizacyjnego i dobrobytu. Mimo że olbrzymia większość Polaków uważała się za antykomunistów, to jednak kilkadziesiąt lat zniewolenia i indoktrynacji marksistowskiej z pewnością wyrządziło wielkie szkody i zamęt w ludzkich umysłach. Nietrudno zresztą można się było o tym przekonać z rozmów i dyskusji z rodakami w kraju: wszędzie odzwierciadlały one mentalność socjalistyczną.

I postanowił pan z Ameryki tę mentalność pomóc zwalczać...

Na początku nie mogłem znaleźć odpowiednich osób podzielających moją wizję skorzystania przez Polskę z najlepszych zachodnich, a szczególnie amerykańskich, doświadczeń dla rozwoju gospodarczego kraju. Wielu marzyła się jakaś ?trzecia droga? rozwoju, przy jednoczesnej niechęci do kapitalizmu i rzetelnego zapoznania się z podstawami ekonomii wolnorynkowej. Nie czekając dalej, zacząłem poświęcać swój czas i pieniądze na rzecz realizacji owej wizji.

Czy uważa Pan, że Polacy, w większości katolicy, są dobrymi przedsiębiorcami- chrześcijaninami?

Wydają się pod względem uczciwości, i religijności odzwierciedlać charakter całego społeczeństwa. W Polsce i wśród Polonii olbrzymia większość ludzi deklaruje się katolikami, ale tylko niewielka część z nich rzeczywiście praktykuje zasady swej wiary na co dzień. Wśród Polonii ci z przedsiębiorców, którzy potrafili znacząco rozbudować swą firmę, z zasady charakteryzują się uczciwością i solidnością. W warunkach wolnego rynku jest to logiczne, bo gdyby oszukiwali klientów, ci by nie korzystali z ich produktów czy usług i firma by upadla z braku dochodów. Tylko dzięki zaspokajaniu potrzeb i zadowoleniu klientów przedsiębiorca może na rynku osiągnąć sukces.

Czy gdyby Polacy lepiej znali encykliki Jana Pawła II, to miałoby to, na dalszą metę, jakiś dodatni wpływ na polską gospodarkę?

Wydaje mi się, że olbrzymiej większości społeczeństwa brak jest odpowiedniego przygotowania do pojętnego przeczytania wspomnianych encyklik i wyciągnięcia z nich praktycznych wniosków. Dlatego, najpierw należałoby ludzi namówić do uważnego czytania, analizowania i wyciągnięcia wniosków z podstawowych, a mających ścisły związek z gospodarką i ekonomią, nauczań chrześcijaństwa, takich jak zawartych w Przykazaniach X i VII, oraz w podanych w Ewangeliach przypowieści o talentach i przypowieści o robotnikach w winnicy.

Poza tym przekonany jestem, że znaczna większość Polaków nie czytała żadnej encykliki papieskiej, a wątpię czy ci, którzy którąś z nich przeczytali, wszystko w nich zrozumieli. Na przykład, gdy mowa jest o godziwym wynagradzaniu pracownika za jego pracę, niektórzy pracujący z tego wnioskuja, że ?godziwe?, czyli ?sprawiedliwe? oznacza, że inni ludzie winni im płacić za pracę tak, aby za otrzymaną płacę można było sobie ?przyzwoicie? żyć, a przede wszystkim, jeśli się jest głową rodziny, można było utrzymać siebie i swą rodzinę. W odpowiedzi na takie roszczenia niejeden przedsiębiorca zwróci uwagę, że w ostatecznym rachunku to wynagrodzenie płacone jest przez konsumenta, którego obchodzi jedynie owoc pracy i jego cena, a nie sama praca. Stąd siłą rzeczy również i przedsiębiorcę obchodzi głównie praktyczny wynik pracy pracownika. Aby jakakolwiek firma mogła się utrzymać na rynku, musi ona zaspokajać potrzeby klienta (który jest ?panem?) za cenę, którą jest on gotów płacić. Stąd oczekiwania pracowników firmy winny być od tego uzależnione.

(...)

Wyświetlony 1829 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.