niedziela, 29 maj 2011 23:25

Czy premier to wielki oszust?

Napisane przez

W 1987 roku krakowski miesięcznik ?Znak? rozpisał ankietę dotyczącą polskości. Jedną z osób, które na nią odpisały, był obecny premier Polski Donald Tusk. Napisał on między innymi tak: Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność? Polskość wywołuje u mnie odruch buntu, historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać? Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski.

 

Jesienią 2010 roku, przed wyborami samorządowymi, w całej Polsce pojawiły się billboardy ze zdjęciem Tuska i napisem: Nie róbmy polityki. Budujmy mosty. W styczniu tego roku Polsat News i TVN24 pokazały kopię dokumentu przygotowanego przez polski rząd, w którym wyraźnie się stwierdza, że Polska rezygnuje z nazywania mniejszością Polaków mieszkających w Niemczech. Mniejszość polska została zlikwidowana w III Rzeszy specjalną ustawą Hitlera. Niemieckie powojenne rządy skwapliwie z tego skorzystały, wprowadzając nowego rodzaju rasizm, który objawia się tym, że w małżeństwach mieszanych brana pod uwagę jest tylko strona niemiecka, a po rozwodzie pod groźbą kary dzieci są zmuszane mówić tylko po niemiecku. Czy można podobne rozwiązania wprowadzić w Polsce? Nie, gdyż rząd polski akceptuje wszystkie ustawy wygodne dla Niemców. Ponieważ uważa, że to co jest dobre dla nich, musi być też dobre dla Polaków. A dla Polaków dobre jest nie być mniejszością, tak samo jak dobry dla Polski jest rurociąg gazowy na dnie Bałtyku budowany przez Niemcy i Rosję.

Rząd polski ustami premiera Tuska ? a raczej osób przez niego podstawionych, gdyż on, zgodnie z tym co napisał w ankiecie, nie chce dźwigać brzemienia, które wrzucono na jego barki ? chwali się dobrymi stosunkami z Rosją. Wtórują mu różne media, które zignorowały w marcu wizyty premiera Putina w Belgradzie oraz Kijowie. Dla moskiewskich ?Wiesti? były to newsy. Z Serbami, między innymi, Putin rozmawiał o budowie gazociągu idącego przez Morze Czarne, łączącego Rosję z Bałkanami. W Kijowie zaś rozmowy dotyczyły stosunków polityczno-handlowo-kulturalnych z Ukrainą. Ta druga wizyta, jak można było się zorientować, z tego co pokazano w ?Wiestiach?, wymierzona była w Polskę. 11 kwietnia w TVN24 przeprowadzono rozmowę z dziennikarką Rosyjskiej Agencji Informacyjnej Lwową. Zachowywała się ona jak gubernator w Kraju Priwislińskim. Prawie zrugała prowadzących program za to, że obwiniają Rosjan za mord w Katyniu: Bo przecież powinni wiedzieć, że za tę masakrę odpowiadają Gruzini, gdyż Stalin był Gruzinem, nie Rosjaninem. 12 kwietnia Unia Europejska ocenzurowała wystawę pokazaną w Parlamencie Europejskim i dotyczącą katastrofy smoleńskiej ? zaklejono wszystkie podpisy pod zdjęciami.

Powyższe incydenty świadczą o słabości państwa polskiego i o tym, że nic nie znaczymy dla Unii Europejskiej, a w Rosji swoimi ?lizusowskimi? działaniami nie zyskamy sojusznika, gdyż Rosja nie szanuje tego typu partnerów.

(...)

Wyświetlony 2007 razy
Więcej w tej kategorii: « Drzwi do KGHM 20-lecie ODS »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.