sobota, 02 lipiec 2011 21:35

Oczywistości i kontrprzykłady

Napisał

Francuski antropolog Lucien Lévy-Bruhl, badający przed stuleciem myślenie ludów prymitywnych (których pieszczotliwie nazywał ?dzi­kimi?), zwrócił uwagę na następującą sytuację. Co robi dziki zraniony strzałą, aby w ranę nie wdało się zakażenie? Wkłada zakrwawiony grot strzały do ognia.

 

Absurdalne? Dla nas zapewne tak, uważamy bowiem za oczywiste, że powi­nien raczej zdezynfekować i opatrzyć ranę. Ale nie dla niego, którego myśleniem rządzi tzw. magia sympatyczna. Dla dzikiego całkiem oczywiste jest, że działając na przedmiot, który go zranił, jest w stanie działać na samą ranę.

Ten i podobne przykłady, przedsta­wiane przez antropologów, etnologów, socjologów, a także historyków idei, mo­głyby świadczyć o tym, że w zależności od kultury i epoki ludzie nie tylko formu­łują różne opinie o tych samych rzeczach bądź różnie je postrzegają, ale właści­wie widzą różne rzeczy. To niewątpliwie truizm, na dodatek szeroko rozpowszech­niony w czasach, w których tego rodza­ju relatywistyczne banały zostały ogłoszone intelektualnymi objawieniami humanistyki. Niby więc wszyscy wiedzą, że ludzkie myślenie zależy od okoliczności ? kultu­rowych i historycznych ? a jednak bronią się przed wyciągnięciem pełnych konse­kwencji z tego twierdzenia, a więc uzna­niem, że również nasze myślenie od takich okoliczności zależy. Łatwo się zgodzić, że dzicy z Trobriandów są więźniami swojego lokalnego obrazu świata, trudniej przyznać, iż sami tkwimy w sieci takich lokalnych pojęć narzuconych nam przez kulturę zmierzchającego Zachodu. Niewątpliwie nasze własne oczywistości wydają nam się bardziej oczywiste niż oczywistości tańczących wokół piekącej się długiej świni Papuasów i bronilibyśmy ich jako ?obiek­tywnych prawd? ? ale czy utytłany w błocie tubylec nie czyniłby tego samego?

Przy bliższym oglądzie łatwo dostrzec, że status naszych aktualnych oczywistości jest dość chwiejny. Wiele z nich pojawiło się niedawno i z dużym prawdopodobień­stwem niedługo zniknie, podobnie jak przepadły w mrokach niepamięci niezli­czone opinie, które niegdyś sprawiały, że ludzie skakali sobie do gardeł. Spróbujmy przeprowadzić pobieżną wiwisekcję na­szego światopoglądu, aby się przekonać, na jakich fundamentach wspiera się dziś nasza wizja świata. W celu ich odkrycia można posłużyć się prostym eksperymen­tem myślowym: to, czego przeciwieństwo uznajemy a priori za niemożliwe do przyję­cia, z dużym prawdopodobieństwem będzie jednym z takich fundamentalnych przesą­dów. Fakt, że są to przesądy, nie wyklucza ich prawdziwości, lecz wskazuje jedynie na to, iż przyjmujemy je jako oczywiste odruchowo, potem dopiero ewentualnie sięgając po jakieś dowody.

Większość z nas w żadnym wypadku nie zaakceptowałaby twierdzenia, że Zie­mia jest płaska. Tkwi w nas tak głęboko za­korzeniona wiara w to, że Ziemia ma kształt kulisty, że nawet jeśli nie jesteśmy w stanie powiedzieć, skąd to wiemy i jakie za tym przemawiają argumenty, uważamy to za bezdyskusyjną oczywistość. Nie tylko trud­no nam uwierzyć, że mogłoby być inaczej, ale trudno nam uwierzyć, że ktokolwiek normalny mógłby tak sądzić. Równie trudno byłoby nam zgodzić się z opinią, że Ziemia stoi w miejscu, jest bowiem dla nas oczywiste, że się porusza. A jednak ta oczy­wistość nie zawsze była oczywista. Przez tysiące lat ludzie żyli i umierali, uważając za oczywiste, że Ziemia jest nieruchomym centrum świata. Nie tylko byli o tym głę­boko przekonani, ale potrafili przedstawić na rzecz tego twierdzenia liczne empiryczne dowody ? ot choćby wskazując na to, że strzała wystrzelona wysoko w górę zawsze spadnie w tym samym miejscu; gdyby Zie­mia się poruszała, strzała musiałaby spaść nieco dalej. My uważamy te argumenty za słabe i wręcz bałamutne, ale nie mamy pewności, czy za kilka stuleci ktoś nie na­zwie tak samo naszych niezdarnych prób obrony aktualnych oczywistości.

                (...)

Wyświetlony 1725 razy
Więcej w tej kategorii: « Atrakcje na wakacje
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.