Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 04 lipiec 2011 13:35

Niemieckie niebezpieczeństwo

Napisał

Jako wielkie państwo w środku Europy, Niemcy wywierają, co oczywiste, wpływ na inne kraje europejskie, również wpływ ideologiczno-polityczny. Czasami może to być wpływ korzystny, innym razem zaś ? a tak właśnie dzieje się obecnie ? szkodliwy. Za Odrą obserwuje się bowiem wiele niepokojących, ba, niebezpiecznych trendów, które niestety, mogą znaleźć naśladowców w innych krajach.

 

Ulf Poschardt na łamach dziennika ?Die Welt? pisze, że coraz więcej obywateli niemieckich uważa, iż w RFN rządzi może jeszcze nie SED, ale GED, czyli Zielona Partia Jedności Niemiec. Rządząca chadecja sprawia wrażenie partii martwej, z której całkowicie wyparowała wewnętrzna substancja ideowa, partii traktującej wszystkie polityczne poglądy i ideały jedynie jako masę do negocjacji. Dominujący powszechnie socjaldemokratyzm wyklucza, pisze Poschardt, jakiekolwiek poważne debaty; lansowana przez władzę polityka konsensusu jest kresem pluralistycznej demokracji, równa się likwidacji różnorodności poglądów i zniszczeniu dynamicznego otwartego społeczeństwa. Obywatelom wpaja się wiarę w dobroczynne skutki działania państwa, wszechobecny jest socjalny sentymentalizm; efekt tego jest taki, że żadna z niemieckich partii nie reprezentuje dążenia do wolności.

Publicysta tygodnika ?Junge Freiheit?, Michael Paulwitz dowodzi, że Niemcy staczają się ku ?łagodnej ekodyktaturze?. Przypomina tekst ?Łagodna dyktatura? pisarza i eseisty Petera Schneidera (wybitnego przedstawiciela rewolty 1968 roku), opublikowany dwa lata temu na łamach magazynu ?Cicero?, w którym piętnował on zalew ustaw, zakazów i nakazów, zarządzeń i rozporządzeń, wskazując na zatruwanie życia społecznego przez manię kontrolowania i denuncjatorstwo; władza rozpala coraz to nowe paniki, aby znajdować coraz to nowe preteksty do działań prewencyjnych. Prewencja nie jest już czymś nadzwyczajnym, lecz staje się sposobem rządzenia mającym chronić obywateli przed coraz to nowymi plagami i zagrożeniami. Kto za tą logiką idzie, musi sobie postawić pytanie, czy w ogóle człowiek ma jakiś usprawiedliwiony powód, żeby umrzeć. Ten, kto umiera, musiał widocznie zrobić w swoim życiu coś fałszywego, na przykład za dużo świeczek palił na Boże Narodzenie; a więc trzeba się będzie zająć ochroną obywateli przed szkodliwymi skutkami palenia świeczek. Schneider pisał, że w końcu dojdziemy do sytuacji, w której życie jako takie będzie przedmiotem prewencji. Żyjemy w epoce żarliwych biurokratów i środowiskowych policjantów, poddani łagodnej dyktaturze ustanowionej dla dobra obywateli, pod władzą zbawców ludzkości, kołtunów i denuncjatorów, podsumowywał swoje obserwacje Schneider.

Paulwitz, odnosząc oceny Schneidera do współczesnych Niemiec, cytuje też opinię wyrażoną na łamach ?Frankfurter Allgemeine Zeitung? przez Reinharda Sprengera, jednego z najbardziej znanych w Niemczech doradców biznesowych, psychologa zarządzania, autora licznych książek. Polityka, powiedział Sprenger, staje się totalitarna, ale kobieca, w tym sensie, że steruje i interweniuje, ale z uśmiechem. Czyżby Sprenger miał na myśli uśmiech Mony Angeli, zastanawia się Paulwitz? Rzecz jasna, współczesnym Niemcom daleko do państwa totalitarnego, ale myślenie totalitarne jest bardzo szeroko rozpowszechnione. Roi się tu od ludzi, którzy chcą uszczęśliwiać innych za wszelką cenę, także siłą, mających ogromne poczucie misji, powiązane z pędem do urawniłowki, obsesyjnie lubiących wtrącać się we wszystkie możliwe dziedziny życia. Posługujący się merkel speak ci dobrotliwi dyktatorzy wierzą, że dla ich propozycji nie ma alternatywy, nie cierpią najmniejszych oznak sprzeciwu i nie znoszą wątpliwości. Zatem totalitarny potencjał jak najbardziej istnieje; kiedy się zrealizuje, negacjonistów wszelkich odmian czeka reedukacja i trening tole­rancji. Czego nam jeszcze brakuje?, pyta Paulwitz. Słusznie, komisarzy politycz­nych. Ale tych mamy przecież w Brukseli.

(...)

Wyświetlony 2107 razy
Tomasz Gabiś

Najnowsze od Tomasz Gabiś

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.