środa, 31 sierpień 2011 18:50

Doktor Nie i Gubernator Veto

Napisała

W Polsce i USA przedwyborcza normalka: kłótnie, skandale i różne wpadki. Amerykańskie media ekscytują się migrenami i stanem umysłu Michele Bachmann i finansami Mitta Romneya. Nawet libertarianie mają o kim żywo dyskutować. Wśród najbardziej wolnościowych kandydatów Republikanów na prezydenta oprócz Rona Paula pojawił się bowiem były gubernator Nowego Meksyku: Gary Johnson.

 

Już nawet nie tylko media libertariańskie, ale prawicowe (np. ?American Conservative?) analizują, który z nich jest lepszy i który ma większe szanse. Kongresmen-ginekolog Ron Paul, znany ze stałego głosowania przeciw, czyli ?Doktor Nie?, czy nowy gracz, były gubernator, znany w Nowym Meksyku z wetowania ustaw: ?Gubernator Veto?. Sprawa jest dość poważna. Na stronę Johnsona przeszedł były współpracownik Paula: Aaron Biterman, który brał udział w jego kampanii w 2008 r.

Wysportowany Johnson

Johnson jest jednak dużo mniej widoczny i praktycznie szerzej nieznany wyborcom. Wystąpił w debacie w Południowej Karolinie, ale nie w tej zorganizowanej przez CNN. Nie było go również podczas ważnej debaty w Iowa, gdzie odbyły się prawybory, plasujące Paula na drugim miejscu, tuż za Bachmann. Trzeba przyznać, że ma jednak swój potencjał. Wyborcom może podobać się fakt, że mieszka w zbudowanym przez siebie domu. Do tego ma krzepę, gdyż biega nie tylko w maratonach, ale i w triatlonach. Sport ma przecież bardzo duże znaczenie w Ameryce, a fizyczne zdolności mogą zagwarantować nie tylko dużą popularność, opłacić studia, ale także zapewnić milionowe kontrakty. Skoro Johnsonowi udało się wspiąć na Mount Everest i najwyższe góry różnych kontynentów, to dlaczego nie miałby się wdrapać na jeszcze wyższe stanowisko w polityce? Ma dopiero 58 lat, więc jest czas, aby się do tego przygotować. Już jako gubernator Nowego Meksyku poradził sobie całkiem nieźle.

Bony edukacyjne i legalizacja marihuany

Johnson znany jest w swoim stanie z wprowadzenia programu bonów edukacyjnych na szeroką skalę (dla 100 tys. uczniów), obniżania podatków i kontrolowania budżetu. Znany jest również z postulatu legalizacji marihuany, którą chce regulować i opodatkować, co może być trochę zbyt postępowe dla przeciętnego republikańskiego wyborcy. Jednak zważywszy na narkotykową przeszłość George?a Busha, może wcale nie być aż tak odstraszające. Podejście Johnsona jest podobne do Paula: zanim poprze dane prawo, stawia sobie pytanie, czy rząd powinien w ogóle się w daną sprawę angażować, a potem rozważa koszty. Paul stawia pytanie, czy jest to zgodne z Konstytucją. Mimo podobieństw do filozofii Paula, Johnson musi jednak dużo popracować, aby dojść do tego, co udało się jego rywalowi, którego zresztą popierał w 2008 r. Paul ma wyjątkowo oddanych i świetnie zorganizowanych sympatyków, którzy nie tylko na niego głosują, ale przekazują mu pieniądze na kampanię.

(...)

Wyświetlony 2130 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.