środa, 28 wrzesień 2011 20:03

Madagaskar i Żydzi

Napisane przez

Kiedy czasem tłumaczę znajomym, że zajmuję się polskimi usiłowaniami kolonialnymi przed 1939 r., niektórzy robią porozumiewawczą minę mówią: ?Żydzi na Madagaskar?. Hasło to nie miało jednak nic wspólnego z polskimi dążeniami kolonialnymi, nigdy nie było wysuwane przez władze ani przez Ligę Morską i Kolonialną (była to organizacja formalnie społeczna, pozarządowa, acz miała liczne związki personalne z czynnikami rządowymi i była przez nie wspierana), natomiast rzucone zostało przez opozycyjną wówczas Narodową Demokrację, czy raczej pewne bardziej radykalne jej elementy. Ale wiem, że z mitologią, z jaką mamy w tym przypadku do czynienia, nikt nie wygrał. Uważam wszakże, że uporczywie należy prostować fałszywe mniemania. Zwłaszcza że mają one zakres międzynarodowy.

 

Oto w 2007 r. nakładem Czytelnika ukazała się książka Utracone ojczyzny. Wypędzenia Niemców i Polaków w XX wieku, a jej autorem jest Thomas Urban, dziennikarz i korespondent niemieckiej pracy w Polsce. Pisze on między innymi:

W celu rozwiązania ?problemu żydowskiego? rząd [niemiecki] brał pod uwagę nawet ?opcję madagaskarską?: rozległe obszary na wyspie, będącej wówczas kolonią francuską, miałyby zostać oddane do dyspozycji polskim Żydom w celu osiedlenia. Ten projekt podjął później w okupowanej Polsce nie kto inny jak Hans Frank.

W roku 1938 Hitler podsunął ambasadorowi polskiemu Lipskiemu propozycję, by rozwiązać ?problem żydowski? wspólnie z Rumunami i Węgrami. Lipski zażartował w odpowiedzi, że Hitler mógłby takim planem zasłużyć na ?ładny pomnik w Warszawie?. Zdaniem rządu nazistowskiego Polska miała wówczas wszystkie dane po temu, by stać się sprzymierzeńcem w walce przeciw ?żydowsko-bolszewickiej? Rosji Sowieckiej. Przywództwo Polski było antyrosyjskie, antybolszewickie i ponadto uprawiało w coraz większym stopniu politykę mającą na celu izolację i wyparcie Żydów.

W Berlinie czytano z dużą uwagą memoriał polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w którym cel polityki w stosunku do Żydów opisany został następująco:

?a. zmniejszenie stanu liczebnego Żydów (...) względnie emigrację ludności żydowskiej,

b. unarodowienie życia gospodarczego Polski,

c. znalezienie posiłkowego rynku emigracyjnego obok Palestyny na podstawie terytorialistycznej?.

Przepraszam za przydługi cytat, ale chciałem wiernie odtworzyć to, co pisał Urban. Od razu muszę powiedzieć, że wygląda to na bardzo dowolną interpretację autora albo wręcz na nadinterpretację, jeśli użyć łagodnego określenia.

Po pierwsze bardzo wątpliwe, by Hitler w 1938 r. mógł cokolwiek podsuwać amb. Lipskiemu. W tym roku stosunki między Polską a Niemcami były już bardzo napięte. To znaczy Hitler mógł podsuwać jakieś propozycje, ale amb. Lipski zapewne dyplomatycznie zbywał to ironicznym żartem ? tak należy rozumieć ów ?żart? cytowany przez Urbana.

Po drugie nie wiem, skąd Urban wziął stwierdzenie, że przywództwo Polski (...) uprawiało w coraz większym stopniu politykę mającą na celu izolację i wyparcie Żydów.

Po trzecie dlaczego Urban wiąże te stwierdzenia z ?opcją madagaskarską??

(...)

Wyświetlony 2511 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.