wtorek, 29 listopad 2011 21:33

Pierwsze powszechne wybory prezydenckie w Polsce

Napisane przez

W dniach 25 listopada i 9 grudnia 1990 roku odbyły się pierwsze w historii Rzeczypospolitej powszechne wybory prezydenta. Do tamtej daty kolejnych prezydentów Polski ? po roku 1922 ? wybierało albo Zgromadzenie Narodowe (Sejm plus Senat), albo desygnowani oni byli przez swego poprzednika na mocy Konstytucji Kwietniowej z 1935 r., jak było podczas wojny i na powojennej emigracji. W kraju pod czerwonym jarzmem ?prezydent? Bierut (1944-1952) był zwyczajnym stalinowskim namiestnikiem, kolejni zaś przewodniczący Rady Państwa jedynie marionetkami w ręku kolejnych I sekretarzy kompartii... Urząd ?prezydenta PRL? wskrzeszono w lipcu 1989, kiedy został nim gen. Jaruzelski. Była to wszak tylko prowizorka, bo większość elit dochodzącej wówczas do władzy ?Solidarności? oraz przede wszystkim sam Lech Wałęsa, chcieli ów układ zmienić.

 

Obecnie mija już 21 lat od tamtych wydarzeń, które wtedy przeżywaliśmy dość głęboko, a teraz jawią się nam już tylko jako mgliste, obojętne wspomnienia. Walka polityczna była wówczas jednak silna, a emocje spore. Dystans 21 lat jest już możliwie wystarczający dla badacza, aby wstępnie, sygnalnie ocenić tamte wypadki. Uderza przede wszystkim skala politycznych emocji. W kwietniu 1990 r. początek swej kampanii zasygnalizował Lech Wałęsa, izolowany dotąd w Gdańsku przez warszawskie elity związane z pierwszym niekomunistycznym premierem Tadeuszem Mazowieckim. Wałęsa oraz skupieni wówczas w jego kręgu bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy pragnęli za jednym zamachem usunąć ze sceny gen. Jaruzelskiego i przełamać monopol rządu Mazowieckiego na kierowanie szeroko pojętym obozem ?solidarnościowym?, czy też może już raczej wówczas postsolidarnościowym.

Dlatego ideę prezydentury dla L. Wałęsy poparło już w maju 1990 r. powstałe wtedy Porozumienie Centrum, partia solidarnościowej centroprawicy, w przeciwieństwie do centrolewicowego ROAD-u (Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna, potem Unia Demokratyczna i Unia Wolności), gdzie skupili się m.in. Adam Michnik, Jacek Kuroń, Bronisław Geremek, Władysław Frasyniuk czy Jan Lityński. Jako kontrkandydata w powszechnych wyborach wysunęli oni samego Mazowieckiego. Ten ostatni prezentował programowo linię ?ewolucji? ustrojowej, powolnej eliminacji ludzi i struktur starego układu komunistycznego, powolne i spokojne reformy ekonomiczno-ustrojowe (jak pisano o nim na jego wyborczych plakatach: ?siła spokoju?). Wałęsa (i Porozumienie Centrum) z kolei pragnęli tzw. przyspieszenia reform ustrojowych oraz szybkiego odsunięcia postkomunistów od władzy.

(...)

Wyświetlony 2620 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.