Nr 3/27 marzec 2004

Nr 3/27 marzec 2004

 

W numerze:


sobota, 02 październik 2010 12:45

Znokautowana przedsiębiorczość

Napisał
Obce inwestycje są w Polsce bardzo pożądane. Jednak nie każde i nie za wszelką cenę. Zagraniczny kapitał nie zawsze oznacza korzyści. Nierzadko pojawia się tylko po to, by wyeliminować konkurencję w postaci naszych firm. Jest wtedy wyjątkowo niebezpieczny. W takich wypadkach dąży do unicestwienia tego, co w naszej gospodarce najbardziej wartościowe- zlikwidowania producentów tego, co sprzedaje się najlepiej i w największej ilości. Bywa też, że pojawienie się wielkiego kapitału obcego uniemożliwia rozwinięcie się do większych rozmiarów - firm rodzimych tej samej branży.
W roku 2001 młodym właścicielom pirackiego radia Rebelia, działającego na Lubelszczyźnie przestało wy-starczać nadawanie muzyki. "Chcieli zintegrować lokalną społeczność, mówić o tym, co się dzieje w najbliższej okolicy. (...) Mama koleżanki popłakała się, kiedy usłyszała, że ktoś w radiu opowiada o jej miejscowości" ("Przekrój" 2/2004). W tym zdarzeniu, opisanym przez "mainstreamowy" tygodnik zawarta jest cała Prawda o Problemie; ale można też w nim odnaleźć Receptę na całe Zło.
sobota, 02 październik 2010 12:38

Walka z korupcją jako ganianie króliczka

Napisane przez
Oficjalnie z korupcją chcą walczyć wszystkie partie polityczne. Niestety, wszystkie ich pomysły sprowadzają się do zmian pozornych. Wspólną ich cechą jest wiara w magiczną moc kontroli i represyjność prawa. Nie wiemy tylko, kto miałby kontrolować całe zastępy kontrolerów oraz skorumpowanych prokuratorów i sędziów. Zresztą cóż mogłyby obiecywać partie opozycyjne, gdyby nie było korupcji? By zmiany były nie tylko pozorne, musi być przyjęta specjalna ustawa, wraz ze wszystkimi elementami zapewniającymi jej "szczelność".
sobota, 02 październik 2010 12:37

Na przykład - Zakopane

Napisane przez
Każdy kraj ma swoje specyficzne miejsca. Charakteryzują się one niepowtarzalnością ? bądź to położenia i krajobrazu, bądź to odmiennym typem mieszkańców, niespotykanym na innych obszarach kraju, bądź to innym rysem kultury, przejawiającym się w lokalnej wytwórczości materialnej i twórczości artystycznej.
sobota, 02 październik 2010 12:35

"Przyjm moje serce" Św. Kazimierz i Wileńskie Kaziuki

Napisane przez
Miał niecałe 26 lat, gdy jak pisze dziejopis, "pożegnał tę ziemię dla nieba". Urody był pięknej i twarzy pańskiej, ale słabego zdrowia. Krucyfiksem, który w ręku ściskał, moce piekielne odganiając, ducha Panu Bogu polecił i wypuścił w dniu 4 marca roku Pańskiego 1484. Ikonografia najczęściej przedstawia go w stroju książęcym z lilią w ręku lub klęczącego nocą przed drzwiami katedry.
sobota, 02 październik 2010 12:34

Szpiedzy czy zdrajcy?

Napisane przez
Co pewien czas pojawiają się wypowiedzi oceniające działalność wywiadowczą płk. Ryszarda Kuklińskiego dodatnio i ujemnie, zależnie od punktów widzenia wypowiadających się. Ci, którzy zarzucają mu zdradę, uważają na ogół (i nie bez sporej dawki racji!), że w przeciwnym razie za zdrajców trzeba by uznać tych, którzy wiernie służyli PRL i jej sojusznikom, z ZSRS na czele. Do punktów widzenia służących za podstawę oceny płk. Kuklińskiego pragnę dorzucić jeszcze jeden- porównawczy.
sobota, 02 październik 2010 12:34

Polacy i Czesi

Napisane przez
Polacy i Czesi... Jacy jesteśmy? Dwa ponad tysiącletnie narody w sercu Europy, z własną (odrębną i zróżnicowaną) tożsamością oraz dość poplątaną wspólną historią. Paradoksalnie, brakowało dotąd opracowań o charakterze popularnym i publicystycznym, będących całościowym zarysem stosunków czesko-polskich od X w. aż po dziś dzień.
sobota, 02 październik 2010 12:31

Słowacja - koniec dobrych czasów?

Napisane przez
Polacy i Czesi... Jacy jesteśmy? Dwa ponad tysiącletnie narody w sercu Europy, z własną (odrębną i zróżnicowaną) tożsamością oraz dość poplątaną wspólną historią. Paradoksalnie, brakowało dotąd opracowań o charakterze popularnym i publicystycznym, będących całościowym zarysem stosunków czesko-polskich od X w. aż po dziś dzień.
sobota, 02 październik 2010 12:29

Zaproszenie do Muzeum Muru Berlińskiego

Napisane przez
Odwiedzających Berlin pragnę gorąco zachęcić do zwiedzenia Muzeum Muru Berlińskiego ("Mauermuseum"; "Haus am Checkpoint Charlie"). Można tam zapoznać się z dwoma aspektami ludzkiej pomysłowości. Pierwszy dotyczy kreatywności w planowaniu i realizacji ucieczek ludzi, którzy nie pozwalali się "zakuć w kajdany". Drugi aspekt dotyczy z kolei metod maksymalnego utrudnienia takich ucieczek, a co za tym idzie, "zgnojenia" drugiego człowieka.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.