Maciej Malicki SVD

Maciej Malicki SVD

środa, 31 marzec 2010 09:38

Czasu nie ma

Te trzy słowa mają zupełnie różne znaczenia po obu stronach równika i dlatego warto się afrykańskiemu CZASOWI przyjrzeć. Ktoś to ładnie ujął: wy macie zegarki, a my w Afryce mamy CZAS.

poniedziałek, 01 marzec 2010 16:28

Wyciągamy Titanica?

Ostatnio powyklinałem na łamach na ?pomoc? dla Afryki, podążę więc dalej tym tropem. Ponad rok temu przestałem oglądać wiadomości w telewizji zimbabweńskiej. Wspominam o tym, bo w poszukiwaniu felietonowej inspiracji wyjątkowo dopuściłem się oglądania TV. Żałość. Jeszcze gorzej niż kiedyś. Naprawdę brak słów. Dostali od Chińczyków jakiś serial i puszczają go na okrągło. Jak się skończy, to się znowu zaczyna (może, by lepiej zrozumieć, kilka razy trzeba obejrzeć). W przerwach tańce i śpiewy lokalne albo mecze (ciekawe, że pokazują wszystkie ciekawe mecze ? to musi dużo kosztować). I więcej tańców i śpiewania. Jedyna inspiracja, jaka mnie naszła, to taka, jak w piosence: zostawcie Titanica, niech sobie tańczą i śpiewają. I ich nie wyciągajcie.
sobota, 13 luty 2010 21:48

Zimbabweńska szkoła ekonomiczna

Skończyły się pieniądze w Zimbabwe. Fizycznie, po prostu ich nie ma. Jednak wobec galopującej z prędkością światła inflacji rząd trzyma się jedynej słusznej opcji mającej zniwelować kryzys walutowy: drukować! I jeszcze raz drukować, ile się da. Przecież każdy zdroworozsądkowo myślący wie, że jak czegoś nie ma, to trzeba to wyprodukować. Tak też i tutaj. I drukowali, i skreślali (drukowali banknoty o kilkunastu zerach, w ostatnim banknocie skreślili nawet dwadzieścia trzy zera, bo się nie mieściły na banknocie. Próbowano w telewizji podawać komunikaty, jak czytać te nominały, i mimo ich określonej wartości podawano faktyczną liczbę, która w danym dniu obowiązuje na banknocie. Niewiele to jednak dawało.
wtorek, 02 luty 2010 11:35

No aid for Africa

 Jak się nazywa czarny człowiek, który potrafi latać samolotem? Odpowiedź na to pytanie znajduje się na końcu tekstu.

poniedziałek, 25 styczeń 2010 18:24

W Zimbwawe jest lepiej

Wróciłem z wakacji w Polsce. Zostało parę (OK, grubo ponad tysiąc) zdjęć i jakieś kartki z tym, co miało nie ulecieć pamięci. Wszystko poleciało. Najważniejsze, że są przyjaciele, którzy się nie zestarzeli, i jacyś nowi kosmiczne ludzie. To były bardzo fajne wakacje!!!

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.