wtorek, 21 grudzień 2010 12:11

Polskie genius loci

Napisane przez

Rapperswil - ogromnie ważne miejsce dla tożsamości narodowej Polaków. To drugi obok Hotelu Lambert z Wyspy św. Ludwika w Paryżu symbol prze-trwania państwowości i kultury polskiej na obczyźnie. To niemal "kultowe", jak dzisiaj byśmy powiedzieli, miejsce kontaktów pozbawionych ojczyzny Polaków z narodowymi imponderabiliami.

Założone w 1870 roku, w XIV-wiecznym gotyckim zamku w kantonie Sankt Gallen, nad Jeziorem Zurichskim przez hr. Broel-Platera nosiło miano Muzeum Narodowego Polskiego. Znajdowały się tam unikalne dla kultury polskiej zbiory rękopisów i druków Wielkiej Emigracji, archiwum mickiewiczowskie i wspaniałe dzieła sztuki. Katalog archiwum mickiewiczowskiego sporządził pełniący w Rapperswilu funkcję bibliotekarza Stefan Żeromski.
Niestety zbiory przewiezione do Polski po 1927 roku spłonęły podczas oblężenia Warszawy. W latach 1936-1951 Rapperswil był siedzibą Muzeum Polski Współczesnej, obecnie, od 1979 roku, działa tu nawiązujące do XIX-wiecznego pierwowzoru Muzeum Polskie.

Mało kto wie, że Muzeum Polskie w Rapperswilu może poszczycić się wspaniałym zbiorem polskiej rzeźby ludowej i nieprofesjonalnej. Od listopada ubiegłego roku miałam przyjemność prowadzenia badań nad tym niezwykłym zbiorem, którego opis jest tematem mojej pracy magisterskiej, pisanej w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego. Zanim przejdę do krótkiej charakterystyki zbioru, pozwolę sobie na kilka słów wprowadzenia, czym jest sztuka nieprofesjonalna.


Andrzej Wojtczak, Adam i Ewa

 O ile pojęcie sztuki ludowej, wytworu określonej grupy społecznej, nie sprawia problemu ze zdefiniowaniem, o tyle kłopot ten pojawia się przy definicji i zakreśleniu granic sztuki nieprofesjonalnej, nieuczonej, określanej mianem naiwnej. Twórczość, o której tu mowa, to zjawisko pogranicza, zajmuje obszar kultury artystycznej mieszczący się pomiędzy sztuką profesjonalną a sztuką ludową.

Jak twierdzi Aleksander Jackowski, wybitny znawca tematu - obszar sztuki zagarnięty przez nieprofesjonalnych jest tak wielki, że każda nazwa opisuje tylko część. Można jednak przez te nazwy uchwycić zarys zjawiska: współcześni prymitywi, artyści dnia siódmego, czystego serca, naiwni, inni, osobni, samoistni, autsajderzy, nie poddani presji kultury. Twórcy nieprofesjonalni pochodzą z różnych środowisk: to mieszkańcy wsi i miast, często są to ludzie z różnych powodów nieakceptowani przez otoczenie, spychani na margines społeczny. Wyobcowanie ze środowiska jest niejednokrotnie impulsem do tego, by zacząć tworzyć. Nie zawsze jednak bodziec pojawia się z zewnątrz, czasami jest to świadomy wybór, wynikający z czystego pragnienia rzeźbienia, malowania, haftowania. Naiwni prawie zawsze tworzą dla samych siebie. Nienauczeni profesjonalnego warsztatu, kierują się swoją wyobraźnią i intuicją, tworzą tak, jak czują. Podczas pracy nad zbiorem byłam wielokrotnie zaskoczona i jednocześnie zachwycona rozwiązaniami kompozycyjnymi, mistrzostwem w obchodzeniu się z drewnem, sposobami interpretacji tematów, świadczących o głębokiej wyobraźni i wrażliwości twórców nieprofesjonalnych.


Józef Wojtalik, Frasobliwy

Rapperswilski zbiór rzeźby nieprofesjonalnej, liczący prawie pół tysiąca eksponatów, zawiera dzieła ponad osiemdziesięciu polskich twórców. Wśród nich znajdują się nazwiska znakomitych rzeźbiarzy: Romana Śledzia, Stanisława Apriasza, Antoniego Barana, Andrzeja Cichonia, Cezarego Malinowskiego, Sławomira Prokopiuka, Stanisława Zagajewskiego; o wszystkich nie sposób tu wspomnieć. Większość zbioru pochodzi z kolekcji prywatnej podarowanej Muzeum Polskiemu w roku 1997 przez Szwajcara Waltera Unternahrera z Gwatt. W zbiorach rapperswilskich znajduje się ponadto wspaniały pasyjny zespół rzeźb Romana Śledzia, przekazany Muzeum Polskiemu przez doktora H. Haaba z Feldbach. Zadziwiające, jak wiele wrażliwości na polską rzeźbę ludową wykazują mieszkańcy ziemi Wilhelma Tella. Pozostałe rzeźby wchodzące w skład zbioru pochodzą z indywidualnych darowizn bądź też zostały zakupione przez Muzeum.

Zbiór rzeźby, o którym tu mowa, wyraźnie dzieli się tematycznie. Przeważa tematyka sakralna. Liczną i niezwykle interesującą grupę stanowią dzieła będące próbą interpretacji scen biblijnych zaczerpniętych ze Starego i Nowego Testamentu. Wśród rzeźb nawiązujących do wydarzeń starotestamentowych najczęściej pojawiają się przedstawienia Adama i Ewy (Stanisław Apriasz, Bogdan Gębki, Krzysztof Jachymowski, Jan Kęćko, Grzegorz Król, Roman Miklaszewski, Sławomir Prokopiuk, Eugenia Skibińska, Wacław Suska, Tadeusz Szulc, Adam Wydra, Tadeusz Żak). Interesujące są ponadto rzeźby nawiązujące do takich wydarzeń jak spór Kaina z Ablem, budowa Arki Noego (Stanisław Apriasz). Niezwykle ciekawie przedstawia się grupa kilkudziesięciu szopek autorstwa takich rzeźbiarzy jak Henryk Abramczyk, Marian Adamski, Stanisław Apriasz, Mieczysław Gaja, Anna Hulka, Antoni Kamieński, Grzegorz Król, Tadeusz Lemieszek, Machura Andrzej, Roman Miklaszewski, Jan Rybczyński, Ryszard Sęk, Eugenia Skibińska, Stanisław Suska, Tadeusz Szulc, Adam Wydra i innych. Niezwykle cenny jest zbiór rzeźb o tematyce pasyjnej. Zachwycają pełne ekspresji dzieła Romana Śledzia. Wspomnieć należy także o równie doskonałych przedstawieniach Chrystusa Ukrzyżowanego w wykonaniu Krzysztofa Jachymowskiego, Bolesława Parasiona, czy Stanisława Suski. To tylko wybrane przykłady. Odrębne grupy tematyczne stanowią rzeźby przedstawiające postacie świętych (Tadeusz Adamski, Stanisław Dużyński, Bogdan Gębki, Krzysztof Jachymowski), Chrystusa Frasobliwego (Bronisław Chojęta, Zbigniew Kęćko, Jan Krajewski, Wacław Suska) oraz Piety (Jan Cupek, Jerzy Napierała, Roman Śledź).


Roman Śledź, Pieta

Ciekawie prezentują się także rzeźby o tematyce świeckiej, traktujące o pracy na roli (Michał Prokopiuk, Jan Krajewski, Adam Wydra), o życiu wsi i rodziny, opowiadające o czterech porach życia człowieka - dzieciństwie, młodości, wieku dojrzałym i starości. Są rzeźby pokazujące społeczność wioskową muzykującą i bawiącą się (Antoni Baran, Roman Miklaszewski, Tadeusz Żak). Uwagę przyciągają rzeźby przedstawiające wiejskich muzykantów i grajków (Andrzej Cichoń, Mieczysław Gaja, Bogdan Gębki). Pojedyncze dzieła pokazują ludzi różnych zawodów i profesji. Zachwycają rzeźby zwierząt i ptaków, przedstawianych niekiedy w sposób fantazyjny.


Grzegorz Król, Muzykant

Nie sposób wspomnieć tu o wszystkich tematach, do których nawiązali twórcy dzieł wchodzących obecnie w skład kolekcji Muzeum Polskiego w Rapperswilu. To wspaniały i bogaty pod względem tematycznym zbiór. Dla mnie, młodego etnografa, możliwość pracy nad tą kolekcją była niezwykłym doświadczeniem. Obecnie pracuję nad wydaniem katalogu zbioru rzeźby nieprofesjonalnej Muzeum Polskiego w Rappperswilu. Mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła zaprezentować efekt moich kilkumiesięcznych badań nad kolekcją, w nadziei, że zauroczy ona Państwa, podobnie jak mnie pół roku temu.

Korzystając z okazji chciałabym gorąco podziękować wspaniałym ludziom związanym z Muzeum Polskim i Biblioteką Polską w Rapperswilu, którzy podczas moich badań okazali mi wiele życzliwości i przyjaźni.

Monika Mossakowska

Wyświetlony 9906 razy

Najnowsze od Monika Mossakowska-Biało

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.