czwartek, 29 grudzień 2011 19:06

Havel

Napisane przez

Śmierć Wacława Havla zamyka ważny etap dziejów tego państwa. Każde nawet najbardziej górnolotne słowo nie odda tego, co reprezentował ten człowiek.

 

Havel jako dysydent, dramaturg i wreszcie jako prezydent zachował swoją godność i nieprzejednaną postawę wobec spraw, które uważał za złe, i dawał temu niejednokrotnie wyraz. My, konserwatywni liberałowie, nie podzielaliśmy wielu jego poglądów społecznych, także tych politycznych, należał przecież do innej politycznej rodziny. Ale w przeciwieństwie do swoich politycznych polskich przyjaciół potrafił zachować fason i iść pod prąd. Poniżej parę tylko epizodów z jego bardzo barwnego i bogatego w doświadczenia życia.

Będąc Czechem, nietrudno być ateistą czy agnostykiem. Havel nie różnił się tu od swoich rodaków. W latach siedemdziesiątych w więzieniu zetknął się z dzisiejszym kardynałem i prymasem czeskim, Dominikiem Duką, wtedy tajnym dominikaninem, więzionym za wykonywanie swoich zakonnych powinności bez zgody władz komunistycznych. Pomimo swojego agnostycyzmu Havel uczestniczył razem z wierzącymi współwięźniami w obrzędach religijnych, takich jak Msze święte czy różaniec.

Będąc prezydentem, często w swoich wystąpieniach powoływał się na najwyższe wartości i starał się je realizować. Znana jest jego zażyłość z papieżem Janem Pawłem II.

Przez całe swoje urzędowanie na Hradczanach nigdy nie spotkał się z przedstawicielami partii komunistycznej, która w Czechach jest poważną siłą polityczną. Popierał lustrację i dekomunizację, czym przyczynił się do wyczyszczenia życia polityczno-społecznego z byłych partyjnych aparatczyków i agentów bezpieki. Pod koniec życia przestrzegał, że ateistyczna i hedonistyczna kultura Zachodu właśnie się rozpada i jedyną drogą do wyjścia z kryzysu i zapaści, w jakiej znalazł się świat zachodni, jest powrót do chrześcijańskich wartości. Czy jego opinie podzielają jego polityczni przyjaciele? Wystarczy wziąć do ręki ?Wyborczą? i zapoznać się z prezentowanymi tam treściami. Pokaże nam to, jak daleko rozeszły się drogi niegdyś politycznych i ideowych przyjaciół.

(...)

Wyświetlony 1716 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.