środa, 25 kwiecień 2012 23:02

Granice patriotyzmu

Napisał

Walczący z hiszpańskimi zdobywcami Aztekowie niewątpliwie byli patriotami. Z oddaniem bronili swej ojczyzny chociaż jednym z głównych panujących w niej praw były masowe ofiary z ludzi. Za patriotów uważali się również wierni do końca Hitlerowi funkcjonariusze III Rzeszy ? czyż nie było ich podstawowym celem zbudowanie wielkich i silnych Niemiec i zapewnienie ich mieszkańcom ?poszerzonej przestrzeni życiowej?? Są też tacy, którzy za patriotę uważają generała Jaruzelskiego, nie tylko dlatego, iż rzekomo uchronił kraj przed obcą inwazją, ale również dlatego, że wiernie służył PRL, którą uważają oni za swoją ojczyznę.

 

Co powiedzieć o takich opiniach? Zazwyczaj stwierdza się, że wyznawcy Hitlera bądź obrońcy PRL, mimo pewnych pozorów, w istocie nie są patriotami, a dokładnie ? nie są ?prawdziwymi? patriotami. Dlaczego? Ponieważ III Rzesza i PRL nie były ?prawdziwymi? ojczyznami, dla których warto byłoby się poświęcać, lecz jakimś wynaturzeniem, efektem politycznych błędów czy wręcz moralnego zła. Tłumaczenie to nie jest do końca jasne. Określenie ?prawdziwy? można odnosić do sądów czy zdań ? pewien sąd jest prawdziwy, jeśli jest zgodny z rzeczywistością, jednak człowiek bądź kraj mogą być ?prawdziwi? jedynie w metaforycznym sensie. O jaki sens chodzi? Otóż nazywając kogoś ?prawdziwym? patriotą ? podobnie jak mówiąc o kimś ?prawdziwy mężczyzna? ? chce się po prostu wskazać na fakt jego zgodności z pewnym ideałem czy definicją patriotyzmu. Podobnie rzecz się ma z ?prawdziwą? ojczyzną. Argumentować wówczas można tak: PRL nie był ?prawdziwą? ojczyzną, ponieważ miał niewiele wspólnego z tym, czym w tradycyjnym i potocznym sensie ojczyzna być powinna. No dobrze, ale skąd wiadomo, czym właściwie powinna ona być? Kto i jak ustala te tradycyjne i potoczne sensy? Cóż ? jeśli uznamy, że pojęcia takie, jak ?patriota? czy ?ojczyzna? nie są wrodzone bądź dane nam w objawieniu, trzeba potraktować jako ludzkie wytwory. Nie oznacza to, że są one zupełnie arbitralne czy przypadkowe, cechują się jednak tym, że powstają w pewnym kontekście, który nadaje im znaczenie. Jeśli mają służyć jako kryteria oceny ?prawdziwości? pewnych postaw czy zjawisk, muszą mieć charakter normatywny, a skoro tak, to oznacza, że muszą albo zawierać w sobie pewne wartości, albo się do nich odwoływać.

(?)

Wyświetlony 2521 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.