środa, 25 kwiecień 2012 23:47

Nasza wielkość jest w nas

Napisane przez

Polska liczy sobie tysiąc lat. To oznacza trwałość. To oznacza wielkość. To oznacza dokonania oraz potencjał. W samej rzeczy, nasi wrogowie mogą czuć przed nami respekt. I czują. Czego najlepszym dowodem ataki na Kościół katolicki w Polsce.

 

Notabene walka z krzyżem nasila się na całym świecie i coraz więcej na świecie mamy ludzi, których kulturową tożsamość, co prawda, ukształtowało chrześcijaństwo, ale którzy żyją obok Boga, podejmując nawet swoiste ?wyzwanie? życia wbrew Bogu. Słusznie należy lokować to w kategoriach preludium do odrzucenia Boga i do ateizmu. Benedykt XVI wielokrotnie ostrzegał przed zjawiskiem nazywanym przez niego zagubieniem sensu sacrum, a objawiającym się kwestionowaniem podstawowych doświadczeń człowieka, jakimi są rodzenie się, umieranie, życie w rodzinie, odniesienie do prawa naturalnego.

Niezmienne kryteria

Tymczasem człowiek rozumny pojmuje, że w świecie, w którym nie ma miejsca na grzech, nie ma też miejsca na wstyd. I że w takim świecie to, co nazywamy ?człowieczeństwem?, pozostaje czczą ironią lub jałowym cynizmem, z czasem przekształcając w miraż, otumaniający umysły. Albowiem człowiek bez względu na wiek ? dziecko, dorosły czy starzec ? powinien otrzymywać stały, przejrzysty i jednoznaczny przekaz etyczny, pozwalający mu nie tylko odróżniać światło od ciemności, ale i wedle właściwych kryteriów oceniać siebie, innych ludzi oraz świat. Pozbawieni takiego przekazu, wcześniej czy później ślepniemy moralnie.

Kto jest depozytariuszem przekazu ocalającego w nas człowieczeństwo? Bez wątpienia: chrześcijaństwo. Od dwóch tysięcy lat w warstwie fundamentalnej wyłącznie moralne jednoznaczności oparte o kulturową tożsamość, tożsamość dla naszego kręgu cywilizacyjnego zakorzenioną w chrześcijaństwie, pozwalają nam oddzielić mądrość od głupoty, sprawiedliwość od niesprawiedliwości czy przyzwoitość od zaprzaństwa. Jest tak, czy się to komuś podoba, czy nie. Czy sam identyfikuje się z chrześcijaństwem, czy deklaruje agnostycyzm, czy ateizm. Swoją drogą, próby zakwestionowania powyższych oczywistości definiują dziś brak rozumności lepiej niż cokolwiek innego.

(?)

Wyświetlony 2523 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.