sobota, 07 lipiec 2012 11:28

Szara eminencja w Białym Domu

Napisała

Najbliższe otoczenie Baracka Obamy wywodzące się z Chicago nie jest szeroko znane w amerykańskich mediach. Dość powszechne wrażenie, że to on wszystkim kieruje, burzy jedna z najnowszych książek o obecnym prezydencie USA. Można z niej wysunąć wniosek, że to nie sam król Obama panuje w Białym Domu, ale raczej triumwirat złożony jeszcze z dwóch kobiet. Jedną z nich jest Valerie Jarrett.

55-letnia Jarrett, o lekko ciemnej karnacji, pochodzi z chicagowskiej murzyńskiej elity. Warto dodać, że Chicago jest jednym z miast o najwyższym stopniu korupcji (w ostatnim czasie czterech gubernatorów Illinois trafiło za kratki). Autor publikacji The Amateur. Barack Obama in the White House (2012), redaktor ?Newsweeka? i ?New York Times Magazine?, określa ją mianem szarej eminencji w Białym Domu. Urodziła się w Iranie i ? jak twierdzi Klein ? ma podobno związki z jordańską rodziną królewską. Podobnie do Obamy odebrała wykształcenie na najlepszych uniwersytetach i jest z zawodu prawnikiem specjalizującym się w rynku nieruchomości (Obama wykładał prawo konstytucyjne). Zanim przybyła do Białego Domu, od kilkudziesięciu lat zanurzała się w znaną z korupcji i nepotyzmu politykę Chicago. Pracowała w administracji dwóch burmistrzów Chicago: Harolda Washingtona i Richarda Daleya (obecnym jest Rahm Emanuel, dawny szef kancelarii Obamy) i wprowadziła w nią Michelle Obamę, wtedy narzeczoną obecnego prezydenta. Zajmowała liczne stanowiska w organizacjach działających na styku sektora publicznego i prywatnego (University of Chicago Medical Center, Chicago Museum of Science and Industry etc). Ma więc ogromne znajomości nie tylko wśród polityków i biznesmenów operujących publicznymi dotacjami, ale również w środowisku ludzi kultury i sztuki.

Według Kleina, Valerie Jarrett trzyma prezydenta w izolacji, a każda jego decyzja musi otrzymać jej akceptację. To ona decyduje, kto zostanie przez Obamę zaproszony i kogo należy odwiedzić podczas wizyt międzynarodowych. Wie kto, co i o kim mówi. Nie dopuszcza do prezydenta osób o odmiennych od niego przekonaniach albo tych, których nie akceptuje Michelle Obama. Nawet jeśli są nimi bardzo wpływowe osoby. Taki los spotkał Caroline Kennedy, córkę Johna F. Kennedy?ego, zainteresowaną reformą edukacji, a raczej jakimś stanowiskiem w administracji Obamy. Jej listy do prezydenta pozostały bez odpowiedzi. Podobnie oddana przyjaciółka Obamy, Oprah Winfrey, która jako jedna z pierwszych gwiazd publicznie go poparła, zanim został prezydentem, nie ma co dzwonić bezpośrednio do jego żony.

(?)

Wyświetlony 2730 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.