sobota, 07 lipiec 2012 11:45

Peter Sloterdijk przeciwko fiskalnemu socjalizmowi

Napisał

Peter Sloterdijk (ur. 1947) to obok Jürgena Habermasa najbardziej znany w świecie niemiecki filozof, badacz kultury, eseista; w programie II niemieckiej telewizji publicznej prowadził w latach 2002-2012 program ?Kwartet filozoficzny?. W Polsce ukazały się m.in. jego książki: Krytyka cynicznego rozumu, Gniew i czas oraz, wydany przez Krytykę Polityczną, Kryształowy pałac. Sloterdijk zabiera również głos na aktualne tematy ekonomiczno-polityczne, m.in. w 2009 roku na łamach dziennika ?Frankfurter Allgemeine Zeitung? ogłosił serię artykułów z cyklu ?Przyszłość kapitalizmu? poświęconych obecnemu kryzysowi finansowemu, które następnie ukazały się jako książka pod tytułem Die nehmende Hand und die gebende Seite (Biorąca ręka i dająca strona).

W swoich tekstach Sloterdijk wskazywał na destruktywny charakter panującego systemu podatkowego i niesłychane rozdęcie aparatu państwowego we współczesnym świecie. Pisał o zachłannej ręce państwa i patologiach państwa fiskalnego. Według niego współczesne państwo, które w ciągu XX stulecia przybrało postać zasysającego pieniądze i wypluwającego je potwora o bezprzykładnych rozmiarach, co udało się dzięki fantastycznemu rozszerzeniu strefy opodatkowania i wprowadzeniu opodatkowania progresywnego, które jest niczym innym jak funkcjonalnym ekwiwalentem socjalistycznego wywłaszczania, mającym tę godną uwagi przewagę nad wywłaszczeniem, że procedurę można powtarzać co roku ? przynajmniej w stosunku do tych, których nie doprowadzono podatkowym ?dojeniem? do ruiny.

Do tych tez nawiązał Sloterdijk w rozmowie, jaką dla największego niemieckiego dziennika gospodarczego i finansowego ?Das Handelsblatt? przeprowadzili z nim Gabor Steingart i Torsten Rieck.

Przytoczmy najważniejsze myśli i opinie filozofa z tej rozmowy, która krążyła wokół kryzysu finansowego i zadłużeniowego:

? Skutki Rewolucji Francuskiej nie miały polegać na tym, że społeczeństwo zdobywa prawo zachowywania się jak kanalia; przeciwnie, lud miał zostać podniesiony do stanu szlacheckiego, niestety, udało się wypuścić na wolność kanalie, inne zamiary, niestety, nie powiodły się;

? Pojęcie oszczędzania w dzisiejszym użyciu językowym oznacza coś zupełnie innego niż dawniej; kiedyś rozumiano to jako odkładanie części dochodów; obecnie pojęcie to całkowicie przekręcono, nazywając nim redukcję nowego zadłużenia; współcześnie ministrowie finansów używają słowa ?oszczędzać?, aby samym sobie gratulować, że zaciągnęli mniej nowych długów; wszystkie zadłużone państwa co kilka miesięcy spłacają swoje długi nowymi długami; ludziom dawniejszych epok w ogóle nie przyszłoby do głowy, że można finansowe obciążenia z przeszłości spłacać nowymi obciążeniami;

­? Socjaldemokracja stanowiła alternatywę systemową wobec komunizmu leninowskiego i stalinowskiego; oba systemy konkurowały ze sobą, ale zachodziła między nimi systemowa konwergencja; oba opierają się na redystrybucji zasobów, z tą różnicą, że w komunizmie władza sięga do środków morderczej przemocy, aby zdobyć zasoby, a w socjaldemokratycznych systemach zachodnich stosuje się średnio łagodną przemocą fiskalną; w walce systemów socjaldemokracja zwyciężyła komunizm i nastąpiła powszechna socjaldemokratyzacja Zachodu;

? Od dawna już żyjemy de facto w zintegrowanym przez massmedia, sfiskalizowanym do granic możliwości półsocjalizmie na bazie gospodarki napędzanej przez kredyt, którą wielu ludzi nazywa kapitalizmem; obecny system to pół-socjalizm, sprzymierzony z bankami, od których pożycza w nocy, aby rano móc robić wielkie wrażenie na wyborcach, socjalizm typu komunistycznego oznacza zużycie zasobów, maszyn, domów, ludzi; socjaldemokratyczny pół socjalizm za pomocą zadłużenia przerzucił ten proces zużywania zasobów w przyszłość; zadłużenie państw stało się wskaźnikiem strukturalnego deficytu we wspólnej kasie, to czego nie można sobie ściągnąć w formie podatków, pokrywa się z kredytów;

? W dyskusjach na temat obecnego kryzysu lewica nie ma racji, ponieważ nie wprowadziła do debaty żadnej nowej idei, powtarza jedynie idee już wyczerpane: trzeba siłą zabrać tym, którzy mają; w ramach obecnego systemu konfiskatoryjnego opodatkowania niczego się już nie osiągnie; jedyne, co potrafią socjaldemokraci, to żądać jeszcze mocniejszego przykręcenia śruby podatkowej;

? Lewicowa krytyka kapitalizmu przeocza chciwe państwo; wynika to częściowo z tego, że w Niemczech czytano za dużo Hegla, a za mało Hobbesa; państwo nie jest wcieleniem rozumu, jak sobie uroili antykapitaliści, jest często głupie i pożądliwe; i to w imię sprawiedliwości społecznej;

? Nie recesja jest najgorsza, ale powszechna demoralizacja;

? Stopniowo staje się rzeczą niemożliwą traktowanie poważnie państw jako kredytobiorców;

? Nad Zachodem władze sprawuje wielka koalicja drukarzy pieniędzy, którzy wierzą w dobroczynne skutki wpuszczania świeżego pieniądza do gospodarki;

? Wiara, że można się zadłużać bez końca, odwołuje się do jakiejś nowej matematyki, na którą mózg homo sapiens nie jest przygotowany;

? Poprzez dziesięciolecia prowadzono błędną politykę fiskalną z fatalnymi skutkami ekonomicznymi i społecznymi;

? Należy wbudować w system fiskalny elementy dobrowolności; w centrum społecznej uwagi powinien znaleźć się ten, kto płaci podatki, musi on być postrzegany jako darczyńca, któremu za jego dar należy się uznanie, szacunek i wdzięczność obdarowanych; byłaby to rewolucja psychologiczna, której rzecz jasna nie życzą sobie zatwardziali etatyści i fiskaliści;

(?)

Wyświetlony 2896 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.