Wydrukuj tę stronę
sobota, 07 lipiec 2012 14:05

Od Redakcji

Napisane przez

Skończyły się igrzyska, które spowodowały niemal miesięczne oderwanie od rzeczywistości, w trakcie którego połowa Polaków żyła tematem zastępczym. Połowa, gdyż jak pokazały badania, mistrzostwami futbolowymi zainteresowane było nieco ponad 50% obywateli. To mniej więcej tyle, ile zazwyczaj uczestniczy w wyborach. Zapewne obie grupy nie są ze sobą tożsame, ale sama ta informacja jest interesująca, oznacza ona, że niezależnie od tego, czego dotyczą wyścigi i rywalizacja, połowa naszych rodaków ma to w nosie.

Z igrzysk przechodzimy dość płynnie do okresu wakacyjnego, w którym również obowiązuje zasada nieporuszania drażliwych tematów i spychania codziennych trosk na dalszy plan. To oznacza, że skutki przedłużonego świętowania w pełni odczujemy dopiero jesienią. Co się wtedy stanie, trudno powiedzieć, ale biorąc pod uwagę tempo, w jakim się staczamy ? albo wylądujemy tuż nad przepaścią, albo już będziemy spadać wprost w jej otchłań. Zadłużenie naszego kraju powoli zbliża się do biliona złotych, rosnąc w tempie jakichś czterech milionów złotych na godzinę, a każdy obywatel naszego kraju, z niemowlakami włącznie, został już przez nasze władze zadłużony na jakieś dwadzieścia pięć tysięcy złotych. Wszystko to są kwoty niewyobrażalne, a liczby, który je wyrażają, stosowane są raczej w astronomii, a nie w ekonomii. Nic dziwnego więc, że zewsząd słychać moralizatorskie głosy o konieczności oszczędzania. Władcy Unii Europejskiej i poszczególnych prowincji imperium pouczają tubylcze plemiona o konieczności wyrzeczeń i zaciskania pasa. To oczywiście jest bardzo słuszna koncepcja, ale trzeba pamiętać, żeby w tym zaciskaniu nie przesadzić i uważać, aby pas zaciskać we właściwym miejscu i najlepiej na własną rękę. Jeśli bowiem pozwolimy bawić się paskiem naszym władcom, istnieje groźba, że nie tylko nas na nim poprowadzą, ale, kto wie, może i lekko podduszą albo i powieszą, dokonując tym samym eutanazji ze względów społecznych. Zwłaszcza jeśli zaczniemy się awanturować. Jak wiadomo, mniej awanturujący się jest klient w krawacie, a najlepszy krawat skręca się z konopnego sznura, który potem wystarczy tylko odpowiednio przymocować i ? hop. W takiej sytuacji lepiej zaciskać samemu ? nieważne, czy pas, czy też zęby ? bo zawsze może być gorzej. No. chyba że należy się do tej uprzywilejowanej grupy, która niczego zaciskać nie musi. Jak wiemy od Orwella, w każdym doskonałym ustroju wszystkie zwierzęta są równe, ale są też zwierzęta równiejsze i tak się jakoś składa, że zawsze pozycję tę okupują świnie. W naszym świecie do tych uprzywilejowanych należą straszni bankierzy, którymi socjaliści dawniej straszyli szkolną dziatwę, dziś zaś podpisali z nimi sojusz, dokonując tym samym przekształcenia zwykłego socjalizmu w socjalizm korporacyjno-bankowy, gdzie państwo stało się narzędziem do wysysania pieniędzy z prywatnych kieszeni i transferowania ich do różnych centralnych instytucji, w tym banków, które następnie pieniądze te pożyczają zwykłym obywatelom. Tym samym, od których wcześniej pobrano je w formie wszelkiej maści podatków. Banki zresztą idą dalej, bo pożyczają nie tylko to, co mają, ale głównie to, czego nie mają, zgodnie bowiem z zasadą money as a debt, pieniądze powstają dopiero w momencie, kiedy ktoś je pożyczy. Jak donosi prasa, owe banki dostaną w sumie od władz UE około czterech bilionów euro na pokrycie strat, wywołanych niegospodarnością, zachłannością i zwykłym szwindlem. Oto sprawiedliwość dziejowa w pełnej krasie: wszyscy musimy zacisnąć pasa, aby uprzywilejowana kasta mogła dalej dmuchać w swoje finansowe instrumenty, nadymając balon długu. Cóż to za ustrój? ? ktoś zapyta. No właśnie. Gdzie się podział stary dobry kapitalizm oparty na zasadzie wolności i odpowiedzialności? Nie ma go. Wyemigrował do Trzeciego Świata. W pierwszym świecie panuje natomiast typowy oligarchiczny socjalizm, który pcha nas wszystkich w przepaść. W takiej sytuacji, kiedy upadek jest nieuchronny, nie pozostaje nam nic innego, jak rozpędzić się i po prostu skoczyć w dół, przy okazji pociągając kogo się da za sobą.

 

Wyświetlony 5095 razy

Najnowsze od

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.