Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 21 październik 2013 23:57

Przyszłość politycznie niepoprawna

Napisał

Oglądając debatę w Krynicy, słuchając dwóch mężów opatrznościowych ? Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego, z których pierwszy znany jest z ogłoszenia naszego kraju zieloną wyspą, a ostatnio zasłynął oznajmieniem końca kryzysu; drugi natomiast zapowiedział rozliczenie po trzydziestu latach uwłaszczonych komunistów, prowadzących działalności gospodarcze, co zabrzmiało złowrogą nagonką na wszystkich przedsiębiorców w Polsce ? stwierdziłem, że pierwszy z nich chce jak najszybciej oddać władzę, a drugi za wszelką ceną nie chce jej przyjąć. Wynika z tego w sposób niezbity, że w naszym kraju nie ma już z kim po ważnie rozmawiać i niechybnie rysuje się przed nami scenariusz podobny do niżej nakreślonego.

Władza mówi, że będzie lepiej. Oto poprawny politycznie scenariusz dziejów. Sęk w tym, że nie od dziś wiemy, że jak władza mówi, to tylko mówi ? i nic więcej. Oficjalna propaganda sukcesu każe wierzyć w to, że Unia Europejska pod przewodnictwem Niemiec mimo perturbacji dążyć będzie ku świetlanej przyszłości. Przyjmijmy, że jest w tym nawet część prawdy ? ale jak owa prawda wyglądałaby, gdyby spojrzeć na nią niepoprawnie i pesymistycznie? Spróbujmy, dla sportu, zarysować możliwą wersję wydarzeń.

2014: rząd Polski podnosi akcyzę na alkohol, papierosy i inne używki, twierdząc, że wymagają tego normy unijne. W tym samym roku Komisja Europejska karze Polskę za niedostosowanie do norm unijnych w wielu różnych sferach. Wytyka się nam np., że ślimaki, zdefiniowane przez unijnych biurokratów jako ?ryby lądowe?, mają w Polsce problemy z pływaniem, banany zaś, składowane w naszych magazynach, prostują się, tracąc wymagany przepisami kąt zakrzywienia.

2015: Polska staje się płatnikiem netto UE: kończą się dotacje, teraz będziemy już tylko dopłacać do europejskiego superpaństwa. Ponieważ zarazem powiększa się szara strefa, a młodzi ludzie wyjeżdżają do pracy za granicę, coraz mniej pieniędzy z podatków trafia do budżetu. Nasz wzrost gospodarczy oscyluje w okolicach zera.

2016: polskie przedsiębiorstwa, nie spełniając kolejnych, wciąż tworzonych unijnych dyrektyw i norm, zwłaszcza dotyczących ekologii, upadają, przechodzą w szarą strefę albo uciekają za wschodnią granicę, gdzie owe normy nie są wymagane. Budżet państwa jest notorycznie niedomknięty, Rząd podnosi podatki, vat rośnie do 25% na wszystkie towary, dochodzi do tego podwyższenie oprocentowania lokat, wyższy podatek dochodowy, likwidacja umów o dzieło i zlecenie.

2017: wedle spisu powszechnego Polska liczy jedynie 32 miliony mieszkańców. Kraj się wyludnia, przyrost naturalny został całkowicie zahamowany, średnia wieku rośnie. Rząd przestaje podawać informacje o PKB, żeby nie denerwować obywateli. Fale strajków doprowadzają do podniesienia płacy minimalnej, co automatycznie skutkuje podwyżką cen. Rząd drukuje pieniądze Inflacja wynosi już 10% w skali roku. Polacy masowo likwidują lokaty bankowe.

2018: kolejne podwyżki podatków skutkują ucieczką zagranicznych firm z Polski. Większość z nich przenosi się na Ukrainę i do Rumunii. Koncern LG przenosi swoją produkcję z Polski do Kazachstanu, masowe zwolnienia, kolejne strajki, maszyny drukarskie w mennicach pracują jak szalone, inflacja rośnie. Rząd zapowiada wejście do strefy euro, strefa euro jednak na razie odmawia.

2020: oficjalne bezrobocie w Polsce sięga 27 procent. W zasadzie żadne służby państwowe nie funkcjonują poprawnie ? służba zdrowia i szkolnictwo cofnęły się do czasów sprzed PRL-u. Wypłaty emerytur są czasowo wstrzymywane, emeryci zamiast pieniędzy coraz częściej otrzymują bony żywnościowe w formie kart elektronicznych, za które można robić zakupy w dyskontach. Rząd forsuje ustawę o eutanazji, której koszty miałby pokrywać ZUS.

(...)

Wyświetlony 5829 razy
Józef Białek

Najnowsze od Józef Białek

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.