wtorek, 29 czerwiec 2010 22:33

Rozum i wiara

Napisane przez

Bardzo dziwi mnie powszechna opinia, że racjonalista to człowiek niereligijny. Jest ona względem racjonalistów obraźliwa, gdyż opiera się na błędnym przeświadczeniu. Twierdzenie, że człowiek posługujący się rozumem powinien odrzucić metafizykę, ma mniej więcej tyle sensu, co twierdzenie, że człowiek posługujący się łyżką nie powinien jeść zupy; a to tylko dlatego, że cała zupa nie zmieści się w jednej łyżce; zatem lepiej machać łyżką w powietrzu i oddawać jej pokłon.

 

To smutne, ale już w ciemnych czasach oświecenia rozum stał się złotym cielcem ludzkości. Jakkolwiek zmieniają się sposoby myślenia, a ludzie cały czas są w pogoni za nowymi doznaniami, odkryciami etc., to jednak rozum wciąż tkwi na ołtarzu i wydaje się jedyną wartością godną adoracji.

W mojej opinii, racjonalista to człowiek posługujący się rozumem, dlatego nie mogę pojąć, że tak często stosuje się to określenie w znaczeniu zgoła odmiennym. Aby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć w Internecie na stronę www.racjonalista.pl, na której mianem tym określają się wyznawcy powstałej w XVIII wieku religii oświecenia, wyznającej rozum, a więc... zupełnie z nim niezgodnej. Czcząc rozum, wyrządzamy mu wielką krzywdę ? nie używamy go. Z rozumu trzeba korzystać; narzędzie jest po to, aby się nim posługiwać, a nie aby składać mu cześć. Dlatego też oba znaczenia słowa "racjonalista" zupełnie się wykluczają: człowiek posługujący się rozumem nigdy nie będzie go czcił, człowiek zaś czczący rozum daje świadectwo tego, że się nim nie posługuje.
Wyznawcy religii rozumu za swego głównego wroga uważają wiarę. Jednak wiara nie jest niezgodna z rozumem. Wiara wraz z rozumem są uzupełniającymi się drogami poznania, decydującymi o naszym człowieczeństwie. Wszak życie ludzkie opiera się na wierze, a jeśli nie jest to wiara w Boga, to staje się wiarą w naukę, postęp czy demokrację ? najogólniej mówiąc wiarą w człowieka i jego rozum.
Paradoksalnie najbardziej sprzeczna z rozumem jest właśnie wiara w rozum. Nadzieja pokładana w rozumie wciąż zawodzi. Wszelka działalność naukowa właściwie nie przynosi rozwiązań odwiecznych problemów ludzkości: filozofia nie odpowiedziała na pytanie o sens życia, medycyna nie potrafi zapewnić nieśmiertelności, a najnowsze wynalazki techniki w ostatecznym rozrachunku nie oszczędzają człowiekowi ani pracy, ani czasu. Wiara pokładana w człowieku zawsze zawodzi. Najokrutniejsze systemy totalitarne miały swoje korzenie właśnie w takiej wierze. Patrząc na dzisiejszą sytuację polityczną, także trudno łudzić się, że potęga ludzkiego rozumu przezwycięży wszystkie przeciwności. Nie radzimy sobie z terroryzmem, nie potrafimy znaleźć rozwiązania problemów na Bliskim Wschodzie, nie dajemy sobie rady nawet z biurokracją, a powstające wciąż nowe przepisy prawne na wszelki wypadek zakładają, że wszyscy obywatele to idioci.
(?)
Filip Maria Muszyński

Wyświetlony 3802 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.