wtorek, 31 sierpień 2010 21:28

Dwa wiersze

Napisane przez

Wielcy poeci są zawsze z nami - a szczególnie tyczy się to Janusza Szpotańskiego, który dzięki naszemu redakcyjnemu medium, Krystianowi B., łaskawie zgodził się komentować wydarzenia na naszym żałosnym padole; na który spogląda z odrazą, ale i zrozumieniem ludzkiej marności.
Oto dwie impresje na tematy bieżących zaszłości.


Pieśń Czerwonych

Niech skończą się ględy,
już renty, procenty
o dupę czas potłuc i kwita.

Cham jesteś, bydlaku, to cierp!

Ten kraj jest dla szlachty,
co z Tuły i Kiachty
na tankach przywiozła swój herb.

Zabawą wesołą
utwórzmy więc koło
i Belkę otoczmy pierścieniem.
Hej, nasza różyczko
z mizerną twarzyczką,
czas skończyć z tym wiecznym bredzeniem.

Niech zaczną się bale,
niech jarzą się sale,
muzyka, muzyka niech brzmi!
Zostanie wszak po nas
pustynia czerwona,
lecz dzisiaj panowie ? to my!


Aria Generała Gromosława
(na melodię arii ze "Strasznego dworu")

Ja dziękuję wam, panowie,
za przepiękną waszą pieśń ?
inną pieśnią wam odpowiem,
w której tkwi głęboka treść.

W kraju wciąż zachodzą zmiany,
a pod wpływem owych zmian
dziś się Cichy głośnym staje:
Vivat semper Cichych stan!

W eleganckich cichych autach
zajeżdżamy w wielki świat.
W ambasadach i na rautach
ktoż nam może być nie rad?

Dziś, gdy kwitną w krąg afery,
każdy w pas się kłania nam.
Dziś najlepsze ciche sfery ?
Vivat semper cichy stan!

Wyświetlony 4853 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.