Wydrukuj tę stronę
czwartek, 23 wrzesień 2010 12:11

Od redakcji

Napisane przez

SLD podjęło kolejne próby powrotu do dawno zgranych idei: przywrócenia ubekom uprawnień kombatanckich czy wolności w wydaniu aborcyjnym. Dodano do tego nową wersję idei przysporzenia szkód finansowych Kościołowi, co powinno zebrać aplauz ze strony antyklerykalnych ćwierćinteligentów, zawsze dumnych ze swej postępowości.

W sumie nie chodzi bynajmniej o realizację głoszonych haseł, rzekomo fundamentalnych dla lewicowej tożsamości. Chodzi o narobienie szumu, okazanie prężności i rozpaczliwe wręcz poszukiwanie resztek poparcia wśród najbardziej twardogłowego elektoratu. Trudno o jakikolwiek sukces wymiernej natury, skupiono się więc na sferze propagandowej. Nie bez znaczenia jest tu również arogancja i czysta złośliwość.
Wprawdzie w dzisiejszych czasach pojęcie honoru staje się śmiesznym przeżytkiem, wydaje się jednak, że formacja będąca spadkobierczynią haniebnych tradycji PZPR powinna być ostatnim środowiskiem uprawnionym do wypowiadania się w kwestiach moralnych. To często ci sami, co przed laty, ludzie, odpowiedzialni choćby za nękanie, a nawet mordowanie księży, perorują dziś o właściwym modelu stosunków państwo-Kościół. I na swój sposób ? czyli po prostacku ? wdzierają się w etyczną sferę początków życia. Jest w tym coś głęboko niesmacznego i wręcz obrzydliwego. Gdybyż umieli milczeć! Ale nie ? gadają, wydają dźwięki i sami słuchają ich w upojeniu. Sensu wielkiego w tym nie ma, ale czy kiedykolwiek się tym przejmowali?

Redakcja
Wyświetlony 7016 razy

Najnowsze od

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.