poniedziałek, 11 sierpień 2014 10:56

Seksualizacja dzieci i atak na Kościół

Napisane przez

W czerwcu br. w Tuam, niedaleko Galoway na zachodnim wybrzeżu Irlandii, na miejscu niegdyś prowadzonego przez Kościół domu dla samotnych matek odkryte zostały kości.

Zachodnia Irlandia, co warto odnotować, była epicentrum Wielkiego Głodu Ziemniaczanego w latach 1846-1848, podczas którego zmarły dwa miliony Irlandczyków. Dom samotnej matki był zbudowany na miejscu biednego domostwa, w którym wielu Irlandczyków umarło śmiercią tragiczną, w tym wiele dzieci, których umieralność była wyjątkowo wysoka. Jak podawały kolejne relacje, do czerwca br. nikt owych kości nie zbadał, nie dowiedziono również, czy pochodzą z czasów wyżej wspomnianego biednego domostwa, czy już z czasów funkcjonowania domu samotnej matki, jednak zdołano już przypisać Kościołowi katolickiemu rolę czarnego charakteru w tej historii.

Jedna relacja była typowa. Pewna rzecznik praw adopcyjnych w tym samym zdaniu nawołującym do śledztwa zdołała również oskarżyć Kościół. Nie powstrzymał jej fakt, że nie wiadomo, czyje naprawdę kości były pochowane w dawnym domu samotnej matki. Od irlandzkiego premiera zażądała, aby bezzwłocznie ogłosił zamiary rządu odnośnie do zasięgu, tempa i planu analizy wszechstronnego śledztwa mającego odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób paręset niemowląt i dzieci umarło z powodu całkowicie zapobiegliwych dolegliwości podczas przebywania pod opieką w tzw. domach prowadzonych przez Kościół, finansowanych przez państwo, w których Kościół i państwo współpracowały przy więzieniu ciężarnych kobiet i dziewcząt tylko dlatego, że były niezamężne.

To nie pierwszy przypadek, gdy Kościół został oskarżony na forum opinii publicznej jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy. W przeciwieństwie do sprawy tajemniczych kości z Tuam, do przypadków molestowania seksualnego dzieci przez kler dochodziło, nawet jeśli pisze się o nich w sposób selektywny i wybiórczo ściga. W liście pasterskim skierowanym do Kościoła w Irlandii 19 marca 2010 r. Papież Benedykt XVI twierdził, że w celu uzdrowienia rany zadanej przez licznych irlandzkich księży młodzieży powierzonej ich duszpasterskiej opiece Kościół w Irlandii musi najpierw uznać przed Panem i przed ludźmi ciężkie grzechy popełnione przeciwko bezbronnym dzieciom. Takie przyznanie się wraz ze szczerym żalem z powodu zła wyrządzonego ofiarom i ich rodzinom musi doprowadzić do wspólnego wysiłku na rzecz zabezpieczenia dzieci przed podobnymi przestępstwami w przyszłości.

Papież oparł swój list w większości na ustaleniach opublikowanego 26 listopada 2009 r. Raportu Murphy?ego, który stwierdził, że ?przypadki molestowania seksualnego dzieci przez duchownych były szeroko rozpowszechnione w omawianym okresie?.

Bardziej istotnym czynnikiem w zrozumieniu kryzysu molestowań seksualnych w Irlandii jest właśnie zrozumienie owego ?omawianego okresu?. Do większości przypadków molestowania, z którymi Kościół obecnie się mierzy, doszło w okresie, którego epicentrum to mniej więcej lata 70. i 80. Tak więc, aby lepiej zrozumieć ten kryzys, musimy zrozumieć to, co Niemcy nazywają Zeitgeist, tj. ducha czasów, czyli w większości lat 70., gdy mniej więcej 10 lat po zakończeniu obrad II Soboru Watykańskiego, Kościół był w okresie jego implementowania.

Papież odnosi się do tego okresu w swoim liście: Również istotna była tendencja, obecna w tym okresie także wśród księży i osób konsekrowanych, do przyswajania sposobów myślenia i oceniania świeckiej rzeczywistości bez wystarczającego odniesienia do Ewangelii. Program odnowy zaproponowany przez II Sobór Watykański był często źle interpretowany, zaiste, w świetle głębokich zmian społecznych, które się wówczas odbywały, wiedzieć, jak najlepiej go wdrożyć, nie było wcale rzeczą łatwą.

Jedną z głównych cech tego okresu była według papieża szczera, lecz błędna tendencja do unikania stosowania kanonicznych kar wobec anormalnych sytuacji. W tym ogólnym kontekście musimy starać się zrozumieć zatrważający problem seksualnego molestowania dzieci, który przyczynił się w dużej mierze do osłabienia wiary i utraty poszanowania dla Kościoła i jego nauczania.

Raport Murphy?ego jasno udowadnia, że Kościół powstrzymywał się od stosowania środków przewidzianych przez prawo kanoniczne w sytuacji molestowania dzieci.

Zamiast tego diecezja Dublin odsunęła na bok możliwość kanonicznego procesu karnego na rzecz czysto ?duszpasterskiego? podejścia, które według Komisji okazało się całkowicie nieskuteczne jako środek monitorowania przypadków molestowania dzieci przez duchownych.

Health Service Executive (irlandzka instytucja publiczna odpowiedzialna za świadczenia opieki zdrowotnej ? przyp. tłum.) podało, że ?W połowie lat 70. nie było żadnego publicznego, zawodowego czy rządowego uznania ani w Irlandii, ani w świecie, że molestowanie seksualne dzieci stanowiło problem społeczny lub że było poważnym zagrożeniem dla dzieci?.

Strony Raportu Murphy?ego są wypełnione przykładami niedbalstwa, niekompetencji i moralnego tchórzostwa. W ciągu ostatnich 15-20 lat próbują uporać się z pozornie nierozwiązywalnym problemem. Zbyt często ich odpowiedź była nieadekwatna. Ustęp z Raportu, który brzmi szczególnie prawdziwie, odnosi się do księdza, który był przeświadczony, że arcybiskup Connell sprawiał wrażenie kogoś przejętego losem ofiar, ale który nie miał zielonego pojęcia, jak uporać się z rzeczywistością tego problemu. Wielu innych biskupów sprawiało podobne wrażenie.

(...)

Wyświetlony 1748 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.