poniedziałek, 11 sierpień 2014 10:58

Wolnomularze i Kościół

Napisane przez

Masoneria, określana niekiedy bardziej z polska mianem wolnomularstwa, to temat od dawna rozpalający umysły i budzący wiele namiętności. Czym więc jest owo wolnomularstwo?

Próbując odpowiedzieć na to pytanie bp Józef Sebastian Pelczar zanotował: ?Czym jest masoneria, różnie różni sądzą. Nawet pośród katolików wykształconych, zwłaszcza w społeczeństwie polskim, nie brak takich, którzy istnienie i działalność masonerii ?między bajki kładą?. Inni natomiast wszystko złe na świecie przypisują masonerii i widzą w niej sektę czcicieli szatana; podczas gdy sami masoni i pokrewne im duchy wynoszą masonerię pod niebiosa?. Niejednokrotnie ze względu na głoszoną ?religię naturalną? oraz swoje rytuały i obrzędowość masoneria klasyfikowana bywa jako organizacja quasi-religijna, stąd też w wydanej przez Akademię Nauk Związku Radzieckiego ?Encyklopedii filozoficznej? określona została jako ?międzynarodowy nurt religijno-filozoficzny?. Wprawdzie czytając ?Dwanaście Zasad Wolnomularzy Regularnych?, na pierwszym miejscu dostrzeżemy sformułowanie: ?Wolnomularstwo jest braterskim związkiem inicjacyjnym, który za swój fundament ma wiarę w Boga, Wielkiego Budowniczego Wszechświata?.. Jednak obawy wzbudzają czasem wypowiedzi podobne do słów Alberta Pike, który wskazywał, że ?każda loża masońska jest świątynią religii, a jej nauki są instrukcjami religii?.

Za datę powstania współczesnej masonerii spekulatywnej przyjmuje się dzień 24 czerwca 1717 roku, kiedy to w londyńskiej gospodzie ?Pod Gęsią i Rusztem? doszło do spotkania trzech lóż londyńskich i loży z opactwa Westminster, które powołały do istnienia Wielką Lożę Londynu. Antagonizmy między Kościołem a wolnomularstwem zrodziły się niemal równocześnie z pojawieniem tego ostatniego. Duchowieństwo katolickie w Niderlandach już od 1734 roku rozpoczęło szeroko zakrojoną kampanię antymasońską, obejmującą takie posunięcia jak prowadzenie przeciw wolnomularzom śledztw przez inkwizytorów czy podburzanie tłumów przeciw lożom. Początkowo były to jeszcze działania o zakresie regionalnym, lecz na oficjalną reakcję Kościoła rzymskokatolickiego nie trzeba było długo czekać, bo już w czerwcu 1737 roku w Rzymie z inicjatywy Sacra Congregatio Inquisitionis odbyła się, przygotowana przez trzech kierowników kancelarii papieskich, pierwsza konferencja kościelna poświęcona wolnomularstwu.

W niecały rok później, 28 kwietnia 1738 roku, papież Klemens XII, kierując się motywami doktrynalnymi i dyscyplinarnymi bullą ?In eminenti Apostolatus speculo?? zabronił przynależności do masonerii pod karą ekskomuniki. Jako podstawowy powód, dla którego masoneria została uznana za organizację niebezpieczną dla państwa i Kościoła, wymienić należy tajność związku: ?Otrzymaliśmy publiczne informacje o szerokim rozpowszechnianiu się pewnych stowarzyszeń, zgromadzeń, o spotkaniach i zjazdach, zwanych zazwyczaj ?de Liberi Muratori? lub ?des Francs Maçons?, albo też znanych pod inną nazwą, zgodnie z różnorodnymi językami, w których ludzie wszystkich religii i wszystkich sekt, przyjmując pozory naturalnej prawości, wiążą się pomiędzy sobą układem tak bardzo ścisłym, iż według praw i statutów przez siebie ustanowionych w ogóle nieprzeniknionym, i zobowiązują się pod przysięgą na Biblię i pod najcięższymi karami zachować w nienaruszonej tajemnicy wszystko, czego dokonują w mrokach tajności i sekretu?. Pojawiające się w dokumencie potępienie tajności i bezwzględnego zachowania sekretu w sprawach organizacji wynikało poniekąd stąd, że mogło to pociągać za sobą ukrywanie przed spowiednikiem wszelkich faktów związanych z działalnością stowarzyszeń wolnomularskich. Ponadto bazowało ono niejako na domniemaniu winy, w odniesieniu do słów Chrystusa, który nauczał, że ?Każdy, kto dopuszcza się nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do niego, aby nie potępiono uczynków jego? (J 3,20).

Niewątpliwie nie bez znaczenia był tu fakt, że wypowiadający się na kartach tego dokumentu papież to nie tylko głowa Kościoła, ale również władca świecki kierujący losami państwa i bardzo mocno osadzony w realiach politycznych. Ale przecież nie tylko to motywowało go do działania. W związku z tym, że masoneria za cel nadrzędny stawiała sobie zbratanie podzielonej ludzkości, niejednokrotnie wolnomularze głosili równouprawnienie wszystkich religii. Tymczasem w wielokrotnie wznawianym dziele ?Myśli teologiczne, odnoszące się do czasów współczesnych? (Pensées theologiques, relatives aux erreurs du temps) benedyktyna o. Nicolasa Jamin czytamy m.in.: ?Wskazywanie, że Bóg może być w równym stopniu uczczony przez wszystkie znajdujące się na ziemi religie stanowi tolerantyzm, który rozwiązłość wymyśliła, który bezczelność ogłosiła, a który przez rozum jest potępiany?. Podkreślał on przy tym: ?Nadaremnie usprawiedliwiając tolerancję, chciano by osłonić ją płaszczykiem umiarkowania, albowiem jest to w zasadzie jak miłość bez światła, okrutna słodycz czy fałszywy pokój. Religia nie jest żadnym systemem czy filozofią, w której można by zmieniać jakieś prawdy, lecz jest to podstawowy obowiązek. Dlatego biada temu, kto nie będzie trzymał się religii prawdziwej!?.

(...)

Wyświetlony 1228 razy

Najnowsze od Norbert Wójtowicz

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.