czwartek, 06 listopad 2014 00:00

Pełna dominacja czy pełne szaleństwo?

Napisane przez

Fragment książki ?Absolutna Dominacja? F. Williama Engdahla przygotowywanej do wydania przez wydawnictwo Wektory.

Eurazjatycka geopolityka

W ciągu ośmiu lat prezydencji Busha skala amerykańskich wydatków na wojsko uległa drastycznej zmianie. Oficjalny roczny budżet Pentagonu, wliczając koszty wojen w Iraku i Afganistanie oraz ich krwawego pokłosia, wzrósł bezprecedensowo. W roku podatkowym 2001, przed tym jak wpływ na wydatki wywarło ogłoszenie wojny z terroryzmem, Pentagon wydał trzysta trzydzieści trzy miliardy dolarów na broń i żołnierzy na całym świecie w celu ?obrony demokracji? ? najważniejszego aspektu tego, co definiowano jako amerykańskie ?interesy bezpieczeństwa narodowego?. Do 2009 roku roczna suma wydatków, po uwzględnieniu kosztów wojny w Iraku i Afganistanie, wzrosła ponad dwukrotnie do siedmiuset jedenastu miliardów dolarów.

W porównaniu z wydatkami na zbrojenia reszty świata sumy wydawane przez Waszyngton robiły jeszcze większe wrażenie. Stany Zjednoczone były niewątpliwie światowym liderem w wydatkach na wojsko: w 2008 roku wydały więcej niż kolejne czterdzieści pięć państw przeznaczających najwyższe środki na zbrojenia razem wzięte. Budżet Pentagonu i powiązanych z nim instytucji stanowił czterdzieści osiem procent całkowitych światowych wydatków wojskowych, czyli pochłaniał niemal połowę z każdego dolara przeznaczanego na zbrojenia. W porównaniu z potencjalnymi rywalami USA wydały na swoje wojsko prawie sześć razy więcej niż Chiny, dziesięć razy więcej niż Rosja i niemal sto razy więcej niż Iran. Chiny, z drugim największym na świecie budżetem na obronę, wydały sto dwadzieścia dwa miliardy dolarów, czyli około jednej szóstej tego, co USA.

Jeśli zliczyć łączną sumę budżetów wojskowych Stanów Zjednoczonych, ich wszystkich sojuszników w NATO oraz ich kluczowych pacyficznych sprzymierzeńców ? Japonii, Korei Południowej i Australii ? zdominowany przez USA sojusz wydawał rocznie 1,1 tryliona dolarów na swoje wojska, co stanowiło siedemdziesiąt dwa procent całkowitych światowych wydatków na obronę. Gdyby dolary i uzbrojenie stanowiły jedyne kryteria, świat już dawno stałby się bezsilną wasalną kolonią podległą pełnej dominacji USA. W ciągu tych ośmiu lat istotnie zwiększyła się liczba stałych baz wojskowych USA, od Bliskiego Wschodu po Azję Centralną, Afganistan, Pakistan i Afrykę. Pentagon czynił użytek ze wszystkich rodzajów broni w swoim arsenale: brutalnego podboju wojskowego w Iraku, zmiany reżimów na sprzyjające USA dyktatury przy wykorzystaniu ?miękkiej siły? w byłych republikach sowieckich, na Ukrainie i w Gruzji, oraz wspierania ?upadłych państw?, takich jak Kosowo. Strategicznym celem tych wielkich przygotowań wojskowych USA było zdobycie kontroli nad potencjalnymi rywalami na kontynencie euroazjatyckim, przede wszystkim nad Rosją i Chinami.

(...)

Wyświetlony 1145 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.