poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:55

Liberalne państwo w praktyce Liberalna koncepcja państwa (28)

Napisał

Wielka Brytania

Dzięki polityce laissez-faire szybki rozwój przeżywała w XIX wieku Wielka Brytania: wzrost gospodarczy był szybki. Zdecydowanie wzrósł standard życia przeciętnego obywatela. (...) Liczba ludności rosła wraz ze wzrostem standardu życia. Wielka Brytania zaś rosła w siłę i znaczenie w otaczającym ją świecie. Wszystko to działo się przy zmniejszających się wydatkach rządowych liczonych udziałem w dochodzie narodowym: od blisko jednej czwartej dochodu narodowego na początku wieku dziewiętnastego do około jednej dziesiątej w jubileuszowym roku królowej Wiktorii, 1897, kiedy Wielka Brytania znalazła się u szczytu swej potęgi i chwały1. Do eksplozji gospodarczej doprowadziła polityka silnego pieniądza, niskich podatków, wolnego handlu oraz minimalnego poziomu wydatków [wydatki publiczne brutto Wielkiej Brytanii, jako procent PKB, spadły z 27,1% w 1811 roku do 7,3% w 1891 roku2] i regulacji rządowych przyniosła bogactwo i wzrost poziomu życia3. Na przykład, od 1832 roku w Anglii bez specjalnych zezwoleń wolno było zakładać firmy, a od 1844 roku wymagana była tylko rejestracja, przebiegająca w sposób automatyczny4. William Gladstone zmniejszał systematycznie podatki od dochodu z początkowych 4% w 1861 roku do 1,7% w 1866 roku. Mimo zmniejszenia stopy podatkowej dochody państwa z podatków były zwykle większe [krzywa Laffera], niż się spodziewano. Pomimo trzech lat nieurodzaju w rolnictwie, cała gospodarka rosła na tyle szybko, że w 1864 roku uzyskano nadwyżkę dochodów o 3,7 miliona funtów, co pozwoliło na kolejną obniżkę stopy podatkowej w następnych latach. Ostatni rok Gladstone'a jako kanclerza skarbu w 1866 roku przyniósł nadwyżkę 2 milionów funtów. (...) za rządów Gladstone'a, w ciągu pięciu lat osiągnięto nadwyżkę budżetową równą 17 milionów, pomimo obniżenia podatków o 12 milionów funtów5.
Tempo bogacenia się Brytyjczyków w XIX wieku było wysokie i wcześniej niespotykane: przeciętna stopa wzrostu w wysokości 2% rocznie, utrzymywana w Wielkiej Brytanii od 1780 do 1914 roku uczyniła z tego małego kraju światowe mocarstwo. (...) W ślad za rozwojem gospodarczym poszedł bowiem niezmiernie ważny rozwój polityczny i moralno-kulturalny, włącznie z rozkwitem indywidualnych możliwości, sztuki i działalności charytatywnej6. Należy dodać, że w latach 1815-85 produkcja, w zależności od towaru, wzrosła od 10 do 50 razy. Na rynkach takich produktów, jak węgiel, stal, wełna czy bawełna, Wielka Brytania całkowicie zdominowała świat. (...) Niewielka populacja niewielkiej wyspy wytwarzała bogactwo i zapewniała poziom życia, o jakich poprzednie generacje nie mogły nawet śnić. Po raz pierwszy w historii świata robotnicy i najemni pracownicy rolni mieli do swej dyspozycji towary i usługi, którymi niewiele wcześniej cieszyć się mogli tylko najbogatsi. Dochód narodowy Wielkiej Brytanii wzrósł w XIX wieku siedmiokrotnie. Co więcej, indeks cen towarów konsumpcyjnych spadł w tym okresie o 57%. (...) Produkcja na głowę, wyrażona w cenach stałych, wzrosła z 12,9 funta w 1801 roku do 52,5 funta w 1901 roku, co oznacza czterokrotny wzrost. W ostatnich 25 latach XIX wieku produkcja na głowę podwoiła się. Było to możliwe dzięki ogromnym inwestycjom7. W 1870 roku Anglia wytwarzała 32% światowej produkcji przemysłowej8.
Jak pisze Alvin Rabushka, indywidualizm XVIII i XIX wieku był jednocześnie stanem umysłu i opisem faktów. Faktem, który opisywał, był fakt polegający na tym, że niemal wszystkie dobra i usługi wytwarzane były przez jednostki, bądź ich stowarzyszenia, kierujące się dążeniem do osiągnięcia zysku. Ograniczając swe funkcje do kilku podstawowych, państwo stało się efektywne. W dziedzinie finansów publicznych ekonomia stała się nauką, a w dziedzinie administracji powstał wolny od korupcji system służby publicznej. Handel zagraniczny wolny był od państwowej interwencji. Rząd [brytyjski] zapewniał krajowi "zdrowy pieniądz", poza zbieraniem oszczędności przez pocztę sam nie zajmował się bankowością, a przepisy regulujące działalność banków ograniczył do minimum. Jedyna próba zajęcia się przez państwo działalnością gospodarczą, Pocztowe Paczki Parowe, zakończyła się finansową klapą9.
Rabushka udowadnia, że rozwój gospodarczy Wielkiej Brytanii przyniósł korzyści całemu narodowi. (...) W drugiej połowie XIX wieku płace gwałtownie wzrosły, a ceny stopniowo spadały [deflacja]. Realny dochód na głowę (...) wzrósł niemal dwukrotnie. (...) poziom życia robotników w drugiej połowie XIX wieku wzrósł o 100%. (...) szybki rozwój gospodarczy powodował proporcjonalnie szybszy wzrost dochodów rodzin o niższych dochodach niż rodzin o wyższych dochodach, szczególnie że te pierwsze nie płaciły podatku dochodowego. (...) Niskie cła, spadające ceny detaliczne i rosnące płace sprawiały, że ludzie coraz lepiej się odżywiali10.
Według Michaela Novaka, gospodarka rynkowa doprowadziła do bezprecedensowego wzrostu rzeczywistych dochodów ludzi ubogich11. Autor pisze, że w Wielkiej Brytanii płace realne podwoiły się między rokiem 1800 a 1850 i powtórnie, między 1850 a 1900. Ponieważ w tym czasie nastąpił czterokrotny wzrost liczby ludności, całkowity wzrost w ciągu jednego stulecia wyniósł 1600%12! Dzięki XIX-wiecznemu liberalizmowi gospodarczemu to, co kiedyś było luksusem dostępnym dla nielicznych, stało się elementem codziennej rzeczywistości posiadanym prawie przez wszystkich13. David Friedman twierdzi, że podczas XIX wieku warunki życia klas pracujących polepszyły się: śmiertelność spadła; oszczędności pracowników wzrosły; konsumpcja przez robotników takich luksusów jak herbata i cukier wzrosła; godziny pracy zmniejszyły się14. Średnie bezrobocie w Wielkiej Brytanii i USA w latach 1881-1920 wynosiło 4,6%15.
Powyższe fakty i dane jednoznacznie pokazują, że komunistyczne i socjalistyczne opowieści o "XIX wiecznym drapieżnym kapitalizmie" można włożyć między bajki. Dzięki istnieniu kapitalizmu w XIX stuleciu zyskali wszyscy, a właśnie najbiedniejszym ludziom najbardziej podniósł się poziom życia. Oczywiście w XIX wieku żyło bardzo dużo biednych ludzi, jednak był to spadek po wiekach poprzednich. Dla przykładu można podać II połowę XVIII wieku, kiedy cztery piąte francuskich rodzin wydawało 90 procent dochodów na chleb16. Łatwo więc sobie uświadomić, ile ludzkość miała do nadrobienia. Natomiast w ciągu XIX stulecia bieda stosunkowo szybko się zmniejszała. Ponadto bez liberalizmu gospodarczego nie byłoby rewolucji przemysłowej, która dodatkowo bardzo przyspieszyła rozwój cywilizacyjny świata.
____________
1 M., R. Friedman, Wolny wybór, Sosnowiec 1996, s. 32.
2 A. Rabushka, Od Adama Smitha do bogactwa Ameryki, Warszawa 1996, s. 42.
3 Tamże, s. 18.
4 H. de Soto, Inny szlak, Warszawa 1991, s. 318.
5 W. Kwaśnicki, Doświadczenia brytyjskie z...
6 M. Novak, Duch demokratycznego kapitalizmu, Poznań 2001, s. 145.
7 Tamże, s. 93-94.
8 J. Szpak, Historia gospodarcza powszechna, Warszawa 1997, s. 115.
9 Tamże, s. 44.
10 Tamże, 99-100, 104-105.
11 Novak M., Duch..., s. 132.
12 Tamże, s. 30.
13 J.K. Williams, Zbroja Saula [w:] Moralność kapitalizmu, Lublin 1998, s. 46.
14 D. Friedman, The Machinery of Freedom, La Salle, Illinois 1989, s. 28-29.
15 K. Mazur, Bezrobocie, "Najwyższy CZAS!" 2002, nr 11, s. XXIX.
16 P. Johnson, Odzyskanie wolności, Poznań 2002, s. 199.

Tomasz Cukiernik
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wyświetlony 4983 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.