wtorek, 31 sierpień 2010 21:09

Mafia komputerowa?

Napisane przez

Ponieważ od pewnego czasu słowo "mafia" staje się w III RP coraz bardziej popularne, nie zaszkodzi poznać jego etymologię. Według Encyklopedii Powszechnej PWN mafia to: tajna organizacja na Sycylii stanowiąca sieć luźno powiązanych komórek, powstałych na początku XIX w. dla ochrony interesów ludności przed nadużyciami wojsk obcych i napadami zbójeckimi; po zjednoczeniu Włoch m[afia] została opanowana przez elementy przestępcze (rozbój i szantaż); szermując hasłami separatyzmu sycylijskiego oddawała usługi reakcyjnym stronnictwom politycznym...

 

Obecnie pojęciem mafia określa się wpływowe organizacje przestępcze, rozgałęzione kliki czy zwykłe gangi przestępcze. Dodanie przymiotnika: sycylijska, pruszkowska, sędziowska (w piłce nożnej) itp. pozwala na bliższe określenie zakresu jej działania. Mafie czasem określa się za pomocą skrótów, np. kompartia ? partia komunistyczna, czy petromafia ? mafia paliwowa. O pierwszej wiedza jest powszechna, o petromafii zrobiło się głośno dopiero od niedawna. W związku z aferą Orlenu dowiedzieliśmy się, że: istnieje w Polsce mafia paliwowa działająca od wielu lat, a nasze państwo jest zakładnikiem korupcyjno-mafijnego systemu, którego udziałowcami są politycy, instytucje państwowe oraz przedstawiciele obecnych i PRL-wskich służb specjalnych. Zbudowanie potęgi firmy J&S było możliwe dzięki uzależnieniu Polski od dostaw ropy z Rosji. Firma ta sprzedawała Petrochemii Płock najdroższą ropę. Petromafia to pieniądze kradzione nam codziennie na stacjach benzynowych: każdy polski kierowca zapłacił jej po blisko 300 złotych haraczu. Petromafia to także psuty polski wolny rynek oraz okradany budżet Polski. Zagrożone zostało bezpieczeństwo energetyczne kraju ("Wprost").
Proponuję pojęcie mafii rozszerzyć o mafię komputerową, w skrócie kompmafię ? wpływowe i zorganizowane grupy zajmujące się komputeryzacją urzędów państwowych oraz spółek Skarbu Państwa.

Brak strategii informatyzacji
Każdemu, także i państwu, opłaca się mieć dobre i sprawne systemy informatyczne. Jak jest u nas? Otóż Polska komputeryzuje się bez ładu i składu, według nieokreślonych zasad i przez nieformalne grupy polityczno-biznesowe. Chodzi o komputeryzację strategicznych firm i spółek Skarbu Państwa, takich jak: ZUS, PKO BP, PZU, PWPW i Wydziały Obsługi Mieszkańców w urzędach terenowych (dowody osobiste, prawa jazdy, dowody rejestracyjne, paszporty), ministerstwa MSWiA, MON, Finansów, NIK, gminne urzędy z obsługą systemu IACS, GUS, TP czy też Poczta Polska. Problemy spowodowane przez brak spójnej strategii komputeryzacji kraju sygnalizowane były w prasie od wielu lat, nie tylko na łamach "Opcji". W artykule Porwane sieci ("Polityka", 2.03.2002) Erwin Bendyk pisał m.in.: Główne cechy naszej komputeryzacji to: bałagan, marnotrawstwo pieniędzy, niekompetencja i korupcja. Nie dość, że brak standardów, brak też koordynacji. Poszczególne resorty realizują różne projekty, które często nakładają się na siebie. Dubluje się budowę kosztownych sieci transmisji danych, zamiast stworzyć jedną wspólną dla całej administracji itd.

Łowca państwowych zleceń
Tak nazywa się firmę PROKOM, której potęga została zbudowana na kontraktach państwowych. Podstawowy portfel zamówień firmy i firm od niej zależnych to komputeryzacja (samodzielnie lub jako podwykonawca) takich firm, jak: ZUS, PZU, PKO BP, NIK, MON, MSWiA, TP, PWPW, KGHM, MEN czy też Krajowe Biuro Wyborcze. Wielu polityków i to z różnych opcji, w tym obecny prezydent Aleksander Kwaśniewski, wielokrotnie bawiło na imprezach organizowanych z okazji sopockich turniejów tenisowych. Dla niektórych osób skrót KC oznacza dziś nie Komitet Centralny w Warszawie, ale Kort Centralny w Sopocie. Rafał Kasprów w artykule Kto, z kim i w co w Polsce gra, czyli impreza PROKOMU ("Rzeczpospolita", 24.07.1999) pisał: na imprezie Prokomu muszą pojawić się wszyscy ważni ludzie w Polsce. Kogo tam nie było? Prezydenta, premiera, ... poza nimi na kilka dni do Trójmiasta ściągnęło wielu ważnych polityków i biznesmenów, aby bawić się podczas imprez zorganizowanych przez gdyński Prokom. Pretekstem do zjazdu był międzynarodowy turniej tenisowy kobiet. Powstaje pytanie: skąd się bierze ta miłość wielu polityków i prezesów firm państwowych do tenisa? Czy celem pielgrzymek do Sopotu jest tylko wypicie darmowej wódki?

Kto odpowiada za komputeryzację państwową?
Formalnie ? minister Szkolnictwa Wyższego i Informatyki, a w praktyce ? nieformalne grupy interesów złożone z polityków, urzędników oraz niektóre firmy informatyczne. Jedną z takich grup opisuje ostatni raport NIK, dotyczący przetargów, jakie MSWiA organizowało na system CEPIK. Przetarg, prowadzony przez firmę konsultingową Infovide, wygrała firma SOFTBANK (w której większościowy udział posiada firma PROKOM). Według kontrolerów, przy przetargach mogło dojść do korupcji, w związku z czym NIK zamierza zgłosić do Prokuratury odpowiednie zawiadomienie. Domaga się też od MSWiA dymisji Gustawa Pietrzyka, dyrektora nadzorującego budowę CEPIK, a od Infovide zwrotu niezasłużenie pobranych 2,5 mln zł. Ta kwota jednak to drobiazg w porównaniu z 5 mld złotych, które obywatele muszą zapłacić za prostą wymianę dokumentów papierowych na plastikowe.

(?)
Edward Leszczyński
Wyświetlony 6737 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.