wtorek, 03 luty 2015 00:00

Nie jestem Charlie!

Napisane przez

Je ne suis pas Charlie. Nie jestem Charlie. Jestem katolikiem. To znaczy, że obecną batalię między laicką Francją a islamem widzę jako walkę między dwiema błędnymi ideologiami, de facto, dwiema błędnymi religiami: sekularyzmem i mahometanizmem.

Nie ma żadnych wątpliwości, że laicka demokracja liberalna prowadzi swoistą krucjatę przeciwko religii ? zarówno fałszywej, jak i prawdziwej ? niezależnie od swoich zwodniczych zapewnień, że jest inaczej. Odnosząc się do ataku dżihadystów na redakcję Charlie Hebdo, amerykański sekretarz stanu John Kerry wyraźnie osadził ideę sekularyzmu w kategoriach religijnych: ?Ci, którzy zginęli w redakcji, są męczennikami wolności?. Sekularyzm jest religią, jego zasady są przedmiotami czci i adoracji. Co więcej, w tym samym kontekście, Kerry zadeklarował, że prawo do wolności słowa jest prawem uniwersalnym i musi być bronione za wszelką cenę. Oczywiście, człowiek z natury jest wolny, ale nie jest wolny, aby mówić i czynić, co mu się żywnie podoba na forum publicznym, ponieważ jest politycznym, a nie dzikim zwierzem. Ale bądźmy szczerzy, Kerry i sekularyści, w ich powszechnych deklaracjach praw człowieka nie czynią żadnych odniesień do porządku moralnego natury lub Bożego Objawienia. Ich deklaracje praw są pustymi postulatami: zadekretowanymi uprawnieniami, jak ?małżeństwa gejów?. Z drugiej strony, muzułmanie czynią orzeczenia prawne wyłącznie na podstawie swojej świętej księgi. Gdzie jest wspólna płaszczyzna moralności i racjonalności? Niestety, nie ma jej.

(?)

Wyświetlony 902 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.