Wydrukuj tę stronę
piątek, 27 listopad 2015 23:24

Skąd w Polsce strach przed uchodźcami?

Napisane przez

Moim zdaniem nie jest możliwe polityczne, historyczne i kulturowe uzasadnienie podejmowania przez islamskich ekstremistów na terenie Polski jakichkolwiek działań terrorystycznych.

Czy wyobrażasz sobie siebie uganiającego się po Wrocławiu z bombą schowaną w czarnej torbie?

Muszę cię uspokoić – nie noszę bomb ani nie przechowuję ich w mieszkaniu czy w innym miejscu. Wiem, że są w Polsce ludzie, którzy tak chcieliby widzieć i widzą Arabów. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że ci, którzy uciekają z ogarniętego pożogą kraju, są właśnie ofiarami terroryzmu, ludźmi, którzy chcą żyć w spokoju. Część społeczeństwa polskiego próbuje utożsamiać ofiary terroru z terrorystami, to jest strasznie niesprawiedliwe.

Od lat prowadzisz badania nad zmianami świadomości, w tym religijnej, w świecie arabskim. Czy islam zmienia się z upływem lat? Czy w społeczeństwach muzułmańskich zachodzą istotne zmiany dotyczące obyczajowości i stosunku do religii? W Polsce często mówi się o islamie ortodoksyjnym i fundamentalistach islamskich. Czy rzeczywiście każdy wyznawca Allaha to religijny fanatyk?

O, nie! Społeczeństwo arabskie – w tym jego część muzułmańska – jest zróżnicowane również pod tym względem. Oczywiście, mniej niż europejskie, ale jednak jest, i obecnie te procesy zachodzą bardzo dynamicznie. Wybitny ekspert – arabista profesor Marek Dziekan – wypowiadając się na temat identyfikacji Arabów zamieszkujących Europę, stwierdził: Nie spotkałem się z nikim, kto choćby w najmniejszym stopniu popierał radykałów albo się z nimi identyfikował. Pewnie 99% z 1,5 mld wyznawców islamu to zwykli ludzie, których często określa się jako umiarkowanych muzułmanów. Nawet jeśli założymy, że radykałów są tysiące, cóż to znaczy wobec całej ogromnej społeczności?

A więc nie musimy się obawiać terrorystów z państw muzułmańskich?

Jak to nie! Przeciwnie – musimy! Ale terrorystów, a nie uchodźców, którzy przed tzw. Państwem Islamskim (ISIS), czyli organizacją terrorystyczną, uciekają. W swoim życiu szukam rozwiązań wolnych od przemocy i agresji. Jest to postawa bliska także wszystkim znanym mi Arabom i muzułmanom. Gdy obraz medialny coraz intensywniej współokreśla nasze funkcjonowanie w świecie rzeczywistym, to niekiedy budzą się upiory emocji, półprawd i uproszczeń. Podzielając przeświadczenie o dotyczącym nas wszystkich zagrożeniu terrorystycznym, ulegamy nieracjonalnej islamofobii.

Realizując szalone zamiary, terroryści zazwyczaj są w swoich poczynaniach logiczni i cele działań wybierają nieprzypadkowo. Czy żyjąc w Polsce, mamy realne podstawy do obaw?

Moim zdaniem nie jest możliwe polityczne, historyczne i kulturowe uzasadnienie podejmowania przez islamskich ekstremistów na terenie Polski jakichkolwiek działań terrorystycznych. Jeszcze mniej nikłe jest zagrożenie ze strony wyznawców islamu mieszkających w Polsce. Nie jesteśmy krajem, w którym masowo osiedlają się emigranci z innych państw, także tych utożsamianych z islamem. Ta mniejszość religijna jest w Polsce jedną z najskromniej reprezentowanych. Problemy z nią związane nie stanowią istotnego zagadnienia nawet z perspektywy socjologicznej, a tym bardziej politycznej. Dlatego trudno byłoby uznać za zasadne wszelkie próby wskazywania tutaj realnego niebezpieczeństwa. Mówilibyśmy wówczas o aktach społecznej autoagresji. Jednolita struktura narodowościowa Polski powoduje, że w zasadzie nie zachodzi u nas zjawisko multikulturowości, które jest charakterystyczne dla innych państw i w niektórych regionach Europy stanowi ważny, wieloaspektowy problem społeczny i polityczny.

(...)

Wyświetlony 1978 razy
Ziad Abou Saleh

Najnowsze od Ziad Abou Saleh

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.