sobota, 20 luty 2016 23:01

Ukraina, czyli ruinowanie gospodarki

Napisał

Ukraina leci w gospodarczą przepaść. Ci, którzy pamiętają 90. lata polskiej transformacji ustrojowej, mogą zaobserwować wiele podobieństw. Jednak Ukraina przeżywa to znacznie bardziej dramatycznie, na o wiele niższym poziomie życia społeczeństwa i w warunkach zamrożonego konfliktu wojennego.

Dramatyczny upadek przemysłu

Ukraina zwija się gospodarczo w dramatycznie szybkim tempie. PKB w 2015 r. zmniejszył się aż o 12%, rok wcześniej – o 5,8%. Liczony w dolarach produkt narodowy brutto upadł ze 183 miliardów dolarów w 2013 roku do 132 mld w 2014 r. i do szacowanych 115 miliardów w roku ubiegłym.

Jeszcze szybciej upada przemysł – w 2015 r. produkcja przemysłowa zmniejszyła się o 13%, a rok wcześniej o 11%. Spada produkcja produktów przemysłowych, które Ukraina eksportowała na cały świat. Produkcja stali w 2013 r. wynosiła 33 miliony ton, a w 2015 r. zaledwie 23 mln – o 30% mniej. Jeszcze bardziej skurczyła się produkcja przetworzona, jak np. rury, których w 2013 r. produkowano 1,6 miliona ton, a w 2015 już tylko pół miliona ton – spadek o 70%. To wszystko złożyło się na zmniejszenie eksportu, szczególnie towarów głębiej przetworzonych, które kiedyś znajdowały odbiorców w Rosji.

Przemysł samochodowy przeżywa wręcz katastrofę. Większość to podobnie jak w Polsce montownie, jednak były to ukraińskie przedsiębiorstwa współpracujące na różnych zasadach z wielkimi światowymi koncernami lub produkujące własne modele samochodów. Jeszcze w 2012 r. produkowano 76 tysięcy jednostek, w 2015 r. – zaledwie 8 tysięcy. W tymże roku sprzedaż nowych samochodów zmniejszyła się o połowę (do 47 tys. sztuk), a dotychczasową krajową produkcję zastąpił import. Takie ukraińskie korporacje produkujące samochody, jak ???????, ??????, ????????, ????????????? ????????????? ????? czy ???, z pewnością znikną z rynku.

Jest jednak jeden przemysł, który rośnie gwałtownie – nawet o 200-300 procent rocznie. To przemysł zbrojeniowy, który zasilany jest zwiększonymi wojennymi wydatkami budżetu, które w ub. roku wyniosły 90 miliardów hrywien, a w 2016 r. – osiągną 113 mld, co jest równoważne 5% PKB (jeden z najwyższych światowych wskaźników, w Polsce jest to 2%). Ponad 100 przedsiębiorstw zebranych w 2010 r. w państwowym koncernie ????????????? , do którego ostatnio włączono przedsiębiorstwo Antonow – jedynego producenta specjalnych samolotów – to beneficjenci sytuacji politycznej na Ukrainie.

Reformy kosztem ludności

Ciężarem reform na Ukrainie zostało obarczone społeczeństwo. Przede wszystkim podniesiono ceny usług podstawowych, jak gaz, energia elektryczna i ciepło, co spowodowało ogromny wzrost kosztów utrzymania. Wyraża się to w inflacji, która w ub. roku osiągnęła poziom 43%, a w 2014 r. wyniosła 25%. W 2015 r. najbardziej podrożał gaz ziemny, który kosztował 3,7 razy więcej niż rok wcześniej, ciepło i woda, które podrożały o 78%, energia elektryczna o 67%, a owoce o 67%.

Wzrostowi kosztów wcale nie towarzyszy wzrost płac, a wręcz przeciwnie – w ciągu trzech lat płaca minimalna spadła ze 150 do 39 dolarów miesięcznie. Średnia płaca w kraju z 450 dolarów za Janukowycza obniżyła się do zaledwie 150 dolarów. Gdy kilka lat temu granica biedy wynosiła 150 dolarów, to teraz wynosi ona 70 dolarów. I gdy wcześniej bezpieczeństwo socjalne zapewniano przez niskie ceny energii, gazu, wody i żywności, teraz wszystko to dramatycznie zdrożało, a budżet państwa postanowił „subsydiować” konsumentów. I jak się okazuje, obecnie co trzeci mieszkaniec Ukrainy otrzymuje jakieś wsparcie od państwa, znajdując się poniżej granicy ubóstwa.

Symbolem niszczenia systemu socjalnego na Ukrainie może być zniesienie w styczniu bezpłatnych posiłków dla dzieci w szkołach, który to krok rząd wytłumaczył zaleceniami Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i walką z szarą strefą.

Pomimo tak drastycznego obniżenia poziomu życia, Ukraina jest realnie bankrutem, podtrzymywanym przy życiu kroplówką pożyczek Unii i MFW, przyznawanych za wprowadzenie kolejnych wymogów zachodnich. Rozpływają się rezerwy złota i walut, rośnie zadłużenie, tak budżetu, jak i zagraniczne. Dramatycznie osłabła waluta – hrywna aż do końca 2013 roku zachowywała stabilny kurs około 8 za dolara, gdy dziś trzeba za niego płacić aż 26 hrywien.

Importowany z Gruzji rewolucjonista, Michaił Saakaszwili, pełniący funkcję gubernatora Odessy, powiedział o sytuacji kraju z rozbrajającą szczerością, że Ukraina, z całym szacunkiem dla Afryki, jest Gabonem. Jednak jest znacznie gorzej, Gabon dzięki ropie, złożom gazu, uranu i manganu jest jednym z najbogatszych krajów afrykańskich – MFW klasyfikuje Gabon na 54. miejscu pod względem siły nabywczej, gdy Ukrainę – dopiero na 105. miejscu.

(...)

Wyświetlony 3623 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.