poniedziałek, 10 lipiec 2017 16:34

Prezydent A. Duda odznaczył Orderem Orła Białego żydowskiego krętacza, faryzeusza i roszczeniowca wobec Polaków.

Napisał

Szczególnie skandalicznym „wyczynem” prezydenta Andrzeja Dudy w sprawach polsko-żydowskich było uhonorowanie w styczniu 2017 r. najwyższym odznaczeniem polskim – Orderem Orła Białego skrajnego faryzeusza i roszczeniowca żydowskiego Szewacha Weissa. (Zob. na ten temat w internecie mocne teksty Grzegorza Brauna: „Kompletny odlot Orła Białego” i „Braun o odznaczeniu Szewacha Weissa: ignorancja lub lekceważenie polskiej racji stanu”).

 

Polityk Szewach Weiss jest osobą niezwykle przebiegłą. W czasie rozmów z Polakami, najpierw zaczyna od wychwalania Polaków i Polski jako Polin („kraju, gdzie się spoczywa”), aby pozyskać ich życzliwość. A pod koniec rozmowy nagle zaczyna upominać się, aby Polacy zapłacili Żydom za żydowskie mienie, wysuwając bezprawne roszczenia w tej sprawie. Na portalu Wykop z 27 stycznia 2016 celnie zauważył internauta TarsO2: „Szewach Weiss to taki «dobry glina», to powie dobre słowo, pochwali Polaków, poklepie po pleckach. ale gdy przychodzi co do czego, to zarówno dobry, jak i zły glina ostatecznie mają cel wspólny – $. Mówię oczywiście o stanowisku w sprawie roszczeń majątkowych”. Słusznie stwierdzono w tekście „Blacha dla Szewacha” („Warszawska Gazeta” z 20 stycznia 2017 r.), że: „Uhonorowanie przez prezydenta RP tym najwyższym polskim odznaczeniem państwowym byłego ambasadora Izraela w Polsce Szewacha Weissa to pomyłka, żeby nie powiedzieć skandal. Wymieńmy tylko jeden powód. Szewach Weiss od dawna wspiera «przedsiębiorstwo Holocaust», czyli środowiska żydowskie, które chcą wyłudzić od Polski bezprawne roszczenia w wysokości 65 mld dolarów”. Podobne uwagi można było spotkać również w niektórych innych tekstach. Np. w tekście sygnowanym Redakcja wolność24.pl pt. „Filosemityzm w Pałacu Prezydenckim” już w nagłówku pisano: „Szewach Weiss, zwolennik wyłudzenia od Polski haraczu dla organizacji żydowskich, ma dostać Orła Białego” (por. „Najwyższy Czas!” z 16-22 stycznia 2017 r.).

Przypomnijmy tu stanowisko S. Weissa w sprawie roszczeń do mienia żydowskiego, wyrażone w rozmowie z Jackiem Przybylskim, zamieszczonej w „Rzeczpospolitej” z 3 kwietnia 2008 r. Weiss powiedział w niej m.in.: „Donald Tusk obiecuje, że jeszcze w tym roku na biurko prezydenta trafi ustawa dotycząca restytucji mienia żydowskiego w Polsce. Chodzi o setki tysięcy domów pozostawionych przez Żydów na terenie Polski. Ich wartość eksperci szacują na 30-60 miliardów dolarów. Bo przecież było tutaj tyle żydowskich miasteczek – sztetli. Większość spadkobierców już nie żyje, ale pozostałym wciąż można zwrócić ich własność. Czasem Polacy pytają mnie, dlaczego młodzi Żydzi przyjeżdżają tylko do Auschwitz czy do Majdanka, dlaczego nie zwiedzają Polski? Odpowiadam: odwiedzają, ale gdy jadą do Białegostoku czy innego miasta, to mają świadomość, że w domach, w których dziś mieszkają Polacy, kiedyś żyli Żydzi. Wiedzą też, że Polska nie zapłaciła za to Żydom grosza i czują ból. Oczywiście, Polaków nie można stamtąd wyrzucić, bo nie można pozwolić, by jedna niesprawiedliwość tworzyła drugą. Wtedy ten konflikt byłby wieczny. W tak dramatycznej i nienormalnej sytuacji trzeba jednak znaleźć jak najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.(...) my rozumiemy problemy Polski. Wiemy, że nie może oddać wszystkiego. Dlatego też już dawno proponowaliśmy, by powstała polska fundacja, która szybko wypłaciłaby pieniądze – powiedzmy 5 miliardów dolarów – starszym ludziom, którzy jeszcze żyją. Drugie pokolenie spadkobierców mogłoby dostać specjalne bony, których spłata byłaby rozłożona na 10-20 lat, chyba że inwestowaliby w Polsce, to wtedy otrzymaliby je szybciej. Dzięki temu pieniądze zostałyby w Polsce, gdzie by pracowały i tworzyły nowe miejsca pracy. Głowa żydowska i głowa polska mogą wymyślić wiele rozwiązań. Lepiej późno niż nigdy”.

Telewizyjna polemika G. Brauna i S. Weissa wokół sprawy materialnych roszczeń żydowskich do Polski

Poglądy roszczeniowe Weissa dobrze ujawniła jego telewizyjna polemika z Grzegorzem Braunem. w programie Ring TV. Zrelacjonuję ją ze skrótami za portalem PCH24.pl Polonia Christiana. Według niego: Braun zaczął od kurtuazyjnych słów o zaszczycie, jakim jest dla niego możliwość rozmowy z ekscelencją. – Pan jest przedstawiany w polskich mediach jako przyjaciel Polski i Polaków. (…) Moja znajomość pańskich wypowiedzi publicznych dotyczących roszczeń majątkowych wysuwanych wobec mnie, mojego narodu i mojego państwa, pańskie stanowisko w tej sprawie nie czyni z pana mojego przyjaciela. Jest pan moim nieprzyjacielem w tej sprawie – zdecydowanie rozpoczął reżyser. Żąda pan (…) ode mnie i mojego narodu i mojego państwa, żebyśmy płacili za te zaległości i zobowiązania, które nie od nas zależą (...) Ekscelencjo, pańskie wypowiedzi na tematy historyczne nie czynią z pana przyjaciela mojego narodu. Kiedy mówi pan w tonie gloryfikującym Armię Czerwoną i Związek Sowiecki, przyłącza się pan do wypowiedzi i działań, czynów politycznych, dziś dokonywanych przez establishment pańskiego państwa i przez elity pańskiego narodu. Tych wypowiedzi, które doprowadziły do zawiązania kuriozalnego sojuszu ponad podziałami. Sojuszu rosyjsko-izraelskiego przeciwko prawdzie historycznej. Ten sojusz został zawiązany w 2009 roku nad Morzem Czarnym, spotkanie Perez-Miedwiediew, komunikat po tym spotkaniu, który (…) podciągnął negowanie wyzwolicielskiej roli Armii Czerwonej pod kłamstwo oświęcimskie. Konkluzją było wzniesienie w Izraelu pomnika wdzięczności Armii Czerwonej. (...)
W odpowiedzi dyplomata stwierdził, że to nie on wymyślił hasło, że jest przyjacielem Polski. Jego zdaniem ludzie sami to czują. – Wiedzą, że na tej okropnej, bolesnej uroczystości w Jedwabnem miałem odwagę powiedzieć, że ja znam inne stodoły też. (…) Że byli Polacy sprawiedliwi wśród narodów świata – powiedział dyplomata, który dodał, że sprawa mienia powinna zostać rozwiązana, chociaż jest bardzo delikatna. Nie wolno wyrzucić żadnego Polaka z żadnego mieszkania, nawet jeśli to mieszkanie należało do Żydów – dodał ambasador. Jednak jego zdaniem kwestie majątkowe to sprawa moralna, szczególnie ważna dla Żydów przyjeżdżających do Polski i widzących dom, w którym mieszkał ich przodek. Zdaniem Weissa Polska powinna dać Żydom, głównie starym, pieniądze. Natomiast młodsi powinni otrzymać na 40 lat przywileje dające wpływ na polską gospodarkę. Wedle ambasadora, gdy nie ma spadkobierców, to żydowskie organizacje powinny przejąć ich prawa majątkowe” (podkr. – JRN).

Wyświetlony 1045 razy
Jerzy Robert Nowak

Historyk, publicysta, doktor habilitowany nauk politycznych[1], specjalizujący się w problematyce węgierskiej, tłumacz książek Radomíra Malego.

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.