2002

wtorek, 21 grudzień 2010 12:59

Hitler

Napisane przez
Od dawna historycy i publicyści z wielu krajów lubują się w "porównawczych" czy "równoległych" biografiach Hitlera i Stalina (ostatnio A. Bullock i L. Niekrasz), co wydaje mi się ciekawe, acz naciągane. Z wydanego w Anglii w 1991 r. obszernego dzieła Bullocka można wysnuć wniosek - i wniosek ten całkowicie podzielam - iż różnice przeważały tu nad podobieństwami, tak samo jak w przypadku nazizmu i stalinizmu.
wtorek, 21 grudzień 2010 12:58

Misje jezuickie - utopia czy ziemski raj?

Napisane przez
Na rozgrzanym przez tropikalne słońce czerwonym kamieniu wygrzewa się upstrzona w zielonkawo-tęczowe desenie, "jararaka". Wąż nie reaguje na warkot silnika samochodu ani nawet na szelest trawy poruszanej krokami ludzi. Jest zbyt leniwy, może zbyt pewny siebie, czuje bowiem, że tutaj nic mu nie zagraża. Na porośniętych trawą, zgubionych wśród gęstych krzewów dzikiej "yerba", ruinach miasta Santa Ana on jest od lat królem. A przecież zaledwie cztery wieki temu tętnił tutaj życiem pierwszy w dziejach ludzkości imponujący dynamiką i rozmachem niezwykły organizm państwowy; niezwykły, bowiem jego obywatele otrzymywali "wszystko wedle potrzeb...".
wtorek, 21 grudzień 2010 12:50

Polski cios w plecy (wojenna fikcja)

Napisane przez
Odrywając się od nudnej jak flaki z olejem bieżącej dyskusji na temat integracji z Unią Europejską (obie strony sporu na-pisały wszystko, co było do napisania - reszta to już tylko wiadomy wynik głosowania babć klozetowych oraz ćwierćinteligentów zdążających rano do pracy z organem p. Michnika pod pachą) - proponuję zastanowienie się nad ewentualną alternatywą dla realizowanej przez ekipę sanacyjną polityki zewnętrznej Rzeczypospolitej w latach 1938-1939.
wtorek, 21 grudzień 2010 12:49

Konsekwentni mordercy

Napisane przez
Powieść Eltona należy uznać za prawdziwy ewenement. Nie tylko dlatego, że jej nominacja do Booker Prize została z hałasem od-rzucona. Przede wszystkim dlatego, że autor odważył się wydrwić Hollywood - a dokładniej jej "postępowy, antymieszczański nurt", jaki zdominował scenariusze tam produkowane od ponad 30 lat.
Los splótł biografie kolegów z jednej kamienicy w przedziwny węzeł. Paweł zawsze miał pecha, a Gaweł równie zawsze był szczęściarzem.
wtorek, 21 grudzień 2010 12:31

Między ambiwalencją a schizofrenią

Napisane przez
Tradycyjnie już wiosenna pogoda oszałamia niektórych ludzi i powoduje dziwne zaburzenia.
wtorek, 21 grudzień 2010 12:30

Większość i elita

Napisał
Elity wyznaczają standardy moralne, obyczajowe i w ogóle kulturowe. Wzorując się na elitach, ludzie wiedzą, jak się zachować. I wtedy, kiedy ktoś wchodzi do autobusu, i wtedy, kiedy wróg wtargnął do kraju. Dlatego elity potrzebne są każdemu społeczeństwu. Tymczasem Polacy tworzą dziś społeczeństwo pozbawione elity. Dawna przestała pełnić swą rolę, nowa wciąż nie może się ukształtować.
wtorek, 21 grudzień 2010 12:29

Inteligent w rządzie

Napisane przez
Wkrótce po wrześniowych wyborach parlamentarnych zeszłego roku, ukazywały się w prasie artykuły analizujące przyczynę tak wysokiego zwycięstwa SLD. W niemal każdej z tych analiz powtarzała się wyliczanka, o tym, jakie to rządy AWS-UW były. A jakie były, wszyscy wiedzą,  wspomnę tu tylko o podatkach i słynnym ich już "obniżaniu przez podwyższanie".
wtorek, 21 grudzień 2010 12:28

Głos na puszczy

Napisane przez
15 kwietnia, telewizyjne dzienniki doniosły, że Instytut Pamięci Narodowej w Szczecinie wszczął śledztwo w sprawie śmierci syna i synowej Mariana Jurczyka. 5 sierpnia 1982 w nieznanych do dzisiaj okolicznościach, w dwóch różnych  miejscach Szczecina, mniej więcej o tej samej porze, mieli popełnić samobójstwo dwudziestoletni syn Mariana Jurczyka, Adam, oraz jego żona Dorota. Byli kilka miesięcy po ślubie, Dorota była w ciąży. Na wieść o śmierci córki zmarł na zawał jej ojciec. W tym czasie Marian Jurczyk przebywał w więzieniu w Strzebielinku. Marian Jurczyk nigdy nie uwierzył w samobójczą śmierć swoich dzieci. W tym przekonaniu utwierdzali go zresztą przesłuchujący go bezustannie funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, pocieszając go, ze "gdyby nie jego postawa, to jego dzieci najprawdopodobniej żyłyby bezpiecznie".

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.