czwartek, 21 marzec 2019 11:30

Polskie surowce z dna mórz i oceanów

Napisał

Egzotyczny dla polskiej gospodarki temat eksploatacji surowców z dna oceanów na forum publiczne wprowadził Pełnomocnik Rządu ds. polityki Surowcowej prof. Mariusz Orion Jędrysek.

Stało się to na konferencji konsultacyjnej poświęconej Polityce Surowcowej Państwa (PSP) jaka miała miejsce na Uniwersytecie Szczecińskim w dniu 18 kwietnia 2018 roku. Podczas panelu dyskusyjnego „Polityka państwa w zakresie surowców mineralnych” wiceminister środowiska przedstawił założenia Programu Rozpoznania Geologicznego Oceanów (PRoGeO), w ramach którego Polska podpisała kontrakt z Międzynarodową Organizacją Dna Morskiego (MODM). Pełnomocnik Rządu ds. PSP prezentując ten program powiedział: „Koszty eksploracji, tutaj na przykładzie konkrecji polimetalicznych, wynoszą około 40 centów USD za tonę urobku (z której można wydobyć metale o wartości od 500 do 700 dolarów USD). – Podejmujemy działania w celu zabezpieczenia dostępu do surowców, które w niedalekiej przyszłości mogą mieć ogromny wpływ na rozwój Polski – poinformował prof. Jędrysek. – Na dnie Oceanu Atlantyckiego mamy działkę z potężnymi zasobami geologicznymi. Na świecie jest tylko 7 krajów, które dysponują taką działką. Sądzę, że w ciągu 10 lat będzie możliwe rozpoczęcie eksploatacji pochodzących z niej złóż” – powiedział wiceminister środowiska (Jarosław Chillon, Szczecin: współpraca międzynarodowa, „Polityka Surowcowa”, 2, maj-czerwiec 2018).

Prawie rok wcześniej podjęta została Uchwała Nr 113 Rady Ministrów z dnia 25 lipca 2017 roku w sprawie ustanowienia programu wieloletniego „Program Rozpoznania Geologicznego Oceanów” – PRoGeO. Na ten cel przyznano 530 583 tysięcy zł z limitem wydatków budżetu państwa 720 tysięcy  zł. Załącznikiem do tej uchwały jest „Program Wieloletni”- Program rozpoznania geologicznego oceanów – ProGeo. Jego treścią jest harmonogram badań. Tego rodzaju programy, jak wiadomo wzbogacają naukę polską i są ze wszech miar pożądane. Wspomniana Uchwała RM ani też uzupełniający ją załącznik nie zawierają żadnych stwierdzeń dotyczących zasobów złóż zalegających na dnie oceanów, ani też żadnej oceny ich ekonomicznie opłacalnej eksploatacji. Ponieważ Pełnomocnik Rządu ds. Polityki Surowcowej rozpoczął na ten temat debatę, warto szkicowo zapoznać się z samymi obiektami oceanicznymi, które mamy zamiar badać i eksploatować oraz z technicznymi i ekonomicznymi szansami ich powodzenia.

 

Opłacalna eksploatacja dna oceanów

 

            Zaangażowanie kapitału inwestycyjnego w szerszym, aniżeli tylko badawczym charakterze, do eksploatacji tego rodzaju surowców będzie wymagało osiągnięcia większej ich opłacalności aniżeli ich wydobycie ze złóż na lądzie. Jak dotychczas warunek ten spełnia eksploatacja ropy naftowej i gazu ziemnego w strefach przybrzeżnych akwenów morskich, lub z opłacalnych ekonomicznie większych złóż tych surowców na otwartych morzach i oceanach. Drugim opłacalnym surowcem wydobywanym w ten sposób są diamenty występujące w piaskach Namibii, które pierwotnie eksploatowane na lądzie, występują również wzdłuż brzegów tego kraju. Inne surowce wydobywane z dna morskiego, jak platyna, bursztyn, czy kamienie szlachetne: perły i korale, wydobywane są w znacznie mniejszej już skali, a ich opłacalność związana jest z lokalnie korzystnymi warunkami ich pozyskiwania.

Prowadzone od blisko stu pięćdziesiąt lat badania dna mórz i oceanów przyniosły szereg rewelacyjnych wyników, które obecnie trudno jeszcze wykorzystać dla celów komercyjnych. Zmierzają do tego celu stale prowadzone na szeroką skalę badania, eksperymenty i próbne eksploatacje, które, jak dotąd nie przyniosły jednoznacznie pozytywnych wyników (S. Deptowski, R. Kotliński, E. Rüle, K. Szamałek, Surowce mineralne mórz i oceanów, Warszawa 1998). Zastrzeżenia budzi argumentacja zwolenników wydobywania surowców z dna morskiego, że ich zasoby lądowe są na wyczerpaniu. Trzeba zauważyć, że dokładniej zbadane przestrzenie Syberii, Alaski, Kanady, Ameryki Południowej i Północnej oraz Afryki mogą przynieść jeszcze niejedną rewelację surowcową. Przykładów pod tym względem nie brakuje. Podobne efekty może też przynieść program dokładniejszego rozpoznania i aktualizacji nie eksploatowanych złóż różnych surowców na terenie kraju.

Prowadzone od blisko stu pięćdziesiąt lat badania dna mórz i oceanów przyniosły szereg rewelacyjnych wyników, które obecnie trudno jeszcze wykorzystać dla celów komercyjnych.

 

Polskie badania

 

            Pierwsze prace badawcze rozpoznania struktury geologicznej dna Bałtyku rozpoczęte zostały jeszcze przed II wojną światową i prowadzone były w ramach Bałtyckiej Unii Geodezyjno – Geofizycznej. Po wojnie badania te w latach 1964-67 kontynuował Państwowy Instytut Geologiczny (PIG) w Warszawie. Były to badania geofizyczne, w wyniku których powstał atlas geologiczno-strukturalny południowej części Morza Bałtyckiego (R. Dadlez i inni, Atlas Geologiczny Południowego Bałtyku, Warszawa 1995).  Prace geologiczne związane z poznaniem geologii dna Bałtyku były od tego czasu systematycznie publikowane w krajowych i zagranicznych czasopismach naukowych. W wyniku tych prac stwierdzono występowanie kopalin użytecznych pod dnem Bałtyku: soli kamiennych i magnezowo – potasowych w Zatoce Puckiej, ropy naftowej i gazu ziemnego, bursztynu, pisaków i żwirów, minerałów ciężkich oraz wód mineralnych i termalnych. Aktualnie zasoby przemysłowe gazu ziemnego pod dnem Bałtyku wynoszą 4.4 miliardów m3 z wydobyciem rocznym 25 milionów m3 (ok. 0,5 % krajowego wydobycia). Odpowiednio ropy naftowej 6 milionów ton z wydobyciem 209 tysięcy ton (ok. 21 % wydobycia krajowego). Stanowi to istotne uzupełnienie zaopatrzenia krajowego w ten surowiec (bilans zasobów złóż kopalin w Polsce wg stanu 31.12 2017). Pozostałe kopaliny z dna Bałtyku są również eksploatowane, lecz ich znaczenie ekonomiczne jest istotne przede wszystkim dla lokalnego przemysłu budowlanego i rzemieślniczego.

 

Polska działka na Oceanie Spokojnym.

 

            Naturalną konsekwencją polskich badań dna Bałtyku było zainteresowanie ewentualną eksploatacją złóż zalegających na dnie Oceanów. Od 1972 r. Polska uczestniczy w międzynarodowym programie badawczym mórz i oceanów „Intermorgeo” utworzonym przez ówczesne państwa socjalistyczne. Pierwsze rejsy badawcze dna oceanicznego przeprowadzono na Oceanie Atlantyckim (1972-75). Kolejne badania w latach  1976-80 odbyły się na Oceanie Spokojnym. Od 1985 r. Polska należy do międzynarodowej Wspólnej Organizacji Interoceanmetal (IOM), której siedziba znajduje się w Szczecinie. Obecnie do organizacji tej należą: Bułgaria, Czechy, Kuba, Polska, Rosja i Słowacja.

W wyniku kolejnych wypraw i działań na polu międzynarodowych organizacji dna morskiego Interoceanmetal otrzymała prawo eksploatacji w polu Clarion – Cliperton, które uznawane jest za jedno z najbogatszych nagromadzeń konkrecji metalicznych znajdujących się na dnie tego oceanu. Organizacji tej przyznana została działka o powierzchni 75 tysięcy km2. Na głębokości 3800-4300 m zalegają na niej konkrecje w średniej ilości 10 kg/m2  zawierające 30% Mn i metale Cu, Ni i Co w łącznej ilości 2,5 %. (W.Mizerski, K. Szamałek, Geologia i surowce mineralne oceanów, Warszawa 2009). Działka ta znajduje się na Oceanie Spokojnym około 3 000 km na zachód od wybrzeża Meksyku. (Karolina Baca Pogorzelska, Michał Potocki,  Kulisy zakupu przez Polskę praw do działki na Atlantyku: "Żaden temat nie był w PIG realizowany tak szybko jak ta koncesja", Dziennik.pl, 22.01.2018). Polskie studia i prace naukowe na ten temat prowadzone są i publikowana od wielu już lat.           

                                        

 Działka na Oceanie Atlantyckim                

                                                                      

To nasz najnowszy nabytek. Decyzja MODM (Międzynarodowej Organizacji Dna Morskiego) o przyznaniu Polsce działki na Oceanie Atlantyckim zapadła w sierpniu 2017 r. Zasoby konkrecji metalicznych na działce tej nie są znane. Obszar objęty kontraktem leży na głębokości od 1400 do 2800 m wzdłuż osi grzbietu śródatlantyckiego w jego środkowej części. Geolodzy spodziewają się tam złóż miedzi, srebra, metali szlachetnych i pierwiastków ziem rzadkich. Wszystkie te surowce mają kluczowe znaczenie dla współczesnej gospodarki (Atlantycki sezam otwiera się przed Polską – Państwowy Instytut Geologiczny- Państwowy Instytut Badawczy, 15.02,2018).

 

cd w numerze papierowym

przycisk

Wyświetlony 304 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.