piątek, 11 październik 2019 17:58

ROSYJSKI ŚWIAT

Napisał

Polski rzeczownik pokój i rosyjski mir mają podwójne znaczenia: pierwsze z nich, opisujące stan pomiędzy konfliktami, są identyczne, drugie różne: w naszym przypadku chodzi jedynie pomieszczenie domowe, dla Rosjanina natomiast jest to cały świat, rozumiany w pierwszym rzędzie jako glob, ale także i ludzkość.

Język, co nie jest tajemnicą dla socjolingwistów, w ogromny sposób wpływa na świadomość, a to z kolei ma wieloaspektowe następstwa. Na przykład Polakom okno kojarzy się z jasnością, bo przecież wpada przez nie światło, dla Niemców zaś jest ono czymś mrocznym (niemieckie Fenster – okno, finster – ciemny). Ot, kwestia perspektywy: my widocznie wolimy patrzeć z wnętrza domu, a oni spoglądają na budynek z otwartej przestrzeni – wówczas szyby w oknach wydają się czarne. Kto chce, może wywodzić z tego, sięgając do historii obu narodów, ciekawe wnioski na temat ich skłonności.

 

Rosja i co jeszcze?

Wrócmy jednak do Rosji. Wieloznaczność słowa mir sprawiała, że wykorzystywano je w kalamburach; w czasach sowieckich popularny był slogan Miru – mir! (Światu – pokój!). Naturalnie wyraz o tak doniosłym znaczeniu nie mógł obyć się bez przymiotnika, toteż pojawiło się pojęcie russkij mir (które dalej będzie dosyć kulawo przekładane jako rosyjski świat). Ma ono wiele znaczeń i konotacji, przede wszystkim o charakterze kulturowo-cywilizacyjnym, geopolitycznym oraz religijnym czy raczej duchowym. O jego definicję spierali się rosyjscy intelektualiści już w XIX stuleciu. Można wyróżnić dwie zasadnicze interpretacje: jedni uważali, że koncepcja ta odzwierciedla realne zjawisko właśnie o charakterze geopolitycznym i socjokulturowym, drudzy z kolei traktowali ją jedynie jako wymykające się strukturalizacji hasło, które posłużyło do ogniskowania imperialnych marzeń rosyjskiej elity.

Mniej więcej od czasu rozwiązania Związku Sowieckiego rosyjski świat często traktowany jest jako idea kulturowo-historyczna zorientowana na jednoczenie światowych społeczności rosyjskojęzycznych. W XXI stuleciu nowe życie temu terminowi nadał Włodzimierz Putin, który u początków swojej prezydentury, inaugurując Rok Języka Rosyjskiego, powiedział: „Rosyjski świat może i powinien zjednoczyć tych wszystkich, którym drogie są rosyjskie słowo i rosyjska kultura, gdziekolwiek by oni nie żyli, w Rosji czy za jej granicami. Częściej używajcie tego połączenia wyrazowego – rosyjski świat”. Trudno oprzeć się wrażeniu, że przywódca z Kremla wręcz smakował na języku tę nazwę. No i jak to na Wschodzie, wystarczyły dwa słowa rzucone z wysokości majestatu, aby zaraz pochwycił je dwór i począł odmieniać przez najróżniejsze przypadki. Władze Federacji Rosyjskiej zatem sprzyjęły ten zamysł jako doktrynę polityczną.

Już w kronikach Rusi Kijowskiej sprzed tysiąca lat występowało pojęcie ruskij mir. Współcześni badacze rosyjscy, a także ideolodzy, odnoszą je pod względem geograficznym do Wschodniej Słowiańszczyzny... ta strefa cywilizacyjna opiera się na trzech filarach: prawosławiu, rosyjskiej kulturze i rosyjskim języku oraz na wspólnej pamięci historycznej, a także na zgodnych poglądach obejmujących dalszy rozwój tych ziem i zamieszkujących je narodów.

Już w kronikach Rusi Kijowskiej sprzed tysiąca lat występowało pojęcie ruskij mir. Współcześni badacze rosyjscy, a także ideolodzy, odnoszą je pod względem geograficznym do Wschodniej Słowiańszczyzny. Z kolei historyczną dominantą w procesie formowania się rosyjskiego świata jako cywilizacji była rola Cerkwii prawosławnej. Obecny patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl oprócz Rosji, Białorusi i Ukrainy zaliczył do rosyjskiego świata, zdefiniowanego jako przestrzeń duchowa, również Mołdawię. Zdaniem cerkiewnego dostojnika ta strefa cywilizacyjna opiera się na trzech filarach: prawosławiu, rosyjskiej kulturze i rosyjskim języku oraz na wspólnej pamięci historycznej, a także na zgodnych poglądach obejmujących dalszy rozwój tych ziem i zamieszkujących je narodów. Na koncercie w Kijowie w 2008 roku inny wyświęcony Cyryl, tym razem metropolita smoleński i kaliningradzki, skandował zawzięcie: „Rosja, Ukraina i Białoruś – to właśnie jest Święta Ruś!”. Dołączenie, zgodnie ze wskazówkami zwierzchnika cerkiewnego, do trójki państw także Mołdawii, burzy świetną organizację brzmieniową takiego hasła, nie mówiąc już o rymie.

Geneza rosyjskiego świata

Orędownicy rosyjskiego świata wskazują na katastrofę, jaka dotknęła go w średniowieczu. Jej przyczyną był najazd Batu-chana, a potem trwające dwa i pół wieku jarzmo mongolskie, czyli zwierzchnictwo Złotej Ordy nad wschodnimi księstwami ruskimi. Okres ten jest w potocznym odbiorze zwykle demonizowany, tymczasem na co dzień była to niezbyt uciążliwa zależność ekonomiczna (obowiązek daniny) i w sferze polityki zewnętrznej. Władcy Saraju nie wtrącali się na przykład wcale do spraw wiary, a za to o ich względy gorliwie zabiegali książęta ruscy, często posuwając się do czynów bratobójczych. Zachodnia część pierwotnego rosyjskiego świata weszła w skład Litwy i Polski, a później Rzeczypospolitej. Skutkiem tego był rozłam na Wielkorusów, władających językiem rosyjskim, Małorusów, czyli Ukraińców, oraz Białorusów.

Emigracja rosyjska jest „diasporą kataklizmu", a więc uformowaną nie na przykład z emigracji zarobkowej, ale w rezultacie wojen, dezintegracji imperium i innych tego rodzaju negatywnych procesów.

Także emigracja rosyjska jest, używając etnopolitologicznego określenia, „diasporą kataklizmu", a więc uformowaną nie na przykład z emigracji zarobkowej, ale w rezultacie wojen, dezintegracji imperium i innych tego rodzaju negatywnych procesów. Wyróżniane są dwie jej główne fazy – pierwsza w następstwie wojny domowej z lat 1917-1923 (tzw. biała emigracja) oraz druga po rozpadzie Związku Sowieckiego w 1991 roku. W tym ostatnim wypadku z powodu zmiany granic poza Rosją znalazło się ponad 25 milionów (według szacunków Moskwy) Rosjan lub osób rosyjskojęzycznych zaliczanych do rosyjskiego etnosu. Naturalnie również podczas II wojny światowej – czy też raczej, jak ujmują to historycy na Wschodzie, Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945, miliony Rosjan trafiły poza granice swojej ojczyzny, zostali oni jednak w większości „wyzwoleni" przez swoich ziomków, a inna ich część była wydana bolszewikom przez lojalnych wobec Stalina aliantów.

Działalność prowadzącą do podtrzymania i rozszerzenia rosyjskiego świata Kreml podjął formalnie w 2007 roku, gdy Włodzimierz Putin powołał fundację „Rosyjski Świat”, która miała być czymś w rodzaju instytucji British Council i stowarzyszenia Alliance Française jednocześnie. Naturalnie za efektownymi kulturalnymi projektami, takimi jak „Profesor rosyjskiego świata” czy „Gabinety rosyjskiego świata” albo ustanowienie Międzynarodowego Dnia Języka Rosyjskiego, stoi goła polityka. Stąd też ideolodzy kremlowscy powtarzają, że „współczesna Rosja jest centrum ogromnej społeczności cywilizacyjnej”, rozumianej jako rosyjski świat wychodzący daleko poza granice jednego państwa”. Oprócz wspomnianej już Mołdawii kandydatem na państwo „rosyjskoświatowe” jest również Kazachstan, a według tych, co chcą widzieć ten projekt naprawdę wielkim, także pozostałe kraje posowieckie, czy nawet i te ze strefy wpływów dawnego ZSRS. Krótko mówiąc, najlepiej, aby było jak w pewnej buńczucznej pieśni: „...a jutro cały świat!”. Co prawda nie napisano jej w języku rosyjskim, ale taki zamiar wymownie zdradzało choćby godło państwowe Związku Sowieckiego, jednej z inkarnacji rosyjskiego imperium, na którym wyobrażona była kula ziemska zdominowana przez sierp i młot oraz czerwoną gwiazdę. Dwie bliźniacze despotie pragnęły zawładnąć jedną planetą. Intencje te były równie dobrze czytelne jak litery w elementarzu i tylko pośród różnych lewicowych pięknoduchów z Zachodu panowało przekonanie, że państwo bolszewików jest zdolne do reform, w tym także do samograniczenia swojej ideologicznej i terytorialnej ekspansji.

 

cd w numerze

przycisk

Wyświetlony 18 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.