czwartek, 30 wrzesień 2010 21:30

Rosyjskie rozdroża

Napisane przez

Pisząc o kulturze rosyjskiej, często przytacza się od jakiegoś czasu piękną metaforę Papieża o dwóch płucach Europy.

Jednak nie jestem pewien, czy trafnie. Papież, jeśli dobrze pamiętam, mówił bowiem o wyzwolonych właśnie krajach Europy Środkowo-Wschodniej, o Rosji zaś wypowiadał się bardzo rzadko i powściągliwie od czasu, gdy jedenaście lat temu stało się jasne, że Cerkiew Moskiewska nigdy nie zgodzi się na jego przyjazd.
Książka Grzegorza Przebindy analizuje myśl rosyjską ostatnich dwóch stuleci, z uwzględnieniem Dostojewskiego i Sołżenicyna. Szczególnie godne uwagi są przemyślenia tego ostatniego. Przebinda podkreśla, że jego program nie jest programem odbudowy Rosji, lecz jej budowy. "Znaczy to, że taka Rosja, o jakiej marzy Sołżenicyn, nigdy nie istniała w przeszłości. (...) Bardzo charakterystycznie brzmi w tym kontekście jego krytyka asocjalnego tradycjonalizmu Rosyjskiej Cerkwi".
Na tym polega problem rosyjskich intelektualistów: jeśli chcą demokratyzować Rosję, to jedynym wzorem, do jakiego mogą się odwołać, są średniowieczne republiki miejskie, takie jak Nowogród (zniszczony przez Iwana Groźnego). Rzecz w tym, że przynależą one do historii Rusi, a ciągłość między Rusią a Rosją jest mocno wątpliwa ? została przecież brutalnie przerwana przez najazd mongolski i opartą na azjatyckich wzorach ekspansję księstwa moskiewskiego.
Osiem lat temu wyszła w Moskwie książka dwojga młodych historyków, którzy dowodzą, że cała historia Rosji to walka władzy z tzw. okcydentalizmem warstw oświeconych. Oczy szlachty, kupców i inteligencji zwracały się na Zachód, a stamtąd przychodziły "nowinki", które carowie uznawali za śmiertelne zagrożenie. Polacy z nadzieją witali dekabrystów, Hercena, a potem narodników (to w końcu Polak Ignacy Hryniewiecki dokonał carobójstwa w 1882 r.). Jednak nurty te nigdy nie zdołały zakorzenić się w szerokich masach ani w establishmencie.

(?)


Grzegorz Przebinda, Między Moskwą na Rzymem, Universitas 2003

Piotr Skórzyński
Wyświetlony 3997 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.